Afera z senatorem Tomaszem Lenzem. Kolega z KO zabrał głos. Jest reakcja klubu

2026-04-07 14:09

Wirtualna Polska podała, że w publicznym szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim bez kolejki i wymaganej dokumentacji osoba z rodziny senatora Koalicji Obywatelskiej, Tomasza Lenza, została poddana zabiegowi. Głos w sprawie zabrał kolega z KO europoseł Borys Budka: - Sprawa musi zostać wyjaśniona - powiedział.

Kampnia Pawła Gulewskiego, senator Tomasz Lenz

i

Autor: Grzegorz Adamczewski

W publicznym szpitalu, bez kolejki, bez zgody na zabieg i bez dokumentacji. Tak miała być operowana osoba z najbliższej rodziny senatora KO Tomasza Lenza - ujawniła we wtorek (7 kwietnia) Wirtualna Polska. Jak wynika z informacji portalu anestezjolog, żeby zabieg przeprowadzić, opuścił dyżur na intensywnej terapii. Dyrektor szpitala w Aleksandrowie Kujawskim nie wyklucza, że po zakończeniu postępowania w placówce poinformuje odpowiednie instytucje - w tym organy ścigania. Do zdarzenia miało dość niedawno, bo w połowie marca. Świadkowie zdarzenia przekazał portalowi, że senator Koalicji Obywatelskiej pojawił się w szpitalu wraz z bliską osobą, jednak nie skierowali się oni na izbę przyjęć, ale bezpośrednio udali się na oddział chirurgii. Jak przekazał pracownik szpitala cytowany przez portal Wirtualna Polska: - Pacjent powinien trafić na izbę, potem być przyjęty na oddział i dopiero do pokoju zabiegowego. Zwykli ludzie czekają w kolejce, a ci weszli jak do siebie.

Dyrektor szpitala Mariusz Trojanowski potwierdził, że w placówce wszczęto postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, ale ze względu na ochronę danych medycznych nie odniósł się do szczegółów dotyczących pacjentów, ale przyznał, że mogło dojść do naruszeń procedur, a nawet przepisów prawa. Zaznaczył również, że zabieg nie może zostać rozliczony w ramach NFZ. Dodał również, że w sprawie nie ma pełnej dokumentacji medycznej: - Zależnie od wyników tego postępowania zostanie podjęta decyzja o poinformowaniu odpowiednich instytucji, szpital bowiem ma obowiązek prawny kompleksowego wyjaśnienia sprawy i w przypadku potwierdzenia się naruszeń prawa zawiadomić organy, na które powołuje się pan w swoim piśmie, w tym organy uprawnione do oceny prawno-karnej. Dotychczasowe ustalenia wskazują, iż tak się właśnie stanie - przekazano w oświadczeniu przesłanym Wirtualnej Polsce. 

W rozmowie z radiem ESKA zaś dyrektor szpitala dodał: - Jeszcze zostało kilka osób do wysłuchania. To są takie osoby, które brały udział i nie zostały wysłuchane. Jeszcze dodatkowo osoby, które brały udział. Szef placówki nie ujawnia, ile osób miało brać udział w zabiegu i ile osób musi złożyć wyjaśnienia.

Jak dowiedział się reporter radia ESKA, końcowy protokół z wewnętrznego postępowania w szpitalu ma być gotowy w przyszłym tygodniu. Tomasz Lenz wydał oświadczenie w tej sprawie. Według niego cała sprawa nie odzwierciedla prawdziwego przebiegu zdarzeń związanych z leczeniem jego syna. Senator podkreśla, że zabieg odbył się w szpitalu, przez dyżurujących lekarzy i zgodnie z obowiązującymi procedurami. 

Do sprawy odniósł się też Borys Budka, europoseł KO, który pytany o doniesienia medialne w programie "Tłit" ocenił: - Sprawa musi zostać wyjaśniona. Jeżeli naruszono przepisy czy procedury, to trzeba wyciągnąć konsekwencje. Nie znam szczegółów, oprócz pobieżnej lektury artykułu. Natomiast jeśli pan dyrektor po tej kontroli uzna, że trzeba zawiadomić organy ścigania, to powinien to zrobić. 

Polityka SE Google News

Jak podała Wirtualna Polska Klub Koalicji Obywatelskiej poprosił senatora o wyjaśnienia. Taką informuję portalowi przekazała rzeczniczka klubu KO, posłanka Dorota Łoboda. Także senator KO Tomasz Grodzki, przewodniczącym Grupy Senatorów KO przyznał: - Zwróciliśmy się do senatora o wyjaśnienia. Zgodnie z zasadą "Audiatur et altera pars" ("Należy wysłuchać drugiej strony" - red.). 

NIEMCY BEZ WSTYDU PRZEJMUJĄ UE! - GRZMI MULARCZYK

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki