Zbigniew Ziobro wściekły! "Chcieliście dowodów, no to macie!" Co wywołało jego gniew?

2026-01-15 12:54

W polskim wymiarze sprawiedliwości wybuchła afera, która doprowadziła Zbigniewa Ziobrę do furii. Były Minister Sprawiedliwości nie przebiera w słowach, oskarżając obecną władzę o łamanie prawa i budowanie "totalitarnego reżimu". Powodem tak ostrej reakcji jest tajemnicza zmiana w grafiku dyżurów sędziowskich, dotycząca kluczowej sprawy Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA), która miała być rozpatrywana 13 stycznia 2026 roku.

Zbigniew Ziobro

i

Autor: MAREK ZIELINSKI / SUPER EXPRESS
  • Zbigniew Ziobro oskarża obecną władzę o budowanie "totalitarnego reżimu" po zmianie w grafiku dyżurów sędziowskich.
  • Sędzia wyznaczona do kluczowej sprawy Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) została nagle zastąpiona, co wywołało gniew Ziobry.
  • Były minister sprawiedliwości twierdzi, że "ręczne" wskazanie sędziego jest ordynarnym złamaniem prawa i ostrzega przed konsekwencjami.
  • Czy to początek końca niezależności sądów w Polsce? Dowiedz się więcej o skandalu, który wstrząsnął wymiarem sprawiedliwości!

Sędzia do sprawy ENA nagle "wyparował"

Sprawa została nagłośniona po publikacjach Republika TV i wpisach prawnika Bartosza Lewandowskiego. Z przekazywanych informacji wynika, że w styczniu 2026 roku doszło do zmiany wcześniej ustalonego grafiku dyżurów sędziowskich. Pierwotnie sprawę ENA miała rozpatrywać sędzia Alina Sobczak-Brańska, jednak ostatecznie trafiła ona do sędzi Izabeli Ledzion.

Ziobro nie wytrzymał: "Ordynarnie złamali prawo!"

Ta sytuacja rozwścieczyła Zbigniewa Ziobrę, który w swoim wpisie na platformie X (dawniej Twitter) nie pozostawił suchej nitki na obecnej władzy.

"Chcielibyście dowodów, no to macie. Najpierw potajemnie zmienili grafik dyżurów sędziów, ustalony dawno i na rok. Zlekceważyli obowiązek losowania i ręcznie wskazali »zaufanego sędziego«" – napisał Ziobro, wprost oskarżając o manipulację.

"Polska Tuska to totalitarny reżim"

Były minister poszedł dalej, twierdząc, że "Polska Tuska to totalitarny reżim, którego ofiarą może być każdy, kogo wskaże władza". Jego zdaniem, Bruksela milczy, organizacje praw człowieka również, a obrońcy praworządności udają, że nic się nie stało. 

"Gdzie są krzyżyki: konstytucja, wolne sądy?! Zdziwieni? Jak przyjdą także po Was, to dopiero będziecie zdziwieni..." – ostrzegał Ziobro, sugerując, że to dopiero początek.

Co oznacza "ręczne" wskazanie sędziego?

Zgodnie z polskim prawem, sędziowie do poszczególnych spraw powinni być przydzielani w sposób losowy, aby zapewnić ich niezależność i bezstronność. "Ręczne" wskazanie sędziego, pomijające tę procedurę,  mogłoby świadczyć (choć nie ma pewności jak było) poważnym naruszeniem i może podważyć legalność całego procesu. W kontekście sprawy ENA, która często ma międzynarodowe i polityczne implikacje, takie działanie budzi szczególnie duże kontrowersje. Jeśli zarzuty Ziobry okażą się prawdziwe, byłoby to poważnym uderzeniem w zaufanie do polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Czy to koniec niezależności sądów?

Ten incydent, bez względu na to, czy jest polityczną zasłoną dymną, czy realnym problemem, dodatkowo zaostrza i tak już napiętą debatę o praworządności w Polsce. Oskarżenia o manipulacje i "totalitarny reżim" z ust byłego ministra sprawiedliwości, który sam mierzy się z poważnymi zarzutami, to paliwo dla dalszych sporów. Czy sędziowie i władze sądownicze przedstawią przekonujące wyjaśnienia? A może to właśnie ta afera będzie pretekstem do eskalacji politycznego konfliktu, w którym stawką jest coś więcej niż tylko jeden sędzia?

Szerszy kontekst: presja wokół Ziobry i jego otoczenia

Wpis Ziobry pojawia się w momencie, gdy sam były minister oraz jego środowisko znajdują się pod silną presją polityczną i prawną. W tle pozostają postępowania dotyczące Funduszu Sprawiedliwości oraz sprawa Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, który przebywa na Węgrzech i uzyskał tam azyl polityczny, a którego Ziobro bezpośrednio oznaczył we wpisie.

W tym kontekście część komentatorów interpretuje ostrą reakcję Ziobry jako próbę zbudowania narracji o politycznym prześladowaniu i przeniesienia ciężaru debaty z własnych problemów na oskarżenia wobec obecnej władzy.

Poniżej galeria zdjęć: Zbigniew Ziobro przed komisją ds. Pegasusa

Polityka SE Google News
2026_01_12_Express Biedrzyckiej Robert Biedroń VOD1
Sonda
Czy Zbigniew Ziobro powinien wrócić do Polski i stanąć przed sądem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki