- Głośny incydent z udziałem posła PiS Marcina Porzucka na Lotnisku Chopina, związany z połączeniem alkoholu i leków, znalazł swój finał przed Sejmową Komisją Etyki.
- Komisja podjęła zaskakującą decyzję o niepodejmowaniu czynności, pomimo wcześniejszych publicznych przeprosin parlamentarzysty.
- Co to oznacza dla kariery posła Porzucka i czy uniknie on konsekwencji partyjnych? Poznaj wszystkie szczegóły sprawy.
Sprawa Marcina Porzucka, który pod koniec maja wymagał pomocy po przylocie z Rzeszowa do Warszawy, nie będzie rozpatrywana przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej. Polityk PiS przekazał najnowsze informacje we wpisie opublikowanym na platformie X.
– Kochani, sejmowa komisja etyki poselskiej zdecydowała o niepodjmowaniu żadnych czynności wobec mnie. Wyciągam wnioski na przyszłość i działam dalej – powiedział Marcin Porzucek w krótkim nagraniu opublikowanym w sieci.
Do wpisu dołączył także biało-czerwoną flagę.
Komisja etyki nie zajmie się Marcinem Porzuckiem
Przewodnicząca Komisji Etyki Poselskiej Ewa Schaedler wyjaśniła wcześniej, że do komisji nie wpłynął formalny wniosek dotyczący zachowania posła. Jej członkowie postanowili również nie podejmować sprawy z własnej inicjatywy, biorąc pod uwagę publiczne przeprosiny parlamentarzysty.
– Okazało się, że nie wpłynął żaden wniosek. W tej sytuacji stwierdziliśmy, że skoro przeprasza publicznie, to nie podejmujemy żadnej inicjatywy – przekazała przewodnicząca komisji.
Decyzja oznacza, że Porzucek nie zostanie wezwany przed sejmową komisję i nie grożą mu z jej strony kary przewidziane w regulaminie Sejmu.
Marcin Porzucek przeprosił po incydencie w samolocie
Sprawa dotyczy zdarzenia z 28 maja. Po lądowaniu samolotu lecącego z Rzeszowa do Warszawy Marcin Porzucek nie był w stanie samodzielnie opuścić pokładu. Na miejscu interweniowali ratownicy oraz służby lotniskowe.
Marcin Porzucek był pod wpływem w samolocie? Nie opuścił go o własnych siłach, został wyniesiony
Poseł początkowo wskazywał na problemy zdrowotne i dolegliwości związane z biodrem. Kilka dni później opublikował jednak oświadczenie, w którym przyznał, że przed podróżą spożywał alkohol i jednocześnie przyjmował leki przeciwbólowe.
– Połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w mojej chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością. Przepraszam urażonych sytuacją na lotnisku – napisał.
Zapewnił przy tym, że takie zdarzenie miało miejsce po raz pierwszy i zrobi wszystko, aby więcej się nie powtórzyło. Sprawa została również skierowana do wewnętrznej, partyjnej Komisji Etyki Prawa i Sprawiedliwości. Najnowsza wypowiedź Porzucka dotyczy jednak decyzji sejmowej Komisji Etyki Poselskiej.
Poniżej galeria zdjęć: Siostry Porzucek