Wojna o ceny paliw. Szłapka straszy powrotem kartek „awaria dystrybutora”

Adam Szłapka ostro skrytykował prezydencki projekt dotyczący cen paliw. Rzecznik rządu przekonywał, że proponowane przez Karola Nawrockiego ograniczenie marż może doprowadzić do problemów z dostępnością paliwa. Przywołał przy tym sytuację z 2023 roku i słynne kartki o „awarii dystrybutora”.

Karol Nawrocki i Adam Szłapka. O sporze polityków o ceny paliw przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Brunner/Super Express & Paweł Jaskółka/Super Express
  • Prezydent Karol Nawrocki zainicjował projekt "Paliwo Kosztuje Normalnie", proponując ograniczenie marż i ulgi podatkowe, aby obniżyć ceny paliw na stacjach.
  • Rzecznik rządu, Adam Szłapka, ostro skrytykował tę inicjatywę, ostrzegając przed powtórką kryzysu paliwowego z 2023 roku i pustymi dystrybutorami.
  • Dowiedz się, dlaczego rząd uważa prezydenckie rozwiązanie za "dużo gorsze" i jakie alternatywne metody proponuje, aby skutecznie obniżyć koszty tankowania.

Adam Szłapka odniósł się w Polskim Radiu 24 do prezydenckiej inicjatywy „Paliwo Kosztuje Normalnie”. Projekt Karola Nawrockiego trafił do Sejmu 18 września. Zakłada m.in. możliwość ustawowego ograniczenia marż rafineryjnych, importowych i hurtowych, a także czasowe rozwiązania podatkowe. Kancelaria Prezydenta przedstawia go jako sposób na obniżenie cen na stacjach.

Rzecznik rządu ma jednak zupełnie inną ocenę proponowanego mechanizmu.

Szłapka ostrzega przed skutkami projektu Nawrockiego

– To rozwiązanie, które zaproponował Karol Nawrocki, jest rozwiązaniem dużo gorszym, ponieważ ono wpisuje tam sposób, w jaki należy obniżyć paliwo. I to jest sposób o tyle niedobry, że on jest bardzo zbliżony do tego, z którym mieliśmy do czynienia w 2023 roku, który skutkował tym, że zabrakło paliw na rynkach, ze względu na manipulacje przy marżach, przy marżach też hurtowych – powiedział Adam Szłapka w „24 pytaniach” PR24.

Prezydencki projekt przewiduje limitowanie marż w przypadku nadzwyczajnych zakłóceń na rynku paliw. Według Kancelarii Prezydenta rozwiązanie ma ograniczyć zyski koncernów i przełożyć się na niższe ceny dla kierowców.

Szłapka przekonuje jednak, że ingerencja w marże może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.

„To nie były awarie dystrybutora”

– Skutkiem wprowadzonej ustawy, zaproponowanej przez Karola Nawrockiego, byłoby to, że po prostu znowu byśmy mieli, tak jak za czasów Obajtka, przy dystrybutorach poprzyklejane karteczki „awaria dystrybutora”. Pamiętamy te obrazki z lipca i sierpnia 2023 roku. To nie były awarie dystrybutora - to było złe rozwiązanie wprowadzone przez Morawieckiego i Obajtka, które skutkowało tym, że po prostu nie opłacało się do Polski sprowadzać paliw – mówił dalej.

Spór o sposób obniżenia cen paliw trwa od kilku dni. Rząd ponownie przyjął projekt podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Szłapka argumentował wcześniej, że dodatkowe wpływy miałyby umożliwić finansowanie kolejnej odsłony programu Ceny Paliw Niżej.

Pałac Prezydencki proponuje inną drogę. Oprócz ograniczenia marż projekt Nawrockiego zakłada pełne zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do końca marca 2027 roku oraz przywrócenie ministrowi finansów możliwości elastycznego obniżania akcyzy.

"Święczkowski GŁODZI LUDZI i sędziów!". Prof. Markiewicz UJAWNIA: Od pół roku nie dostaję pensji! | Express Biedrzyckiej
Sonda
Który sposób walki z wysokimi cenami paliw wydaje Ci się skuteczniejszy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki