Będzie mniej darmowych leków dla seniorów. Pacjenci mają dzięki temu zyskać

Ministerstwo Zdrowia szykuje zmiany na liście bezpłatnych leków 65 plus. Resort zapewnia, że nie zabraknie najpotrzebniejszych preparatów, ale część może zostać zastąpiona tańszymi odpowiednikami. Na razie wprowadzono nowe metody negocjowania cen z firmami farmaceutycznymi.

Seniorka płaci kartą za leki w aptece. O zmianach na liście darmowych leków dla osób 65+ przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Getty Images Darmowe leki dla osób, które ukończyły 70 lat? Minister zdrowia rozwiewa wszelkie wątpliwości
  • Program darmowych leków 65+ czeka przegląd, bo koszty refundacji rosną i w 2025 r. sięgną 30 mld zł.
  • Ministerstwo chce zastępować drogie preparaty tańszymi odpowiednikami i wprowadziło nowe narzędzia negocjacji cen z firmami farmaceutycznymi.
  • Po zmianach z listy „S” może zniknąć nawet 1500 pozycji, choć resort zapewnia, że dostępność terapii dla seniorów nie ucierpi.

Pacjenci nie stracą, ale będą oszczędności

Jak informowaliśmy w lipcu, Ministerstwo Zdrowia i NFZ przyglądają się programowi darmowych leków dla osób 65+, aby zoptymalizować wydatki. Nakłady na refundację rosną z roku na rok — w 2025 r. przeznaczono na ten cel blisko 30 mld zł. W tym roku na same leki z grupy „S” (bezpłatne dla seniorów) trzeba wydać aż 9 mld zł. Z tego powodu prowadzone są analizy, jak ograniczyć koszty, nie zmniejszając dostępności leków.

Emeryci apelują do rządu: Nie zabierajcie nam darmowych leków

27 sierpnia wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk podpisała zarządzenie dotyczące trybu i sposobu weryfikacji wykazów bezpłatnych leków. Umożliwi ono korzystne negocjowanie cen z firmami farmaceutycznymi oraz wprowadzenie mechanizmów, które — jak podkreśla resort — mają „zwiększyć konkurencję cenową” i „racjonalizować wydatki na refundację”.

W komunikacie ministerstwo tłumaczy, że po wygaśnięciu ochrony patentowej leków na rynku pojawiają się ich tańsze odpowiedniki, co naturalnie obniża koszty terapii. W przypadku listy „S” ten mechanizm jest ograniczony, bo państwo refunduje konkretny produkt, nawet jeśli dostępne są tańsze zamienniki.

Tańsze zamienniki leków dla seniorów

– Nie ma powodu, by państwo płaciło za lek nieobjęty już ochroną patentową jak za produkt innowacyjny, skoro dostępne są równie skuteczne, bezpieczne i tańsze – podkreśla wiceminister Kacperczyk. – Jeśli dostępny jest skuteczny lek za 40 zł, państwo nie powinno płacić 400 zł za taki sam preparat o innej nazwie handlowej. Różnicę wolimy przeznaczyć na leczenie pacjentów, a nie na marżę firmy farmaceutycznej – dodaje.

Seniorze sprawdź, czy Twoich leków nie zabraknie w aptekach

Resort przekonuje, że nowe narzędzia negocjacyjne pozwolą „uwolnić setki milionów złotych”, które będzie można przeznaczyć na nowe terapie i rozszerzenie list refundacyjnych.

„Gazeta Wyborcza” poinformowała, że po zmianach z listy „S” może zniknąć ok. 1500 pozycji.

PROF. DUDEK: NAWROCKI JEST PREZYDENTEM TYLKO POŁOWY POLAKÓW!
Sonda
Czy leki powinny być bezłatne dla wszystkich?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki