Obchody Święta Wojska Polskiego stały się kolejną odsłoną ostrego sporu między obozem rządzącym a prezydentem Karolem Nawrockim. W programie „Gość Radia ZET” Tomasz Trela został zapytany między innymi o zarzuty, że uroczystości wykorzystano do promowania programu pożyczkowego, który ma zapewnić Polsce dodatkowe środki na obronność. Polityk Lewicy przekonywał, że defilada była przede wszystkim pokazem potencjału polskiej armii.
– Ja cieszę się, że Święto Wojska Polskiego, to był pokaz siły i demonstracja naszych możliwości, jeżeli chodzi o sprzęt – powiedział Tomasz Trela w Radiu ZET.
Wiceszef Nowej Lewicy w bardzo ostrych słowach ocenił przemówienie prezydenta. Zdaniem Treli Karol Nawrocki niewłaściwie przedstawił znaczenie wyposażenia armii, podkreślając przede wszystkim rolę żołnierza.
– Prezydent Karol Nawrocki zbłaźnił się tym swoim wystąpieniem, mówiąc o tym, że sprzęt nie odgrywa żadnej roli, tylko żołnierz jest najważniejszy – stwierdził gość Radia ZET. Trela zaznaczył, że żołnierze są najważniejszym elementem sił zbrojnych, ale bez nowoczesnego uzbrojenia nie będą w stanie skutecznie odpierać ewentualnego ataku.
Najmocniejsze słowa padły, gdy rozmowa zeszła na podejście polityków PiS do dodatkowych środków na zbrojenia. Tomasz Trela przekonywał, że Polska musi przeznaczać ogromne pieniądze zarówno na obronność, jak i na sprzęt produkowany w krajowych zakładach. Następnie zaatakował polityków Prawa i Sprawiedliwości. – Warto, żeby do tych zakutych łbów pisowskich w końcu to trafiło – powiedział w Radiu ZET.
Prowadząca zwróciła uwagę na wyjątkowo ostry język gościa. Trela nie wycofał się jednak ze swojej wypowiedzi. – Muszę mówić twardo, muszę mówić ostro, muszę mówić zdecydowanie, bo oni tego nie rozumieją – odpowiedział.
Jednym z głównych tematów rozmowy było finansowanie modernizacji polskiej armii. Trela mówił o 200 mld zł zapisanych w krajowym budżecie oraz o dodatkowych 180 mld zł pozyskanych z programów europejskich. Przekonywał, że są to najtańsze środki dostępne dla Polski i że bez nich szybkie zwiększenie potencjału obronnego byłoby znacznie droższe.
Polityk odniósł się także do słów prezydenta o tym, że polskiego bezpieczeństwa nie można zamykać „w sejfie”, do którego klucze znajdują się w innych europejskich stolicach.
– Dobrze by było, żeby pan Karol Nawrocki zrozumiał, że od 2004 roku jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, pozyskujemy pieniądze na różnego rodzaju przedsięwzięcia, pozyskaliśmy ponad 180 miliardów złotych na zbrojenia – powiedział Tomasz Trela na antenie Radia ZET.
Wiceszef Nowej Lewicy ocenił również, że krytycy europejskiego finansowania nie przedstawili realnej alternatywy. Jego zdaniem blokowanie dodatkowych pieniędzy na uzbrojenie jest jednocześnie „porażające i przerażające”.