Zełenski już inaczej mówi o Polsce. W tle Bandera i wejście Ukrainy do UE

Wołodymyr Zełenski odniósł się w Dublinie do napięć w relacjach z Polską. Prezydent Ukrainy mówił, że oba kraje łączy historia, ale dziś najważniejsze jest bezpieczeństwo i wspólny wróg. „Jesteśmy silnymi sąsiadami i dobrymi przyjaciółmi” – podkreślił.

Prezydent Wołodymyr Zełenski siedzi przy biurku na tle ukraińskiej flagi. O relacjach z Polską przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Wikimedia Commons/ CC0 2.5
  • Prezydent Zełenski publicznie załagodził ton w relacjach z Polską, wzywając do jedności w obliczu rosyjskiej agresji i historycznych sporów.
  • W Dublinie nazwał Polskę „silnym sąsiadem i dobrym przyjacielem”, deklarując gotowość do dialogu i licząc na wsparcie w kluczowym procesie akcesji do Unii Europejskiej.
  • Dowiedz się, czy to strategiczne posunięcie wystarczy, by zażegnać kontrowersje wokół UPA i zapewnić Ukrainie poparcie na drodze do UE.

Wołodymyr Zełenski zabrał głos w sprawie napięć między Polską a Ukrainą. Podczas konferencji prasowej w Dublinie prezydent Ukrainy został zapytany o spór wywołany nadaniem jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia nawiązującego do UPA. Chodzi również o to, czy ta sprawa może zaszkodzić procesowi akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej.

Jeszcze kilka dni temu Zełenski mówił, że Ukrainie „nikt i nigdy nie będzie nakazywał jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować”. Tym razem jego wypowiedź była wyraźnie spokojniejsza.

O co chodzi z UPA? Czym była i dlaczego Polaków tak boli ta nazwa?

Zełenski o Polsce: Łączy nas historia

Prezydent Ukrainy podkreślił, że Polska i Ukraina są sąsiadami, których łączy trudna historia. Zaznaczył jednak, że obecnie najważniejsza jest sytuacja bezpieczeństwa w Europie i rosyjska agresja.

— Jesteśmy sąsiadami i jak większość krajów w Europie mieliśmy w przeszłości problemy. Ale żyjemy teraz i mamy do czynienia z jednym agresorem. Musimy myśleć o bezpieczeństwie — powiedział Wołodymyr Zełenski.

Ukraiński przywódca zadeklarował też gotowość do rozmów z Polską.

— Jeśli są pytania, znajdą się na nie odpowiedzi. Ukraina jest na to gotowa. Jesteśmy silnymi sąsiadami i dobrymi przyjaciółmi — mówił Zełenski.

Ukraina liczy na poparcie w UE

Podczas konferencji w Dublinie Zełenski mówił również o staraniach Ukrainy o członkostwo w Unii Europejskiej. Jak przekonywał, Kijów spełnił warunki potrzebne do otwarcia kolejnych klastrów negocjacyjnych.

Prezydent Ukrainy wyraził nadzieję, że państwa członkowskie poprą dalsze kroki w procesie akcesyjnym. W tym kontekście wymienił także Polskę i Węgry.

— Unia powinna się kierować zasadami, a nie emocjami. Ukraina spełniła wszystkie warunki pozwalające na otwarcie klastrów, mamy nadzieję, że premier Węgier i polski rząd poprą naszą akcesję — powiedział Zełenski.

Słowa Kosiniaka-Kamysza i stanowisko Węgier

W Polsce w ostatnich dniach mocno wybrzmiała wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wicepremier i szef MON stwierdził, że „Ukraina z Banderą do Unii Europejskiej nie wejdzie”. Była to reakcja na decyzję dotyczącą ukraińskiej jednostki wojskowej.

Niejednoznaczne sygnały płyną również z Budapesztu. Węgry ostrzegają, że nie poprą przyspieszenia akcesji Ukrainy do UE.

Irlandia mówi o kompromisie

Do sprawy odniósł się również premier Irlandii Micheal Martin. Irlandia właśnie przejęła półroczne przewodnictwo w Radzie UE. Martin przyznał, że kwestie dwustronne nie po raz pierwszy stają się problemem w procesie rozszerzenia Unii. Jako przykład wskazał Bałkany.

Szef irlandzkiego rządu ocenił, że Unia Europejska będzie musiała szukać kompromisu i brać pod uwagę różne perspektywy państw członkowskich.

Poniżej galeria zdjęć: Prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy Wołodymyr Zełenski powinien przyjechać do Gdańska mimo sporu z Polską?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki