Żurek ostro o Ziobrze: „Z niesmakiem oceniam”. Batalia o areszt wchodzi w decydującą fazę

2026-02-05 13:30

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w ostrych słowach odniósł się do postawy Zbigniewa Ziobry, którego sprawa wniosku o aresztowanie w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości budzi ogromne emocje. „Z niesmakiem oceniam te zachowania” – stwierdził szef resortu, zarzucając byłemu ministrowi unikanie wymiaru sprawiedliwości.

Ziobro ^ Żurek

i

Autor: Artur Hojny/Super Express & Rafał Guz/PAP/ PAP

Tymczasem w warszawskim sądzie trwa kluczowa batalia prawna, która może zadecydować o wydaniu listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Mocne słowa ministra sprawiedliwości. Żurek krytykuje postawę Ziobry

Podczas konferencji prasowej z 5 lutego 2026 roku minister Waldemar Żurek nie szczędził gorzkich słów pod adresem swojego poprzednika. Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że choć w idealnym świecie podejrzani powinni odpowiadać z wolnej stopy, postawa Zbigniewa Ziobry jest niepokojąca i wyróżnia się na tle innych polityków objętych postępowaniami.

– Mam wrażenie, że były minister Zbigniew Ziobro, niestety stawia się w niedobrej sytuacji. Dlatego że nie stawia się przed polskim wymiarem sprawiedliwości, ignoruje to pomimo tego, że jego koledzy czy też inni politycy – patrz pan Matecki – odpowiadają z wolnej stopy – mówił Żurek. 

Jego zdaniem były minister ucieka przed wymiarem sprawiedliwości, zamiast stawić czoła zarzutom. Minister odniósł się również do międzynarodowego kontekstu sprawy, wskazując na kontakty Zbigniewa Ziobry z premierem Węgier Viktorem Orbánem.

– Były minister więc ubiega się tutaj o różne ochrony prawne w państwie, które dzisiaj w Europie rozsadza tę europejską rodzinę. I jest bliskim sojusznikiem Putina – stwierdził Żurek, dodając, że postawa Węgier szkodzi polskim interesom.

– My do dzisiaj nie możemy odzyskać środków Unii Europejskiej, które nam się należą za sprzęt, który przekazaliśmy Ukrainie, bo Węgry to blokują, więc ja z takim pewnym niesmakiem oceniam te zachowania ministra Ziobry – podsumował.

Batalia sądowa o areszt dla Zbigniewa Ziobry. Co dzieje się na sali rozpraw?

Równolegle do politycznych komentarzy, w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa toczy się kluczowe postępowanie. To już trzecie posiedzenie w sprawie wniosku Prokuratury Krajowej o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec posła Suwerennej Polski. Stawka jest wysoka, a atmosfera na sądowym korytarzu niezwykle napięta.

Prokuratura gotowa na list gończy i ENA

Przed rozpoczęciem posiedzenia prokurator Piotr Woźniak, prowadzący śledztwo, nie ukrywał determinacji śledczych. W rozmowie z dziennikarzami zapowiedział, że w przypadku pozytywnej decyzji sądu, prokuratura niezwłocznie uruchomi dalsze procedury.

– Liczę, że dzisiaj sąd podejmie decyzję merytoryczną – powiedział prokurator.

– Kolejnym ruchem będzie wydanie listu gończego oraz skierowanie wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania – dodał, co jasno pokazuje, że organy ścigania biorą pod uwagę scenariusz, w którym polityk przebywa poza granicami kraju.

Obrona składa wnioski. Obawy o polityczne naciski

Obrońcy Zbigniewa Ziobry, mecenasi Bartosz Lewandowski i Adam Gomoła, prowadzą intensywną walkę procesową. W trakcie posiedzenia złożyli szereg wniosków, które miały podważyć bezstronność sądu lub zmienić tryb procedowania.

Najpierw złożono wniosek o przekazanie sprawy do innego sądu. Mec. Lewandowski argumentował to m.in. wydarzeniami z lipca 2024 roku, kiedy podczas posiedzenia aresztowego w sprawie Marcina Romanowskiego (również podejrzanego w aferze Funduszu Sprawiedliwości) wiceprezes sądu ds. karnych zrezygnował z funkcji, powołując się na naciski polityczne.

– Jest obawa, że sędzia prowadząca sprawę pana ministra Ziobry może mieć wrażenie, że decyzja nieakceptowana przez obecnego prokuratora generalnego narazi ją na represje – ocenił obrońca.

Sąd jednak oddalił ten wniosek. W odpowiedzi obrona złożyła kolejny – o rozpoznanie sprawy w składzie trzech sędziów ze względu na jej skomplikowany i precedensowy charakter. Jak tłumaczył mec. Lewandowski, taki skład byłby bardziej odporny na presję medialną i polityczną.

Czym jest afera Funduszu Sprawiedliwości?

Centralnym punktem całej sprawy jest śledztwo dotyczące nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Fundusz ten, pierwotnie przeznaczony na pomoc ofiarom przestępstw, za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy miał być, zdaniem prokuratury, wykorzystywany do celów politycznych i partyjnych. Śledczy badają, czy miliony złotych z publicznych środków trafiały do podmiotów powiązanych z ówczesną partią rządzącą, z pominięciem procedur i właściwego przeznaczenia funduszu.

  • Zarzuty: Dotyczą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.
  • Skala: Śledztwo obejmuje dziesiątki postępowań i dotyczy wielu osób z otoczenia byłego ministra.
  • Status Ziobry: Jako były minister nadzorujący fundusz, Zbigniew Ziobro jest jedną z kluczowych postaci w śledztwie.

Jaka przyszłość czeka byłego ministra?

Minister Waldemar Żurek, mimo ostrej krytyki, zapewnił, że każde rozstrzygnięcie sądu zostanie przez niego uszanowane. Zastrzegł jednak, że prokuratura ma prawo do zaskarżenia ewentualnej niekorzystnej dla niej decyzji. 

Aż 88% Polaków chce odejścia Kaczyńskiego z PiS! Potężny cios w nowym sondażu

– Każdy powinien odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem. Tak samo, czy jest byłym ministrem, czy jak nim nie jest – podsumował.

Najbliższe dni i tygodnie będą kluczowe dla losów Zbigniewa Ziobry. Decyzja sądu w sprawie aresztu otworzy lub zamknie drogę do wydania za nim listu gończego i ENA. Jedno jest pewne, sprawa Zbigniewa Ziobry to nie tylko batalia prawna, ale także polityczny thriller, który jeszcze długo będzie elektryzował opinię publiczną w Polsce.

Poniżej galeria zdjęć: Tak zmienił się Zbigniew Ziobro

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - Tomasz Sekielski
Sonda
Czy Zbigniew Ziobro powinien stawić się przed wymiarem sprawiedliwości?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki