Awantura na miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński: Zbrodniarze mają tutaj swoich sojuszników

Napięta atmosfera podczas miesięcznicy smoleńskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, w otoczeniu swoich najbliższych współpracowników, w tym Antoniego Macierewicza, zapowiedział prawdziwy przełom. Jak stwierdził, sprawa smoleńska wróci z argumentami, jakich do tej pory opinia publiczna nie znała. Słowa te padły wśród okrzyków manifestantów, których prezes PiS nazwał sojusznikami „rosyjskich zbrodniarzy”.

  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że "sprawa smoleńska wróci z całą siłą" dzięki nowym, dotąd nieznanym argumentom.
  • Podczas miesięcznicy smoleńskiej, Kaczyńskiemu towarzyszyli m.in. Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz, a uroczystości zakłócali protestujący skandujący "kłamca".
  • Kaczyński skrytykował brak izolacji protestujących, oskarżając ich o "walkę z pamięcią" i nazywając "sojusznikami Putina i rosyjskich zbrodniarzy".
  • Zapowiedział, że protesty "się skończą", a ich uczestnicy zostaną potraktowani "zgodnie z prawem", co sugeruje przyszłe działania.

 Jarosław Kaczyński zapowiada: Sprawa smoleńska wróci z całą siłą

W sobotę, 10 października, na Placu Piłsudskiego w Warszawie odbyły się comiesięczne obchody upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej. Tradycyjnie na miejscu pojawił się prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Towarzyszyli mu czołowi politycy partii, m.in. były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz Antoni Macierewicz. Delegacja złożyła wieńce przed pomnikami, jednak wydarzeniu towarzyszyły ogromne emocje, podsycane przez grupę manifestantów skandujących pod adresem prezesa PiS hasło „kłamca”. To właśnie w takiej atmosferze Jarosław Kaczyński wygłosił płomienne przemówienie, w którym zapowiedział, że sprawa smoleńska powróci z nową siłą. – Z siłą tych argumentów, których kiedyś nie było (...), ale które dzisiaj mamy i które zostaną postawione na stół, przedstawione narodowi – grzmiał prezes PiS.

Prezes PiS uderza w protestujących. Padły mocne słowa o „sojusznikach rosyjskich zbrodniarzy”

Jarosław Kaczyński w swoim wystąpieniu nie szczędził gorzkich słów pod adresem osób zakłócających, jego zdaniem, uroczystości. Ocenił, że w Polsce toczy się „zaciekła walka z pamięcią” o ofiarach, a na szybkie zapomnienie o tragedii liczył „Putin i inni rosyjscy zbrodniarze”. W tym kontekście padły najcięższe oskarżenia pod adresem manifestujących. – I mają ci zbrodniarze tutaj niestety swoich sojuszników – powiedział Jarosław Kaczyński. Na koniec zwrócił się bezpośrednio do nich, zapewniając: „Nie zdołacie oszukać narodu, nie zdołacie oszukać światowej opinii publicznej”.

QUIZ. Jarosław Kaczyński - ile o nim wiesz? Prezes PiS potrafi zaskoczyć!
Pytanie 1 z 10
Którego chłopca zagrał Jarosław Kaczyński w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki