30 sierpnia ABW zatrzymała byłego szefa MSWiA i prokuratura krajowego. Spektakularna akcja służb

Dokładnie 19 lat temu doszło do spektakularnego zatrzymania Kaczmarka przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ujęto go z samego rana (ok 7:30) w mieszkaniu reżysera Sylwestra Latkowskiego. Po byłego już wówczas szefa MSWIA i prokuratora krajowego przyjechało siedmioro cywilów z legitymacjami ABW. Dwóch pilnowało go, gdy się ubierał i szedł do łazienki, na klatce schodowej założyli mu kajdanki. O co chodziło i jak zakończyła się cała sprawa?

Agenci ABW wyprowadzają Janusza Kaczmarka do auta. Na miniaturze portret polityka. Historię opisuje SE Polityka.
Autor: PIOTR KOWALCZYK, BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI/PAP/ PAP

Kaczmarek został oskarżony przez prokuraturę o składanie nieprawdziwych zeznań oraz o namawianie Konrada Kornatowskiego, byłego komendanta głównego policji, również do składania takowych. Działania te miały na celu zablokowanie dochodzenia w sprawie ujawnienia szczegółów niepowodzenia operacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w resorcie rolnictwa. Operacja ta miała doprowadzić do ujęcia wicepremiera Andrzeja Leppera na gorącym uczynku korupcji. W tym samym dniu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) aresztowała również wspomnianego Kornatowskiego oraz Jaromira Netzla, byłego szefa PZU.

Zobacz: Skandal w sejmowej restauracji. Austriacki dziennikarz nie wierzył w to, co usłyszał

Następnego dnia w prokuraturze zorganizowano multimedialny pokaz obciążający Kaczmarka. Kaczmarek konsekwentnie zaprzeczał jednak wszelkim zarzutom. Utrzymywał, że nie odpowiada za ujawnienie informacji o działaniach CBA w Ministerstwie Rolnictwa i zarzucał Zbigniewowi Ziobrze podawanie nieprawdy. 

Sprawdź: Prezydent Mysłowic: "Ktoś próbował mnie zabić"

Kaczmarka odwołano na wniosek premiera Jarosława Kaczyńskiego z funkcji szefa MSWiA w sierpniu 2007 r., bo "znalazł się w kręgu podejrzenia" w sprawie przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa. Miał zarzut zatajenia spotkania z Krauzem w hotelu Marriott w lipcu 2007 r. i utrudniania śledztwa w sprawie przecieku z akcji CBA.

Śledztwa w sprawie fałszywych zeznań Kaczmarka i samego przecieku z akcji CBA umorzono w 2009 r. Jeszcze w 2007 r. sąd uznał za bezpodstawne zatrzymanie Kaczmarka, który na drodze sądowej żądał za to od państwa wielomilionowego odszkodowania. - 20 tysięcy złotych - odszkodowanie takiej wysokości otrzyma były szef MSWiA w rządzie PiS Janusz Kaczmarek. Sąd Okręgowy w Warszawie zadecydował, że pieniądze te należą się mu za "oczywiście niesłuszne" zatrzymanie w tzw. aferze przeciekowej - pisaliśmy w lutym 2012 roku.

Galeria poniżej: Piękna posłanka pojechała na wakacje z bliskim współpracownikiem Andrzeja Leppera! Pikantne zdjęcia!

MILLER: MUSIAŁEM PRZEPROSIĆ GIERTYCHA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki