- Waldemar Żurek informuje o bliskim zakończeniu wielu spraw dotyczących liderów oskarżonych o rozkradanie państwa.
- Waldemar Żurek krytykuje "zadziwiający" poziom wypowiedzi prezydenta.
- Minister wyraża głębokie zaniepokojenie ułaskawieniami, które jego zdaniem mają charakter polityczny lub są "puszczaniem oka" do środowiska kibicowskiego.
Co Waldemar Żurek mówi o rozliczeniach polityków PiS?
Temperatura politycznego sporu w Polsce znów rośnie. Tym razem za sprawą Waldemara Żurka, który na antenie TVP Info w bardzo bezpośrednich słowach odniósł się do jednego z kluczowych postulatów rządu Donalda Tuska – rozliczenia ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy. Minister nie pozostawił wątpliwości co do zaawansowania tych procesów.
– Wielu liderów, którzy rozkradali państwo, ma zarzuty. Sprawy są na ukończeniu – powiedział Waldemar Żurek. Nie sprecyzował jednak, kogo chodzi. To jasny sygnał, że działania prokuratury i służb, które badają nieprawidłowości z czasów poprzedniej ekipy, wchodzą w decydującą fazę.
Na czym polega spór o ułaskawienia prezydenta Nawrockiego?
Wypowiedź sędziego Żurka miała jednak drugie, równie mocne dno. Dotyczyła ona działań prezydenta i jego prawa do stosowania aktu łaski. Wprost skrytykował decyzje głowy państwa, zarzucając im motywacje czysto polityczne i brak dbałości o powagę urzędu.
– Niepokoją mnie takie ułaskawienia, które mają na celu puszczanie oka do swojego środowiska, albo wręcz stricte polityczne – dodał minister.
Szef resortu sprawiedliwości odniósł się też do innej kwestii. – Prezydent podjął taką decyzję, bo takie miał do tego prawo i wara rządzącym od prerogatyw prezydenta – stwierdził wcześniej ostro rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Zdaniem Żurka, niektóre decyzje prezydenta są niezrozumiałe i mogą podważać zaufanie do instytucji państwa. "Poziom wypowiedzi jest zadziwiający. Widać to co jakiś czas. Mamy wypowiedzi, które nie odpowiadają powadze głowy państwa. Może podobają się tym, których prezydent ułaskawia" – ocenił Żurek.