Wybory na Węgrzech. Peter Magyar zabrał głos po zwycięstwie Tiszy

2026-04-13 7:52

Węgierska scena polityczna doświadczyła w niedzielę znaczącego wstrząsu, gdy partia Petera Magyara, Tisza, odniosła zaskakujące zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Według wstępnych danych, Tisza może liczyć na większość w parlamencie, co otwiera drogę do istotnych zmian w kraju.

Peter Magyar

i

Autor: Denes Erdos/ Associated Press
  • Peter Magyar i jego partia Tisza odnieśli zdecydowane zwycięstwo w wyborach, zdobywając 138 z 199 mandatów w parlamencie, co oznacza większość konstytucyjną. To przełomowy wynik, który umożliwia Tiszy przeprowadzenie "łatwej i pokojowej transformacji" oraz faktyczną zmianę władzy na Węgrzech.
  • Magyar ogłosił koniec "reżimu" Orbana, wzywając prezydenta i szefów instytucji publicznych do rezygnacji, a także zapowiedział proeuropejski i pro-NATO-wski kurs Węgier. Podkreślił chęć odbudowy pozycji kraju w UE i NATO, a także powrotu do "tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej".
  • Zwycięstwo Tiszy jest interpretowane jako "zwycięstwo prawdy nad kłamstwem" i dowód na to, że partia zdobyła poparcie poza Budapesztem. Magyar podkreślił, że wynik wyborów to "moment dumy" i odpowiedź na sceptyczne głosy dotyczące zasięgu jego partii.

12 kwietnia wieczorem Peter Magyar zwrócił się do zgromadzonych w centrum Budapesztu Węgrów, ogłaszając zwycięstwo swojej partii.

- Dostaliśmy mandat, który pozwala nam zbudować funkcjonalny i działający dom dla nas wszystkich - powiedział Magyar. Wstępne wyniki Narodowego Biura Wyborczego (NVI), po przeliczeniu niemal 99% głosów, wskazują, że opozycyjna partia Tisza może zdobyć 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie.

Zgodnie z najnowszymi danymi, partia Petera Magyara zdobyła 138 mandatów. Koalicja Fidesz-KDNP premiera Viktora Orbana uzyskała 54 mandaty. Do parlamentu wejdzie również skrajnie prawicowa Mi Hazank, której prognozuje się siedem mandatów.

Przemówienie Magyara

Przed wejściem na scenę, Magyar, niosąc węgierską flagę, przeszedł przez tłum swoich zwolenników. W swoim przemówieniu podkreślił siłę mandatu, jaki otrzymała Tisza.

- Żadna inna partia nie otrzymała dotąd tak silnego mandatu, jak TISZA – zauważył Magyar. - Odzyskaliśmy nasze państwo, uwolniliśmy je. TISZA nie tylko wygrała, ale będzie mieć większość konstytucyjną dwóch trzecich. Mandat ten pozwoli nam przeprowadzić łatwą i pokojową transformację. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie oddane na nas głosy - dodał.

Pierwsze słowa Ziobry po wyborach na Węgrzech. Polityk nie ma złudzeń

Magyar odniósł się również do sceptycznych głosów, które kwestionowały zdolność Tiszy do zdobycia poparcia poza stolicą.

- Tak wiele razy mówiono nam, że nie wyjdziemy poza Budapeszt, że nie zdobędziemy prowincji. To nieprawda i dziś to udowodniliśmy – zaznaczył. Ocenił, że niedziela była "kolejnym w naszej historii momentem dumy". - To zwycięstwo nad tymi, którzy zdradzili Węgry, zwycięstwo prawdy nad kłamstwem. To przede wszystkim zwycięstwo wszystkich Węgrów – podkreślił.

Gdy tłum skandował: „Rosjanie do domu”, Magyar odpowiedział: „Będziemy krajem, który nie służy nikomu”.

Apel o jedność

Magyar zaapelował o jedność i wskazał na proeuropejski kurs Węgier.

- Węgrzy powiedzieli „tak” Europie i wolnym Węgrom. Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności i ogromnego wyzwania. Wszyscy będziemy musieli najpierw wyleczyć rany ostatnich lat, ale potem, proszę, dołączcie do nas – zaapelował. Wezwał również Węgrów mieszkających poza krajem do powrotu do ojczyzny.

Lider Tiszy wezwał prezydenta oraz szefów instytucji publicznych mianowanych przez parlament pod wodzą premiera Orbana do dobrowolnego opuszczenia stanowisk.

- W innym przypadku sami was zwolnimy. Ten reżim się skończył – zaznaczył.

W kwestii polityki zagranicznej, Magyar podkreślił, że Węgry "ponownie będą silnym i pewnym sojusznikiem Unii Europejskiej i NATO". Potwierdził swój zamiar odbycia pierwszej zagranicznej podróży jako premier do Warszawy, aby "odbudować tysiącletnią przyjaźń polsko-węgierską".

- Potem udam się do Wiednia, a następnie do Brukseli, by przywieźć unijne fundusze, które należą się Węgrom – zapewnił.

Magyar skomentował również rozmowę telefoniczną z Viktorem Orbanem, który pogratulował mu zwycięstwa.

- Powiedziałem mu, że teraz mamy wspólną odpowiedzialność przywrócenia jedności naszej ukochanej ojczyzny – powiedział Magyar.

W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądały wybory na Węgrzech:

Sonda
Czy chciałbyś, żeby partia Viktora Orbana wygrała wybory na Węgrzech?
Raport - Witold Modzelewski
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki