- W tym wywiadzie przyznaje się, że miał dostęp do dokumentacji (w sprawie zakupu śmigłowców Caracal), i przyznaje się, że wpływał na ten przetarg słowami, że nie mógł przejść obojętnie obok tej sprawy - komentował wywiad z Berczyńskim w RMF FM Tomasz Siemoniak (50 l.), były szef resortu obrony z PO. - Prokuratura może zaprosić każdego na przesłuchanie. Nie mamy nic do ukrycia - komentował z kolei wiceszef MON Michał Dworczyk (42 l.) z PiS, odpowiadając na pytanie dotyczące ewentualnego wezwania na przesłuchanie w sprawie przetargu na caracale Berczyńskiego. Sam ekspert jest gotowy w tej sprawie zeznawać. - Jak trzeba, to pojadę i na pewno udzielę wszelkich wyjaśnień. Miałem do wglądu dokumenty, w których były zapytania ofertowe. Wszystkie miały najniższą klauzulę tajności - mówił nam Berczyński o przetargu na caracale. - Jeszcze zanim PiS doszedł w Polsce do władzy, mówiłem, że to był przekręt na co najmniej miliard dolarów i od tego czasu zawsze to twierdziłem - podkreślił. Obecnie przebywa w USA. Ma tam nieruchomości warte fortunę! Przypomnijmy, że afera z Berczyńskim wybuchła po tym, jak zakomunikował, że to on stoi za decyzją o zerwaniu miliardowego kontraktu na zakup śmigłowców. Następnie wyjechał z Polski. Zniknął. W USA wytropił go "Super Express".
Nieruchomości Berczyńskiego:
dom w Springfield koło Filadelfii wart około 2 mln zł
trzy kamienice w centrum Filadelfii wyceniane na 4,8 mln zł
dwa apartamenty w Cape May w New Jersey warte 2,8 mln zł
dom w Cape May w New Jersey wyceniany na 2 mln zł
dom w Richmond w Kalifornii kupił w 2016 roku za 850 tysięcy dolarów (prawie 3,3 mln zł)