To było wyjątkowe, uroczyste spotkanie w miłej i przyjacielskiej atmosferze, bo podopieczni domu dziecka w Kętach znają się z premier Szydło. W ciągu roku rządów Szydło spotykali się z nią kilkakrotnie. To właśnie dzieci z Kęt były z szefową rządu na wycieczce w Muzeum Powstania Warszawskiego, wspólnie oglądały mecz Polska - Irlandia na stadionie narodowym i uczestniczyły w uroczystym wciąganiu flagi na masz przez KPRM. Premier i dzieci znają się więc doskonale, co widać na zdjęciach. Dzieci chętnie dyskutowały z Szydło, śmiały się i przytulały. A swoją sympatię do Szydło wyraziły poprzez mikołajkowe podarunki.
Dzieci z ośrodka w Kętach podarowały jej drobne upominki z okazji Mikołajek. W prezencie szefowa rządu dostała... broszki! Ale nie takie zwykłe, a wykonane własnoręcznie przez dzieci, zrobione specjalnie dla niej. Jedna z broszek była w kształcie świątecznej skarpety na prezenty, a druga uroczej choinki. Premier też przyszykowała się na spotkanie z najmłodszymi. Nie zapomniała o broszce, na tę okazję wybrała fikuśną przypinkę, czyli ozdobę w kształcie bałwanków.