Spis treści
Polityk PiS bez hamulców
Przemysław Czarnek stawia wszystko na jedną kartę. W rozmowie z dziennikarzami nie bawi się w polityczne gierki. „Nie mam najmniejszej wątpliwości, że będę premierem” – podkreśla.
I dodaje, że wszystko zależy od wyniku wyborów, ale zaznacza, że on jest gotowy do sprawowanie tej funkcji.
Morawiecki pomoże czy przeszkodzi?
W tle toczy się wielka polityczna układanka. Czarnek liczy na wsparcie Mateusza Morawieckiego, choć jeszcze niedawno mówiło się o napięciach w obozie prawicy. Teraz ton jest zupełnie inny.
„Idziemy razem do przodu” – zapewnia.
Polityk nie chce rozstrzygać kto będzie kim po wyborach. Liczy się tylko to, aby wygrać z Donaldem Tuskiem.
Drzwi zamknięte dla Brauna
Czarnek jasno stawia granice. Nie widzi miejsca na współpracę z Grzegorzem Braunem i jego środowiskiem. "To jest szaleństwo" – ocenia ostro, odnosząc się m.in. do kontrowersyjnych działań polityka.
Jednocześnie przyznaje, że chce odzyskać wyborców, którzy odpłynęli na prawo. I kusi ich „konserwatyzmem bez szaleństw”.
Rewolucja w 800 plus? Jest pomysł
Polityczna kampania to nie tylko obietnice bez pokrycia. Na stole pojawiają się liczne i konkretne propozycje. Czarnek chce zmian w programie 800 plus. Jego pomysł? Kwota 800 zł będzie na pierwsze dziecko, a na każde kolejne będą większe pieniądze.
"To może zachęcić rodziny do posiadania większej liczby dzieci" – przekonuje. Zastrzega jednak, że to na razie jego własna koncepcja, a nie oficjalny program partii.
Mieszkania? Kredyt i przewidywalność
Padły też słowa, które już wywołały burzę. Czarnek radzi młodym, aby zakładali rodziny, ale też liczyli się z kredytem.
"Nie będzie tak, że każdy kupi mieszkanie bez kredytu" – mówi wprost. Kluczem miałoby być stałe oprocentowanie, które ma dać ludziom poczucie bezpieczeństwa.
Energia i rachunki na celowniku
Polityk ostro krytykuje wysokie ceny prądu. Jego recepta na tańszą energię opiera się na węglu, gazie i atomie oraz odejściu od unijnego systemu ETS.
"Polacy nie mogą płacić najwyższych rachunków w Europie" – grzmi w rozmowie z serwisem Wirtualna Polska.
Jedność albo porażka
Przemysław Czarnek powtarza, że bez jedności prawicy nie ma szans na zwycięstwo. Dlatego apeluje o „pokój na prawicy” i wspólną walkę.
Czy to wystarczy? Kampania dopiero się rozkręca, a po wypowiedziach kandydata Prawa i Sprawiedliwości emocji nie zabraknie.