Ziobro w USA, a sąd zajmuje się aresztem. Prokuratura mówi o ukrywaniu się

Sąd rozpatruje zażalenie obrony Zbigniewa Ziobry na decyzję o tymczasowym aresztowaniu. Prokuratura przekonuje, że podstawy do aresztu nadal są aktualne, bo chodzi m.in. o groźbę surowej kary, obawę matactwa i ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości. Obrona odpowiada, że były minister wyjechał z Polski legalnie.

Zbigniew Ziobro w niebieskiej marynarce gestykuluje podczas rozmowy. O jego sprawie w sądzie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Zieliński Marek / Super Express
  • Sąd rozpatruje zażalenie na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry, przebywającego w USA, podczas gdy prokuratura zarzuca mu ukrywanie się.
  • Były minister mierzy się z 26 zarzutami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości, lecz obrona odpiera oskarżenia, wskazując na polityczne tło sprawy.
  • Odkryj szczegóły tej głośnej sprawy i dowiedz się, co decyzja sądu oznacza dla przyszłości byłego ministra!

Sprawa Zbigniewa Ziobry wraca na wokandę. Sąd zajmuje się zażaleniem obrony na zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości. Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, a prokuratura chce mu przedstawić 26 zarzutów dotyczących śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Przed posiedzeniem sądu głos zabrali zarówno prokurator, jak i pełnomocnik byłego ministra. Strony przedstawiły zupełnie różne oceny sytuacji.

Prokuratura: przesłanki aresztu nie ustały

Prok. Piotr Woźniak przekazał, że sąd rozpoznaje zażalenie obrońców na zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Ziobry. Jak podkreślił, w ocenie śledczych powody, dla których areszt został zastosowany, nadal pozostają aktualne.

– Przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania nie ustały – stwierdził prok. Woźniak.

Śledczy wskazywał na kilka elementów. Chodzi o grożącą surową karę, obawę matactwa procesowego oraz obawę ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości. Prokurator zasugerował nawet, że ta ostatnia obawa miała się już zmaterializować.

Zaznaczył też, że ewentualny wniosek o ekstradycję będzie możliwy dopiero po prawomocnym postanowieniu o tymczasowym aresztowaniu.

Obrona mówi o politycznym tle

Mecenas Bartosz Lewandowski, pełnomocnik Zbigniewa Ziobry, zwrócił uwagę na zmianę terminu posiedzenia. Jak mówił, pierwotnie sprawa miała być rozpatrywana dopiero we wrześniu 2026 roku, a sąd miał wcześniej dwukrotnie odmawiać prokuraturze przyspieszenia terminu.

– Wszystko się zmieniło z uwagi na dość ostre stanowisko polityczne obecnego ministra sprawiedliwości – powiedział mecenas Lewandowski.

Adwokat przekonywał, że sędzia sprawozdawca został delegowany przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka i musiał skrócić urlop, by wyznaczyć wcześniejszy termin. Zdaniem obrony ten fakt jest ważny w kontekście całego postępowania i atmosfery wokół sprawy.

Lewandowski nie chciał ujawniać szczegółów wniosków składanych przez obronę. Tłumaczył, że najpierw powinien zapoznać się z nimi sąd.

Ziobro wyjechał legalnie?

Pełnomocnik byłego ministra odniósł się także do zarzutu ukrywania się. Jak podkreślił, Ziobro miał opuścić Polskę legalnie i nie był wtedy osobą poszukiwaną międzynarodowo.

– Pan minister wyjechał legalnie, pojechał do Stanów Zjednoczonych, nie był poszukiwany międzynarodowo i tam aktualnie się znajduje – powiedział mecenas Lewandowski.

Obrona przekonuje, że w sprawie nie ma wystarczającego uprawdopodobnienia popełnienia czynu zabronionego. Według Lewandowskiego jeśli ta podstawowa przesłanka nie zostanie spełniona, to pozostałe argumenty za aresztem również tracą znaczenie.

Adwokat stwierdził też, że wobec innych osób objętych postępowaniem sprawa już się toczy, a Ziobro byłby w praktyce jedyną osobą pozbawioną wolności w tym wątku.

Porównanie do Szpitala Południowego

Mecenas Lewandowski odniósł się również do konstrukcji zarzutów wobec byłego ministra. Jego zdaniem opierają się one na wielopiętrowym przypisywaniu odpowiedzialności za nadzór.

W tym kontekście porównał sprawę Ziobry do afery wokół Warszawskiego Szpitala Południowego.

– Jeżeli my mówimy o tego rodzaju odpowiedzialności, to chociażby za to, co się działo w Szpitalu Południowym, pan prezydent Trzaskowski powinien mieć tutaj zarzuty, bo to są zarzuty na tej samej zasadzie, czyli wielopiętrowej konstrukcji odpowiedzialności za brak nadzoru – ocenił.

To porównanie pokazuje, że obrona będzie próbowała przedstawić sprawę nie tylko jako prawną, ale także polityczną.

26 zarzutów w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Zbigniew Ziobro jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości z czasów rządów PiS. Prokuratura chce przedstawić mu 26 zarzutów.

Hołownia zakpił z teorii o otruciu Nawrockiego. „Mielibyśmy grubą aferę”

Sejm uchylił immunitet byłemu ministrowi 7 listopada 2025 roku. Posłowie zgodzili się wtedy także na jego zatrzymanie i aresztowanie. Do zatrzymania jednak nie doszło, ponieważ Ziobro nie przebywał w kraju.

Po wyjeździe z Polski były minister miał przebywać na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbana otrzymał azyl polityczny. Później udał się do Stanów Zjednoczonych.

Teraz kluczowa będzie decyzja sądu w sprawie zażalenia obrony. Od niej może zależeć dalszy bieg działań prokuratury, w tym ewentualne kroki dotyczące sprowadzenia Zbigniewa Ziobry do Polski.

Poniżej galeria zdjęć: Ziobro wyjechał do USA, a wokół schodów jego domu już rosną chwasty

Polityka SE Google News
MELLINA - Motyka
Sonda
Czy Zbigniew Ziobro powinien wrócić do Polski i stawić się przed prokuraturą?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki