- Przemysław Czarnek opowiedział się za wprowadzeniem obowiązkowego przeszkolenia wojskowego dla dorosłych mężczyzn. Proponuje on "formę szwajcarską" (pół roku rozłożone na kilka lat w czasie wakacji) lub krótsze warianty, argumentując to potrzebą obrony kraju i bezpieczeństwa obywateli w obliczu obecnych zagrożeń.
- Polityk zapowiedział, że kwestia obowiązkowego przeszkolenia wojskowego będzie priorytetem Prawa i Sprawiedliwości i jedną z pierwszych propozycji przedstawionych Sejmowi, jeśli partia powróci do władzy po przyszłorocznych wyborach.
- Czarnek skrytykował doniesienia medialne łączące Tomasza Sakiewicza z aferą Zondacrypto, nazywając je "sfałszowanymi bzdurami" i zarzucając premierowi Donaldowi Tuskowi posługiwanie się nimi, a Romanowi Giertychowi ich autorstwo.
Podczas rozmowy w programie "Graffiti", Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości wyraził opinię, że "przeszkolenie wojskowe dla dorosłych mężczyzn powinno mieć miejsce". Była to odpowiedź na pytanie dotyczące ewentualnego "wzięcia Polaków w kamasze". Polityk doprecyzował, że proponowane szkolenie mogłoby przyjąć "formę szwajcarską, czyli pół roku rozkładane na kilka lat w czasie wakacji". Dodał, że rozważane jest również "krótsze przeszkolenie" i podkreślił konieczność podjęcia działań w celu przygotowania dorosłych mężczyzn do obrony kraju.
- Bez wątpienia w tych trudnych czasach należy pomyśleć o tym, jak szkolić dorosłych mężczyzn, żeby potrafili się bronić i bronić swojej ojczyzny – stwierdził. Zapowiedział, że PiS "ma takie rozwiązania i będzie je również prezentować".
Poseł zaznaczył, że jeśli PiS powróci do władzy po nadchodzących wyborach, kwestia ta będzie "bezwzględnie" jedną z priorytetowych dla nowego rządu. W jego ocenie, "to będzie jedna z pierwszych rzeczy, która będzie dyskutowana i która będzie przedstawiona Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej". Argumentował, że "uważam bezwzględnie, że w tej sytuacji dla bezpieczeństwa społeczeństwa, dla bezpieczeństwa rodzin w Polsce, dla bezpieczeństwa poszczególnych miejscowości dorośli mężczyźni powinni wiedzieć, jak się bronić".
Czarzasty mówił o Nawrockim. Padły słowa o abdykacji. „Żądam od prezydenta rozumu”
Czarnek odniósł się także do zagrożeń geopolitycznych, wskazując na konieczność przygotowania polskich służb na ewentualną eskalację ze strony Rosji.
- Kibicuję absolutnie z całego serca, również jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, polskim służbom. Trzymam za nie kciuki. Modlę się, żeby stali na wysokości zadania. I chciałbym, żebyśmy wrócili do wielkiego rozwoju jednostek wojskowych na wschodzie Polski, między innymi w Sobieszynie, jednostek przeciwlotniczych – powiedział.
Komentarz do afery Zondacrypto
Przemysław Czarnek skomentował doniesienia medialne, w tym Wirtualnej Polski i TVN24, które wskazywały Tomasza Sakiewicza, szefa Telewizji Republika, jako "pana X". O "panu X" mówił premier Donald Tusk podczas posiedzenia Sejmu, cytując fragmenty przesłuchania w ramach śledztwa dotyczącego afery Zondacrypto. Tusk 4 września z sejmowej mównicy przytoczył fragment zeznań, w których
- "Pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to załatwi mi ułaskawienie" - ocenił.
Zapytany, czy medialne ustalenia dotyczące tożsamości "pana X" go szokują.
- Proszę państwa, szokuje mnie to, że rząd, który niszczy Polskę, zastawia się czymś, co jest sfałszowane w moim przekonaniu bezwzględnie - stwierdził.
Według Czarnka, premier Tusk odczytał w Sejmie "bzdury, które są napisane przez geniuszy pokroju Giertycha, bo tylko geniusz pokroju Giertycha mógłby coś takiego wymyśleć". Warto przypomnieć, że Roman Giertych reprezentuje Przemysława Krala, wobec którego postawiono zarzuty w związku ze sprawą Zondacrypto.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Przemysław Czarnek: