- W znanym włoskim dzienniku opublikowano list otwarty do Donalda Tuska.
- Zawiera on apel o ratowanie honoru Europy.
- Do jego napisania zainspirowały autora wpisy Tuska na platformie X.
- Zobacz, co dokładnie napisał Paolo Rumiz.
Paolo Rumiz zdradził, że powodem dla którego zdecydował się na napisanie swojego apelu był niedawny wpis Donalda Tuska, w którym ten stwierdził, że "nikt nie będzie traktował poważnie słabej lub podzielonej Europy". Włoch uznał, że zdanie to należy traktować jako ostrzeżenie, którego Europa nie może lekceważyć. - Zawsze wyczuwałem w Pańskim kraju szczególną energię; tę samą, która zrodziła 'Solidarność' i która jest w najlepszej części narodu – energię niewygodną, tworzoną przez młodych ludzi i kobiety, mającą wielu wrogów wewnątrz i poza granicami – napisał we wstępie.
Zobacz: Tak gorzkich słów o Kaczyńskim nie było już dawno. Tylko dzięki temu wciąż jest w polityce?!
Przywołał przy tym inne słowa Tuska, o tym, że "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego", "inaczej jesteśmy skończeni". Jak stwierdził, zastanawia się, czy sprawę z tego zdają sobie "w swoich ogrzewanych szklarniach" Rzym, Paryż i Berlin. - To, co widzę, to nieprzyzwoita, chaotyczna ucieczka. Cywilizacja, która wynalazła prawa i wolność, wegetuje dziś otępiała, bez świadomości własnej roli i patrzy na bardzo szybki koniec swojego świata, jakby jej to nie dotyczyło – ocenił bezkompromisowo.
Sprawdź: Unieważnili głosowanie na szefa Polski 2050. Internauci turlają się ze śmiechu [MEMY]
Rumiz zwrócił uwagę, że Putin wystrzeliwuje rakiety, które niemal ocierają się o granice Polski, a Stany Zjednoczone nie zachowują się już jak sojusznik. - Taka jest rzeczywistość, a wy znajdujecie się w samym środku tej katastrofy. Obawiam się, że znów jesteście sami, jak w przeddzień II wojny światowej. Samotni, bo dziś, tak jak wtedy, nikt nie będzie chciał się za was bić. Tak, jak wtedy, nasi rządzący miotają się między jedną a drugą hipokryzją, by nikogo nie urazić, ani na Wschodzie, ani na Zachodzie. Wystawiają na sprzedaż, wraz z grenlandzkimi złożami i wraz z jałowymi deklaracjami na rzecz Kijowa, swoją godność wolnych państw – gorzko skonstatował, podkreślając przy tym jednak, że Warszawa ma już świadomość, że znów będzie musiała bronić się sama, dzięki czemu wzmacnia swoje wojsko.
Przeczytaj: Ziobro z żoną dostali azyl u Orbana. Wcześniej polityk twierdził, że o to nie zabiega
Autor listu przyznał, że miał ostatnio okazję obserwować polskich żołnierzy. Według niego, jest w nich świadomość ich roli dla Europy, którą ta sama Europa utraciła. - Oni zdejmują ze mnie zażenowanie na myśl o unijnej armii pod wodzą francusko-niemiecką, która zostawiłaby Włochom rolę statystów – dodał. Kończąc swój list Rumiz stwierdził, że Donald Tusk wyczuwa świadomość wagi obecnego momentu historycznego, o czym świadczą jego wypowiedzi.
Galeria poniżej: Skandaliczny transparent z Donaldem Tuskiem na meczu w Kownie