Włodzimierz Czarzasty ostro o aferze Zondacrypto. "Kto kogo kryje?"

Wokół afery Zondacrypto narasta polityczne napięcie, a w centrum uwagi znaleźli się wysocy urzędnicy państwowi. Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu, zasugerował, że Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, może stać się nową twarzą tego skandalu, jednocześnie stawiając pytania o rolę Prezydenta Karola Nawrockiego. Debata ta toczy się w kontekście braku regulacji na rynku kryptoaktywów, pomimo wielokrotnych prób legislacyjnych.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty trzyma za klamkę otwartych drzwi. O aferze Zondacrypto przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Dzień z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym
  • Zarówno Włodzimierz Czarzasty, jak i Donald Tusk oskarżają Zbigniewa Boguckiego o forsowanie lub zgłaszanie poprawek do ustaw o kryptowalutach, które były korzystne dla firmy Zondacrypto i osłabiałyby mechanizmy ochrony obywateli (np. blokowanie szkodliwych stron internetowych).
  • Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty otwarcie kwestionuje rolę Prezydenta Karola Nawrockiego w aferze Zondacrypto, sugerując, że prezydent może "kryć" osoby lub środki finansowe, co wiąże się z wetowaniem rządowych ustaw o kryptoaktywach.
  • Afera Zondacrypto toczy się w kontekście trwającego braku kompleksowych regulacji rynku kryptoaktywów w Polsce, będącego efektem politycznych sporów, wzajemnego obarczania się odpowiedzialnością oraz trzykrotnego wetowania rządowych projektów ustaw przez Prezydenta Nawrockiego.

Włodzimierz Czarzasty wyraził przekonanie, że Zbigniew Bogucki może stać się kolejną kluczową postacią w aferze Zondacrypto. W wypowiedzi dla Polskiego Radia 24, marszałek poddał w wątpliwość rolę prezydenta Karola Nawrockiego w tej sprawie, pytając: "Kogo kryje?". Czarzasty kategorycznie stwierdził, że Zbigniew Bogucki jest "absolutnie niewiarygodny" w kontekście regulacji dotyczących kryptowalut.

- To człowiek, który bronił poprawki i przedstawiał ją do ustawy o kryptowalutach - poprawki, która była na rękę firmie Zondacrypto - argumentował.

Marszałek Sejmu wyraził przekonanie, że prokuratura niebawem zajmie się kwestią wspomnianej poprawki, korzystnej dla Zondacrypto i forsowanej przez Przemysława Krala. Czarzasty przewiduje, że śledczy będą szczegółowo badać kontakty Boguckiego.

- Będą pytali pana Boguckiego: z kim pan rozmawiał dwa dni wcześniej, w tym dniu, a z kim dwa dni potem? Z kim pan to konsultował? Czy przyjmował pan taką osobę w Pałacu Prezydenckim? Przecież istnieją księgi wejść i wyjść - stwierdził. - Gdy widzę, że ten człowiek zgłasza i referuje nowy projekt w sprawie Zondacrypto, pytam: gdzie, do cholery, jest wiarygodność? O co tutaj chodzi? - dodał.

Podkreślił również, że afera Zondacrypto ma szeroki zasięg, obejmujący wydarzenia "od morderstwa do weta prezydenckiego". Polityk ponowił pytania dotyczące prezydenta.

- Kogo kryje pan prezydent? Co chce ukryć poza samą osobą? Jakie środki finansowe? Kryje czy nie kryje? Jak to wszystko wygląda? Pan Bogucki jest najmniej wiarygodną osobą i myślę, że będzie kolejną twarzą afery Zondacrypto - zaraz po człowieku, który dzisiaj przestał być szefem PKOl, czyli panu Radosławie Piesiewiczu - mówił.

Zarzuty Donalda Tuska

Premier Donald Tusk, odnosząc się do sprawy kilka dni wcześniej, oskarżył Zbigniewa Boguckiego o blokowanie zmian w przepisach dotyczących Zondacrypto. Szef rządu zwrócił uwagę na konkretną poprawkę, którą, jak twierdził, szef Kancelarii Prezydenta miał zgłosić do pierwszej rządowej ustawy o kryptoaktywach.

Włodzimierz Czarzasty o wyborze wicemarszałka. "Tylko jedno miejsce wolne"

- Kluczowa była poprawka, która poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto. To była poprawka dotycząca artykułu 67. W tym artykule proponowaliśmy, aby państwo mogło blokować strony internetowe, których funkcjonowanie narażało na straty i szkody obywateli. Przyszła poprawka podpisana przez ministra Boguckiego do tego artykułu, która powołując się na prawa i wolności konstytucyjne, próbowała wyrzucić de facto ten artykuł. Znaczy tak to zmienić, aby nie można było blokować, aby państwo nie mogło blokować stron internetowych, których aktywność narażała na straty obywateli polskich - stwierdził.

Premier Tusk bezpośrednio powiązał tę poprawkę z interesami firmy Zondacrypto.

- Pan Kral, lider przedsięwzięcia Zondacrypto, domagał się tego typu rozstrzygnięcia, a zostało ono zgłoszone przez ministra Boguckiego - poinformował szef rządu.

Kontekst legislacyjny

W tle tych oskarżeń, rynek kryptoaktywów w Polsce wciąż czeka na kompleksowe regulacje. Mimo prób, politycy koalicji i opozycji wzajemnie obarczają się odpowiedzialnością za brak postępów. Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował rządowe projekty ustaw w tej kwestii, przedstawiając następnie własną propozycję, którą zaprezentował Zbigniew Bogucki, szef jego kancelarii. Brak uregulowań prawnych w obszarze kryptowalut pozostaje niezmienny, podczas gdy polityczna dyskusja na temat afery Zondacrypto eskaluje.

W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Włodzimierz Czarzasty:

Sonda
Czy Włodzimierz Czarzasty to dobry marszałek Sejmu?
"Rosja jest w MARTWYM PUNKCIE!". Traczyk OSTRZEGA: Będą eskalować gdzie indziej!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki