- Afera wokół wycofania apelacji w sprawie znieważenia kpt. Anny Michalskiej przez Piotra Zelta wywołuje polityczną burzę.
- Poseł PiS Paweł Jabłoński ujawnia, że osobista interwencja ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka doprowadziła do cofnięcia apelacji.
- Decyzja ta, potwierdzona oficjalnym pismem, budzi oburzenie i oskarżenia o "zdradę" wobec funkcjonariuszy.
- Dowiedz się, dlaczego minister Żurek podjął tak kontrowersyjną decyzję i jakie będą jej konsekwencje dla polskiej polityki.
Poseł PiS ujawnia kulisy decyzji prokuratury
Sprawę nagłośnił we wtorek poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Jabłoński. W mediach społecznościowych poinformował, że otrzymał odpowiedź na swoje zapytanie poselskie, które skierował do resortu sprawiedliwości blisko cztery miesiące temu. Jak sam relacjonuje, chciał dowiedzieć się, dlaczego prokuratura zmieniła swoje stanowisko w sprawie, która dotyczyła ochrony dobrego imienia funkcjonariuszki publicznej.
Ilu jest wiceprezesów PiS? Trudno uwierzyć, ale aż kilkunastu!
W swoim wpisie poseł przytoczył treść swojego pytania: "Prawie 4 miesiące temu zwróciłem się do Ministerstwa Sprawiedliwości z zapytaniem poselskim: jak to się stało, że Prokuratura wycofała apelację wniesioną na korzyść kpt. Anny Michalskiej, byłej rzecznik prasowej Straży Granicznej, którą aktor Piotr Zelt znieważył i obraził, nazywając ją 'twarzą bestialskich standardów państwa PiS' - tylko dlatego, że "państwo PiS" broniło naszej wschodniej granicy przed naruszaniem jej przez nielegalnych imigrantów wysyłanych przez reżimy Łukaszenki i Putina".
Jabłoński dodał, że jeszcze przed otrzymaniem oficjalnej odpowiedzi docierały do niego sygnały, iż decyzja "została podjęta na najwyższym politycznym szczeblu".
Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości: Polecenie wydał Waldemar Żurek
Kluczowym elementem publikacji posła Jabłońskiego jest załączone pismo z Ministerstwa Sprawiedliwości, datowane na 20 lutego 2026 roku. Dokument, podpisany przez sekretarza stanu Arkadiusza Myrchę, stanowi oficjalną odpowiedź skierowaną do marszałka Sejmu. Wskazano w nim, że "Odpowiedź została przygotowana przez Prokuraturę Krajową, zgodnie z właściwością".
Najważniejszy fragment pisma wprost wskazuje na osobę decyzyjną w tej sprawie. Zgodnie z jego treścią: "Apelacja wniesiona przez prokuratora 8 Wydziału do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z dnia 19 maja 2025 r. (...) została cofnięta w następstwie polecenia Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka wydanego Prokuratorowi Krajowemu".
Ten zapis stał się dla posła Jabłońskiego potwierdzeniem jego wcześniejszych przypuszczeń. Skomentował to następująco: "Bardzo długo zwlekali z odpowiedzią - ale prawda w końcu wyszła na jaw: to Waldemar Żurek, minister-prokurator z nadania Donalda Tuska, osobiście wydał polecenie Dariuszowi Kornelukowi (nieprawidłowo powołanemu na funkcję Prokuratora Krajowego) - a Korneluk i jego podwładni to polecenie karnie wykonali".
Tło sprawy i oskarżenia o "zdradę"
Sprawa ma swoje korzenie w kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej w 2021 roku. Wówczas aktor Piotr Zelt opublikował w internecie wpis, w którym skrytykował Straż Graniczną, a jej ówczesną rzeczniczkę, kpt. Annę Michalską, nazwał "twarzą bestialskich, bandyckich standardów państwa PiS". W odpowiedzi prokuratura wniosła akt oskarżenia o znieważenie funkcjonariusza.
Sąd pierwszej instancji w marcu 2024 roku uniewinnił aktora. Prokuratura złożyła od tego wyroku apelację. Jednak tuż przed ogłoszeniem prawomocnego orzeczenia pod koniec 2025 roku, apelacja została wycofana, co definitywnie zakończyło postępowanie karne przeciwko Zeltowi.
Ujawnienie roli ministra Żurka w tej decyzji wywołało ostrą reakcję Pawła Jabłońskiego. Zarzucił on obecnej władzy podwójne standardy, publiczne deklarowanie obrony granic przy jednoczesnym podejmowaniu działań prawnych przeciwko funkcjonariuszom.
Stwierdził, że rząd "cały czas ściga żołnierzy i funkcjonariuszy, a w sądach podejmuje działania procesowe wprost wymierzone przeciwko nim".
Swoje stanowisko podsumował w niezwykle mocnych słowach, nazywając takie postępowanie zdradą.
"To jest po prostu ZDRADA wobec ludzi, którzy codziennie ryzykują życie i zdrowie dla naszego bezpieczeństwa. Panie Waldemarze Żurku – dlaczego tak zależało panu, żeby kapitan Michalska przegrała w sądzie? Dlaczego pan to zrobił?" – pyta publicznie poseł PiS.
Poniżej galeria zdjęć: Waldemar Żurek na przestrzeni lat. Tak zmieniał się minister sprawiedliwości