W nocy Polska poderwała myśliwce! Wszystko przez atak Rosji na Ukrainę. Nowe informacje

2026-02-03 7:14

W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, poinformowało we wtorek rano (3 lutego) Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. To już kolejny raz, gdy podjęto takie działania.

Polskie myśliwce poderwan.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Cztery ciemne myśliwce w formacji lotniczej przelatują pod niebem. Każdy myśliwiec ma skrzydła, ogon i widoczne dysze silników, z których wydobywają się smugi kondensacyjne, podświetlone przez słońce znajdujące się za nimi. Niebo jest pokryte warstwą chmur o różnych odcieniach szarości i bieli, z jaśniejszymi fragmentami wskazującymi na źródło światła.
  • W związku z atakiem Rosji na Ukrainę w nocy 3 lutego, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP, poderwało myśliwce i samolot wczesnego ostrzegania w polskiej przestrzeni powietrznej.
  • Działania te miały charakter prewencyjny i ukierunkowane były na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
  • Rosyjskie ataki rakietowe i dronowe na Kijów uszkodziły budynki mieszkalne, placówkę edukacyjną i budynek handlowy; atakowane były również obwody dniepropietrowski i zaporoski.

Nad ranem pojawił się komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, w którym podano, że w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Jak przekazano w informacji podaje na portalu X przez DORSZ:

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.

Jednocześnie w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych przekazano, że działania te miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, a w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów: - Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji - przekazano. To kolejny raz. gdy zdecydowano się na takie działania. 

Po kilku godzinach pojawił się kolejny komunikat dotyczący sytuacji. Jak podał DORSZ:

- Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP. Dziękujemy za wsparcie @NATO, @NATO_AIRCOM oraz Siłom Powietrznym Niemiec #Luftwaffe 🇩🇪, których samoloty pomagały dzisiaj zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie. Podziękowania kierujemy także do Holenderskich Sił Zbrojnych 🇳🇱 @Defensie za wsparcie systemami obrony powietrznej #WojskoPolskie 🇵🇱 zgodnie z założeniami operacji #WschodniaZorza na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.

Rosja znów atakowała Ukrainę 

W nocy (3 lutego) Rosja znów atakowała Ukrainę. Rosyjskie siły zaatakowały stolicę Ukrainy rakietami, przekazały wojskowe władze miasta. Wstępne doniesienia mówią o uszkodzeniach bloków mieszkalnych i innych budynków, nie ma informacji o ofiarach w ludziach, przekazał Reuters. Świadkowie relacjonowali głośne eksplozje w mieście i twierdzili, że miasto atakują zarówno rakiety, jak i drony.

Szef miejskiej administracji wojskowej, Tymur Tkaczenko, poinformował w Telegramie, że kilka budynków mieszkalnych, placówka edukacyjna i budynek handlowy zostały uszkodzone w dzielnicach na wschód od Dniepru. Natomiast mer Kijowa, Witalij Kliczko, wysłał ekipy ratunkowe do dotkniętych ogniem części miasta. Gubernator południowo-wschodniego obwodu dniepropietrowskiego przekazał, że jego region jest atakowany, a jednostki przeciwlotnicze działają także w sąsiednim obwodzie zaporoskim.

Poranny Ring - Marek Budzisz
Polityka SE Google News
Niedyskretnie o politykach
BĘDZIE ROZŁAM? KONGRES WARIATÓW BRAUNA, BOSAK NIE ROZMAWIA Z MENTZENEM! | Niedyskretnie o politykach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki