W Krakowie w sobotę (7.11) około 15:00 doszło do strzelaniny. Według relacji świadka napastnik strzelał do przypadkowych ludzi, wśród których byli turyści pijący kawę i przechodnie. Gdy rozległy się strzały uciekali, krzyczeli i próbowali znaleźć bezpieczne miejsce.
Już wiadomo, że w wyniku tragicznego zdarzenia zginęło 6 osób, jest też kilkunastu rannych. Do sprawy odnieśli się politycy. W drodze do Krakowa są minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz Donald Tusk. Jednocześnie w sieci premier zaapelował do polityków wszystkich opcji, by nie wykorzystywać tego, co wydarzyło się w Krakowie do walki politycznej:
- Głębokie wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar tragicznego zamachu w Krakowie. Najwyższe słowa uznania dla bohaterskich policjantów, którzy działali z narażeniem życia. I gorący apel do polityków wszystkich opcji: nie grajcie tą tragedią. Wyjaśnimy wszystkie okoliczności tej zbrodni - przekazał.
Faktycznie, w sieci zaroiło się od wpisów, teorii spiskowych i komentarzy wykorzystujących tragedię politycznie. O uspokojenie i przede wszystkim słuchanie komunikatów służb zaapelował m.in. poseł Konfederacji Sławomir Mentzen:
Wszystkich nas porusza sytuacja w Krakowie, natomiast najlepsze co teraz możemy zrobić, to zaczekać na informacje od Policji. Każdy, kto w tej sytuacji natychmiast rusza do politycznego ataku, powinien się wstydzić. Najszczersze wyrazy współczucia dla rodzin ofiar. Módlmy się za ofiary, módlmy się za lekarzy walczących o zdrowie i życie rannych.