Wołodymyr Zełenski straci Order Orła Białego?! Burza wokół odznaczenia

2026-05-29 15:38

Decyzja Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” wywołała falę krytyki w Polsce, prowadząc do intensywnej debaty politycznej. Podczas gdy koalicja rządząca opowiada się za ostrożnością i dyplomatycznymi rozwiązaniami, opozycja wyraża poparcie dla inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego, dążącej do pozbawienia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polskiego odznaczenia państwowego czyli Orderu Orła Białego. Sprawa budzi silne emocje i rodzi pytania o przyszłość relacji polsko-ukraińskich.

Wołodymyr Zełenski

i

Autor: Action Press/ AKPA
  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię "Bohaterów UPA", uzasadniając to przywracaniem historycznych tradycji narodowego wojska i wzorowym wykonywaniem zadań obronnych.
  • W odpowiedzi Karol Nawrocki publicznie wyraził oburzenie i skierował wniosek do Kapituły Orderu Orła Białego o odebranie prezydentowi Zełenskiemu tego odznaczenia, podkreślając, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do niego.
  • Podczas gdy Prezydent Nawrocki i opozycja zdecydowanie popierają odebranie orderu, koalicja rządząca wzywa do wstrzemięźliwości i dyplomatycznych rozwiązań, obawiając się pogorszenia relacji polsko-ukraińskich i korzyści dla Kremla.

Prezydent Karol Nawrocki w piątek publicznie wyraził swoje oburzenie decyzją Wołodymyra Zełenskiego. Podczas konferencji prasowej poinformował media o skierowaniu wniosku do Kapituły Orderu Orła Białego, która ma zebrać się 8 czerwca, w sprawie odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.

Prezydent zaznaczył jednocześnie, że ostateczna decyzja w tej kwestii należy do niego. Prezydent Zełenski, uzasadniając nadanie jednostce imienia „Bohaterów UPA”, stwierdził, że chciał w ten sposób „przywrócić historyczne tradycje narodowego wojska”. Dodał, że decyzję podjął „uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”. Warto przyznać, że odznaczenie zostało przyznane prezydentowi Ukrainy w 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę.

Stanowisko koalicji rządzącej

Przedstawiciele koalicji rządzącej, choć krytycznie oceniają ukraińską decyzję, wzywają do rozważnych działań. Wiceminister funduszy Jacek Karnowski z KO, zapytany o ocenę decyzji prezydenta, stwierdził w wywiadzie dla PAP, że w kontekście trwającej wojny na Ukrainie konieczna jest „pewna wstrzemięźliwość”. Jego zdaniem, reakcje na decyzję Kijowa powinny pozostać domeną dyplomacji. Jednocześnie podkreślił, że nazwanie ukraińskiej jednostki imieniem „Bohaterów UPA” stanowi „duży błąd” ze strony Ukrainy, ale ostrzegł, że Polska nie powinna podejmować kroków, które „przyniosą dużo większą satysfakcję Kremlowi niż nam”. Podobne stanowisko zajął szef klubu Polska 2050, Paweł Śliz.

- Oczywiście prezydent Zełenski nie powinien nadawać takiej nazwy jednostce, i to elitarnej. Natomiast robienie na tym polityki i odbieranie Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu jest nie na miejscu – powiedział. Według Śliza, reakcja na poziomie Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest wystarczająca.

Szef klubu Centrum, Mirosław Suchoń, w rozmowie z PAP zauważył, że to prezydent podejmuje decyzje dotyczące Orderu Orła Białego.

- Nie wiem, czy tego typu gesty są najbardziej skuteczne. Wydaje mi się, że najbardziej skuteczne jest jednak stanowcze, twarde komunikowanie swoich interesów, czyli to, co robi rząd – dodał polityk. Suchoń zaznaczył, że decyzja prezydenta Ukrainy negatywnie wpływa na relacje dwustronne.

Donald Tusk o zachowaniu Zełenskiego. Mocne słowa o decyzji prezydenta Ukrainy i alarmujący wpis na X!

- Oni doskonale wiedzą, jaka jest wrażliwość Polski w tych obszarach. Doskonale wiedzą, że nie będziemy wspierać żadnych działań, które mają gloryfikować morderców. Dziwię się, że w tej sytuacji prezydent Zełenski idzie na taki otwarty konflikt z Polską – stwierdził, podkreślając, że wrażliwość w relacjach między narodami jest kluczowa dla budowania dobrej przyszłości.

Premier Donald Tusk, komentując sprawę w piątek, ocenił, że decyzja Zełenskiego jest niepokojąca z punktu widzenia relacji między państwami, a reakcja prezydenta Nawrockiego „jest podobnym krokiem”.

- Bardzo bym chciał, żeby prezydenci obu krajów mądrze dbali o to, żeby nasze relacje były jak najlepsze. Dla Polski i dla Ukrainy nasza przyjaźń, współpraca, sojusz wobec zagrożenia rosyjskiego to jest coś bezcennego – podkreślił premier. Wyraził nadzieję, że obaj prezydenci zdołają wznieść się ponad historyczne emocje, wskazując, że rząd już zareagował w tej sprawie. 

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz również uznał decyzję Zełenskiego za „nie do przyjęcia”. Jego zdaniem jednak, prezydent Nawrocki „lepiej by zrobił, gdyby zadzwonił do prezydenta Ukrainy i oświadczył, że Polska się na to nie zgadza”.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował w piątek o rozmowie wiceministra Marcina Bosackiego z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem, podczas której wiceszef resortu wyraził „polskie rozczarowanie decyzją prezydenta Ukrainy”.

Opozycja za odebraniem odznaczenia

Inaczej do sprawy podchodzi opozycja, zdecydowanie popierając wniosek o odebranie Orderu. W ocenie posła PiS, byłego wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego, reakcja prezydenta Nawrockiego jest „bardzo mocna, ale też bardzo potrzebna”.

- Nie możemy zaakceptować tego, co zrobił prezydent Ukrainy. Jeżeli on decyduje się nadać jednostce wojskowej patronat zbrodniarzy z UPA, mówi, że to są bohaterowie, to musi być reakcja zdecydowana. Jeśli chcemy, żeby zmieniło się państwo ukraińskie, żeby się zmieniło podejście do UPA, to tego typu kroki są potrzebne – podkreślił Jabłoński. Wyraził nadzieję, że Ukraina wycofa się z kontrowersyjnej decyzji, co mogłoby zniwelować konieczność odebrania odznaczenia, jednak obecnie uważa taki „zdecydowany krok za absolutnie niezbędny”. Pytany, czy odebranie orderu nie nadwyręży relacji polsko-ukraińskich, Jabłoński ocenił, że „Ukraina zrobiła bardzo dużo, żeby te relacje pogorszyć, wysławiając zbrodniarzy z UPA”.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji przypomniał, że jego ugrupowanie od dawna postulowało odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego, uznając jego przyznanie przez poprzedniego prezydenta za „ogromny błąd”. Podkreślił, że decyzja Zełenskiego jest „haniebna”.

- To jest gloryfikowanie ludobójców i człowiek, który dokonuje takich aktów sprzecznych z podstawami kultury europejskiej – bo w kulturze europejskiej potępiamy ludobójstwo – nie może nosić polskiego odznaczenia państwowego – ocenił, wyrażając zadowolenie z faktu, że kapituła pochyli się nad propozycją Nawrockiego.

Sonda
Czy Order Orła Białego powinien zostać odebrany Wołodymyrowi Zełenskiemu?
Biedrzycka Expressem | 2026 05 29

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki