Pierwsze słowa Ziobry po wyborach na Węgrzech. Polityk nie ma złudzeń

2026-04-12 21:09

Zbigniew Ziobro od dłuższego czasu przebywa na Węgrzech. Wyjechał tam i jak wielokrotnie powtarzał do Polski wracać nie zamierza, bo uważa, że w kraju nie ma praworządności. Teraz jego losy ważą się na Węgrzech, ponieważ, jeśli wybory wygra partia Tisza, to nie będzie wróżyło spokoju dla Ziobry, ale też byłego ministra sprawiedliwości, Marcina Romanowskiego, który także mieszka w Budapeszcie.

Zbigniew Ziobro

i

Autor: Paweł Dąbrowski Zbigniew Ziobro

Ziobro i Romanowski mieszkają w Budapeszcie. Co ich czeka po wyborach, jeśli wygra Tisza?

Były polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro od jesieni 2025 roku przebywa na Węgrzech, korzystając z gościnności rządu Viktora Orbána (63 l.). Dostał tam azyl polityczny i nie zamierza powracać do Polski. Dla Ziobry, unikającego stawiennictwa przed polskimi komisjami śledczymi, wynik niedzielnego (12 kwietnia) głosowania może oznaczać koniec bezpiecznego azylu. Dlaczego? Lider opozycyjnej partii Tisza, Péter Magyar (45 l.), który ma bardzo duże szanse, by jego środowisko wygrało, a on by zostać premierem Węgier.

Polityk nie kryje swoich zamiarów wobec polskich polityków przebywających na Węgrzech. Jakiś czas temu podczas konferencji prasowej, zapytany o los Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego po ewentualnym przejęciu władzy, odpowiedział bez wahania: - Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska - stwierdził.

Pierwsze słowa Ziobry po zakończeniu głosowania w węgierskich wyborach

A jak na wybory i ewentualną, a bardzo możliwą, porażkę Viktora Obrana patrzy sam Zbigniew Ziobro? Tuż po zamknięciu lokali wyborczych i po tym, gdy zaczęły spływać pierwsze cząstkowe wyniki, były minister sprawiedliwości gościł na antenie telewizji Republika. Ziobro zwrócił uwagę na to, jak wybory i sam Orban był przedstawiany w polskich mediach. Ocenił, że przeciw premierowi Węgier była prowadzona silna propaganda:

Ta napaść ze wszystkich stron, na Wiktora Orbana, na rząd węgierski, na Fidesz była gigantyczna. Obserwowaliśmy to w polskich mediach. (...) to nieustanna jazda po premierze Orbanie w kontekście głównie rosyjskim i to niszczenie go, taka niechęć. To jest to, czego my sami doświadczamy ze strony Tuska. Sam byłem w ostatnimi czasy ofiarą tych nagonek. (...) więc to jest potężna operacja (...) Dzisiaj ta operacja w skali całej Europy jest wymierzona przeciwko Węgrom. To jest kraj, po którym dyskutowali niedawno w Polsce. 

Chociaż zdaniem Ziobry jest wielka akcja przeciw Orbanowi i Węgrom także w Europie, to na jak przyznał, Orban może liczyć na wsparcie z USA - (...) wsparcie ze strony administracji amerykańskiej. Prezydenta, wiceprezydenta jest naprawdę znakomite. Pięknie wspierali premiera Węgier w zakresie tych wszystkich wartości, które ten rząd stawiał na swoich sztandarach. 

I jak przyznał gość Republiki: - To są bardzo ważne wybory nie tylko dla Węgrów, ale dla całej Europy, dla mozaiki politycznej zachodniego świata. Nie bez powodu tak bardzo w te wybory angażuje się prezydent Donald Trump. Stawką tych wyborów jest coś dużo większego niż zmiana jednego rządu w jednym z krajów europejskich.

Raport - Ziemkiewicz, Świetlik | SR
Polityka SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki