- Komisja sejmowa podjęła kluczową decyzję w sprawie immunitetu Zbigniewa Ziobry, rekomendując jego uchylenie i zaostrzając polityczno-prawny spór.
- Były minister sprawiedliwości staje przed zarzutami zniesławienia, złożonymi przez prokuratora krajowego Dariusza Korneluka, za publiczne wypowiedzi.
- Dowiedz się, czego dokładnie domaga się prokurator Korneluk – od przeprosin, przez wpłatę na WOŚP, aż po karę więzienia – i co zdecyduje Sejm.
Pierwszy krok do utraty ochrony?
Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych podjęła decyzję, która otwiera drogę do głosowania na sali plenarnej Sejmu w sprawie uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobry. Ta pozytywna opinia komisji jest kluczowym, choć nie ostatecznym, krokiem w procedurze, która może pozbawić byłego ministra sprawiedliwości ochrony przed odpowiedzialnością karną. Ostateczna decyzja spoczywa w rękach posłów, a ich zgoda pozwoli na dalsze procedowanie prywatnego aktu oskarżenia.
Co zarzuca prokurator krajowy?
Sprawa, która doprowadziła do wniosku o uchylenie immunitetu, nie jest związana z szeroko komentowanymi zarzutami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości. Dotyczy ona prywatnego aktu oskarżenia wniesionego przez prokuratora krajowego Dariusza Korneluka. Wniosek w tej sprawie trafił do Sejmu 30 marca 2026 roku. Korneluk uznał, że publiczne wypowiedzi Zbigniewa Ziobry naruszyły jego dobre imię i godność osobistą.
Słowa, które mogą kosztować immunitet
Nawrocki leci do Ameryki. Niezwykłe zaproszenie z Białego Domu
Dariusz Korneluk oskarża Zbigniewa Ziobrę o zniesławienie i znieważenie. Były minister sprawiedliwości miał nazwać prokuratora krajowego „partyjnym działaczem”, a także zarzucać mu „ukierunkowanie postępowań na umarzanie realnych złodziejstw” oraz „inicjowanie postępowań niemających żadnych podstaw w prawie i faktach wymierzonych w przeciwników opozycji”. W odpowiedzi na te zarzuty, prokurator krajowy domaga się od polityka PiS publicznych przeprosin, wpłaty 30 tysięcy złotych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a także kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
Kolejny prawny front Ziobry
Decyzja komisji to dopiero początek drogi. Teraz to Sejm zadecyduje, czy Zbigniew Ziobro będzie musiał stawić czoła tym zarzutom przed sądem. Jeśli większość posłów opowie się za uchyleniem immunitetu, sąd będzie mógł zająć się prywatnym aktem oskarżenia. Dla byłego ministra sprawiedliwości jest to kolejny poważny kłopot prawny i polityczny. Oprócz tej sprawy, Ziobro jest już w centrum uwagi prokuratury w związku z nieprawidłowościami przy wydawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości, gdzie grozi mu postawienie zarzutów. Sprawa z Dariuszem Kornelukiem podkreśla jednak, że konsekwencje mogą go spotkać nie tylko za decyzje urzędow.
Poniżej galeria zdjęć: Zbigniew Ziobro i Tomasz Adamek