Ceny mieszkań w górę, młodzi bez szans. Jak UE chce zatrzymać kryzys mieszkaniowy?

2026-02-14 4:40

Ceny mieszkań w UE rosną szybciej niż dochody, milion Europejczyków pozostaje bez dachu nad głową, a 20 proc. lokali stoi pustych. Dan Jørgensen, unijny komisarz ds. energii i mieszkalnictwa, w specjalnym tekście dla "Super Expressu" przedstawia plan, który ma odwrócić ten trend i przywrócić Europejczykom dostęp do przystępnych cenowo mieszkań.

Mieszkania są za drogie

i

Autor: Getty Images Ceny mieszkań 2023 - gdzie najtaniej, gdzie najdrożej?

Kryzys mieszkaniowy to kryzys społeczny

Każdego dnia w całej Europie miliony ludzi wracają z pracy, szkoły czy uczelni do bezpiecznego, ciepłego i spokojnego domu. Jednak dla zbyt wielu z nich drzwi domu otwierają się na niepewność, ciasnotę i wilgotne ściany. Są też i tacy, którzy w ogóle nie mają dachu nad głową.

W ciągu ostatniej dekady ceny nieruchomości mieszkalnych w całej Europie wzrosły o ponad 6 proc., natomiast czynsze – o około 20 proc. Ma to konsekwencje społeczne: prawie 17 proc. Europejczyków mieszka w przeludnionych domach, a niemal co dziesiątej osoby nie stać na ogrzewanie mieszkania. Do tego około miliona ludzi jest bezdomnych. To nie tylko niedoskonałość rynku. To kryzys społeczny.

Wiele rodzin musi dokonywać wyboru między płaceniem czynszu i ogrzewania. Młodzi ludzie są wykluczani z rynku mieszkaniowego, zanim jeszcze rozpoczną dorosłe życie. Pracownicy o kluczowym znaczeniu dla naszych społeczności – nauczyciele, pielęgniarki, policjanci – nie mogą sobie pozwolić na mieszkanie w pobliżu miejsc, w których pracują. Zbyt często też ktoś popada w bezdomność, bo nikt w porę nie interweniował. Tego stanu rzeczy nie możemy w Europie tolerować!

Dlatego w grudniu 2025 r. przedstawiliśmy pierwszy w historii europejski plan na rzecz przystępnych cenowo mieszkań. W planie tym wzywa się rządy, inwestorów, branżę budowlaną i społeczności do natychmiastowego i wspólnego działania.

Chociaż polityka mieszkaniowa leży przede wszystkim w gestii władz krajowych i lokalnych, Europa nie pozostaje już bezczynna: zwiększa moce, koordynację i skalę działania. Najpierw musimy inwestować – i to szybko.

43 miliardy euro i nowe zasady inwestowania

Złagodziliśmy zasady pomocy państwa, tak aby inwestycje publiczne w przystępne cenowo mieszkania mogły być realizowane już teraz, a nie dopiero za kilka lat. Na szczeblu UE uruchomiono już ponad 43 mld euro i udostępniane będą dalsze fundusze. Wraz z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i krajowymi bankami prorozwojowymi zainicjowaliśmy paneuropejską platformę inwestycyjną, aby uwolnić kapitał publiczny i prywatny, który zostanie przeznaczony na finansowanie przystępnych cenowo, zrównoważonych mieszkań i akademików oraz na walkę z bezdomnością.

Inwestycje muszą jednak służyć ludziom, a nie spekulacji. Europa potrzebuje odpowiedzialnych inwestorów, którzy budują wysokiej jakości domy po uczciwych cenach. Nie potrzebuje spekulantów, którzy czerpią korzyści z niedoboru mieszkań. Dlatego też przeanalizujemy pod kątem spekulacji sytuację na rynku mieszkaniowym w całej Europie i podejmiemy działania tam, gdzie rynek ten nie funkcjonuje prawidłowo. Będziemy promować modele inwestycyjne, które stawiają ludzi ponad krótkoterminowe zyski. Jednocześnie musimy budować więcej – i inteligentniej.

Stop spekulacji, więcej odpowiedzialnego budownictwa

Europa dysponuje pracownikami, materiałami i wiedzą fachową. Europejska strategia na rzecz budownictwa mieszkaniowego pomoże nam przenieść wykwalifikowanych pracowników i zasoby tam, gdzie są najbardziej potrzebni, a także zharmonizować normy, ograniczyć biurokrację oraz wprowadzić na szeroką skalę innowacyjne rozwiązania budowlane i renowacyjne.

Jednak samo budownictwo nowych mieszkań nie zakończy kryzysu. W sytuacji, gdy tak wielu ludzi jest bez domu, bardzo dużo mieszkań stoi pustych – w Europie dotyczy to około 20 proc. zasobów mieszkaniowych. To niedopuszczalne. Wzywamy władze krajowe i lokalne do renowacji, zmiany przeznaczenia i przywrócenia do użytku pustych budynków mieszkalnych – Europa będzie im w tym pomagać.

Puste mieszkania i presja najmu krótkoterminowego

Musimy również chronić społeczności znajdujące się pod presją. Ludzie nie powinni być wypierani z miast i dzielnic, które były do tej pory ich domem. Dlatego też uregulujemy kwestie krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych i wyposażymy władze w narzędzia do działania tam, gdzie presja mieszkaniowa jest największa – nie zakazując przy tym odpowiedzialnej turystyki.

Ludzi musimy stawiać na pierwszym miejscu. Wzywamy państwa członkowskie do wzmożenia wysiłków na rzecz walki z bezdomnością i priorytetowego traktowania dostępu młodych ludzi, w tym również studentów, do mieszkań. Europa będzie promować te wysiłki, przeznaczając na nie ukierunkowane środki finansowe i udzielając wsparcia. Decydujące znaczenie ma jednak przywództwo na każdym szczeblu.

Plan ten powiedzie się tylko wtedy, gdy postawimy na jedność zamiast fragmentacji i na szybkie działania zamiast zwłoki. Dlatego w tym roku tworzymy Europejski Sojusz na rzecz Mieszkalnictwa i zwołujemy europejski szczyt w sprawie mieszkalnictwa.

Przywódcy w całej Europie muszą przejąć inicjatywę – nie tylko w formie deklaracji, ale i podejmowanych decyzji. Kryzys mieszkaniowy w Europie nie jest problemem beznadziejnym. Jest on wynikiem wcześniejszych decyzji i możemy go rozwiązać, dokonując w przyszłości lepszych wyborów. Tej szansy nie możemy stracić.

Musi to być początek prawdziwej współpracy w Europie, aby dać nadzieję naszym młodym ludziom, pomóc pracującym rodzinom i zapewnić wszystkim dom.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki