Ziobro uciekł aż do USA? Polityczna burza po doniesieniach z lotniska

2026-05-10 12:43

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro znów znalazł się w centrum politycznej burzy. W niedzielę media obiegły nieoficjalne informacje, że polityk opuścił Węgry i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Sprawa wywołała lawinę komentarzy zarówno ze strony polityków koalicji rządzącej, jak i Prawa i Sprawiedliwości.

Ziobro w USA

i

Autor: Marek Zieliński/Super Express; @TVN24/ X (Twitter)

Według informacji podanych przez Telewizję Republika, Zbigniew Ziobro miał pojawić się w Stanach Zjednoczonych po opuszczeniu Węgier, gdzie wcześniej otrzymał ochronę międzynarodową.

Z kolei portal TVN24 opublikował zdjęcie, które – według autora fotografii – przedstawia Zbigniewa Ziobrę na lotnisku Newark w stanie New Jersey.

Sam zainteresowany nie potwierdził jednak oficjalnie tych doniesień. Milczy także jego otoczenie polityczne i pełnomocnicy. 

Polityczna burza w całym kraju  

Tymczasem w Polsce zawrzało. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski nie gryzł się w język.

„Ziobro w trasie, za wszelką cenę ucieka przed prawem i sprawiedliwością” – napisał polityk w mediach społecznościowych. Dodał też, że „na lotnisku będzie na niego ktoś czekał”.

Polityk koalicji nie gryzł się w język

Jeszcze ostrzej wypowiedział się europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Według niego Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski „uciekli z Węgier do USA”.

Polityk KO nazwał ich „skomromitowanymi tchórzami”, którzy chowają się przed polskim wymiarem sprawiedliwości

Decyzję Ziobry komentują także politycy PiS

W PiS emocje są znacznie mniejsze. Europoseł Tobiasz Bocheński przyznał, że nie ma żadnych oficjalnych informacji w tej sprawie i mówi jedynie o „pogłoskach”.

Z kolei Jacek Ozdoba stwierdził w RMF FM, że „wszystko na to wskazuje”, iż Ziobro rzeczywiście jest w Stanach Zjednoczonych. 

Polityk PiS mówi ostro o porażce obecnego rządu

W język nie gryzł się również poseł Michał Wójcik. "Musimy poczekać na rozwój wydarzeń. Jeżeli byłoby to prawdą to oznacza to wielką porażkę Donalda Tuska i obecnego obozu władzy, ponieważ oni przez trzy lata wszelkimi środkami próbują złapać Zbigniewa Ziobro i sprowadzić go do Polski. I to im się nie udaje" - mówił w rozmowie z radiem Eska.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył również, że obecny rząd, który ma do dyspozycji cały aparat organów ścigania: ministerstwo sprawiedliwości, prokuraturę, służby, a także współpracuje z międzynarodowymi organami, chciał widzieć Zbigniewa Ziobro zakutego w kajdany, więc w tym znaczeniu, jeżeli byłoby to prawdą, to oznacza prawdziwą porażkę Donalda Tuska, jak również tych wszystkich, którzy źle życzyli Zbigniewowi Ziobro.

"Dzisiaj doznali straszliwej porażki i swoich marzeń nie spełnią" - dodał Michał Wójcik.  

Liczne nieprawidłowości i nadużywanie stanowiska

Przypomnijmy, że wobec byłego ministra sprawiedliwości prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.

Śledczy zarzucają mu m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska. Sam Zbigniew Ziobro od początku odpiera wszystkie oskarżenia.

Zbigniew Ziobro kilka miesięcy temu opuścił Polskę 

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku okazało się, że polityk nie przebywa już w Polsce. Niedługo później pojawiła się informacja, że otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech rządzonych wówczas przez Viktora Orbana.

Teraz wszystko wskazuje na to, że polityczna podróż Zbigniewa Ziobry może prowadzić jeszcze dalej. A wielu polityków stawia sobie pytanie, czy były minister wróci do Polski i stanie przed wymiarem sprawiedliwości.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki