- Policja z Przemyśla, wspólnie z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości, zatrzymała mężczyznę, który opublikował w internecie film z szokującymi treściami.
- 56-latek jest oskarżony o nawoływanie do pozbawienia życia premiera oraz publiczne znieważanie konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej.
- Sprawdź, jaką decyzję podjął sąd wobec podejrzanego i dlaczego publikowanie takich materiałów może mieć poważne konsekwencje prawne.
Sprawą zajęli się przemyscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Łodzi. Ustalili autora nagrania opublikowanego na jednym z portali internetowych, a już następnego dnia mężczyzna został zatrzymany.
Według ustaleń śledczych 56-latek nagrał film, w którym miał nawoływać do pozbawienia życia prezesa Rady Ministrów. Policja podała również, że w tym samym materiale propagował ideologię nawołującą do stosowania przemocy w celu wpływania na życie polityczne i społeczne.
Obelgi pod adresem premiera i wicepremiera
To jednak nie wszystko. W nagraniu miały pojawić się także wulgarne i obraźliwe określenia skierowane pod adresem premiera oraz wicepremiera i ministra obrony narodowej. Zdaniem policji w ten sposób doszło do publicznego znieważenia konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej.
Po zatrzymaniu 56-latek usłyszał zarzuty. Dotyczą one m.in. nawoływania do popełnienia zbrodni pozbawienia życia premiera oraz publicznego znieważenia przedstawicieli władz. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Sąd zdecydował w sprawie 56-latka
W poniedziałek, 21 września, sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Przemyślu. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji.
56-latek otrzymał również zakaz publikowania i rozpowszechniania w internecie treści nawołujących do użycia przemocy oraz znieważających konstytucyjne organy państwa.
Policja przypomina, że publikowanie takich materiałów może wiązać się z odpowiedzialnością karną.