Ustawa o asystencji osobistej trafiła do Senatu. Libicki ma wątpliwości co do kwalifikacji i stawek

Sejm przyjął ustawę, która ma zastąpić programy pilotażowe trwałym systemem asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami. W programie „Poranny Ring” senator PSL Jan Filip Libicki, który będzie sprawozdawcą ustawy w Senacie, uznał jej przyjęcie za ważny krok. Zwrócił jednak uwagę na możliwe trudności ze znalezieniem asystentów oraz na zasady ich wynagradzania. Usługi mają być uruchamiane stopniowo, po przygotowaniu samorządów i organizacji.

Senator Jan Filip Libicki, Jacek Sasin i Mariusz Błaszczak. O pracach nad ustawą o asystencji przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Ustawa o asystencji osobistej trafiła do Senatu. Libicki ma wątpliwości co do kwalifikacji i stawek
  • Ustawa ma zastąpić programy pilotażowe ogólnokrajowym systemem asystencji osobistej
  • Świadczenia mają ruszyć około 16 miesięcy po ogłoszeniu ustawy
  • Libicki obawia się trudności w znalezieniu asystentów spełniających wymagania kwalifikacyjne
  • Senator rozważa zgłoszenie zmian dotyczących stawek godzinowych zapisanych w ustawie

Stały system zamiast programów pilotażowych

Sejm przyjął we wrześniu 2026 r. ustawę o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami. Ma ona zastąpić dotychczasowe programy pilotażowe trwałym, ogólnokrajowym systemem świadczeń. Ustawa trafiła następnie do Senatu.

Ustawa zakłada, że usługi będą dostępne w każdym powiecie. Docelowo z asystencji ma korzystać około 100 tys. osób. Prawo do niej będzie przyznawane na okres od roku do pięciu lat, a liczba godzin miesięcznie ma zależeć od indywidualnych potrzeb. Przewidziano od 20 do 240 godzin asystencji miesięcznie.

Osoba korzystająca z asystencji będzie mogła wybrać asystenta oraz podmiot, który zrealizuje usługę: samorząd powiatowy albo organizację pozarządową. Przepisy przewidują też szkolenia i rejestr asystentów. Po instruktażu asystenci będą mogli wykonywać część prostych czynności medyczno-pielęgnacyjnych.

Gdyby wybory odbyły się teraz, partia Tuska wygra, ale straci władzę. Nie ma też dobrej wróżby dla PiS

Dlaczego usługi ruszą dopiero za 16 miesięcy?

W programie „Poranny Ring” Jan Filip Libicki uznał przyjęcie ustawy za ważny krok, choć wskazał też kwestie wymagające dalszej dyskusji. Jako sprawozdawca będzie przedstawiał ustawę podczas prac Senatu zaplanowanych na 12–14 października.

Odnosząc się do terminów wdrożenia, Libicki zwrócił uwagę, że wnioski będzie można składać po około 12 miesiącach od ogłoszenia ustawy, a świadczenia ruszą po około 16 miesiącach. Jak ocenił, samorządy i organizacje potrzebują tego czasu, by przygotować się do realizacji usług.

Przygotowania obejmą między innymi wybór organizacji realizujących usługi, zatrudnienie asystentów oraz szkolenia dla koordynatorów i doradców wzajemnych. Libicki podkreślił, że uruchomienie systemu w całym kraju będzie dużym przedsięwzięciem organizacyjnym.

Wątpliwości dotyczą kwalifikacji i stawek

Najwięcej wątpliwości Libickiego budzą wymagania wobec kandydatów na asystentów osobistych. Ustawa wymaga, by osoby świadczące te usługi miały kwalifikacje opiekuna albo asystenta medycznego. Senator zwrócił uwagę, że zdobycie takich kwalifikacji wymaga czasu, co może utrudnić znalezienie wystarczającej liczby pracowników.

Libicki ma też wątpliwości co do wpisania konkretnych stawek godzinowych wprost do ustawy. Najniższa wynosi około 49 zł brutto za godzinę, a wyższe mieszczą się w przedziale od około 51 do 55 zł. Jego zdaniem takie rozwiązanie może w przyszłości wymagać nowelizacji, dlatego rozważa zgłoszenie zmian podczas prac Senatu nad ustawą.

Poniżej możesz obejrzeć cały materiał:

QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki