USA dopuszczają handel rosyjskim paliwem. Krytycy mówią o wyłomie w sankcjach

Administracja Donalda Trumpa ogłosiła porozumienie z Rosją dotyczące dostaw paliw, głównie diesla, i wydała czasowe zezwolenie na handel rosyjskimi produktami. Decyzję ogłoszono w czasie rozmów z ukraińską delegacją na Florydzie. Media informowały wówczas o naciskach na Kijów, by zaprzestał ataków na rosyjskie rafinerie. W programie „Najsztub pyta” prof. Roman Kuźniar uznał, że decyzja potwierdza konsekwentne poparcie Trumpa dla Władimira Putina i osłabia system zachodnich sankcji.

Profesor Roman Kuźniar i Piotr Najsztub na pierwszym planie. W tle Władimir Putin i Donald Trump. O sporze w SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI USA dopuszczają handel rosyjskim paliwem. Krytycy mówią o wyłomie w sankcjach
  • USA zapowiedziały zakup rosyjskiego diesla i czasowo dopuściły handel rosyjskimi produktami
  • Pierwsza partia ma liczyć 300 tys. ton paliwa, a kolejne dostawy zapowiedziano na listopad i grudzień
  • Rozmowy na Florydzie dotyczyły także ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie
  • Analitycy oceniają, że dostawy mogą mieć niewielki wpływ na światowe ceny paliw

USA zapowiadają zakup rosyjskiego paliwa

Październikowe porozumienie zakłada dostawy rosyjskich paliw do USA, przede wszystkim diesla. W komunikatach mowa o partiach liczonych w setkach tysięcy ton. Pierwsza partia, licząca 300 tys. ton, ma trafić do USA niezwłocznie, a kolejne dostawy zapowiedziano na listopad i grudzień.

Departament Skarbu wydał też tymczasowe zezwolenie, które ma przez kilka miesięcy umożliwiać handel rosyjskimi produktami. Media i część analityków określały tę decyzję jako możliwy wyłom w sankcjach wprowadzonych przez państwa Zachodu po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Rozmowy o Ukrainie trwały na Florydzie

Decyzja administracji USA zapadła w czasie rozmów dyplomatycznych na Florydzie. W rozmowach po stronie amerykańskiej uczestniczyli między innymi Jared Kushner i Steve Witkoff. Ukrainę reprezentowała delegacja ukraińska.

Według doniesień medialnych przedstawiciele USA naciskali na Kijów, by zaprzestał ataków na rosyjskie rafinerie. Wołodymyr Zełenski miał zareagować na te naciski z rezerwą lub negatywnie. W programie „Najsztub pyta” Roman Kuźniar przekonywał, że naciski te wpisują się w wcześniejsze próby wywierania presji na Ukrainę podczas negocjacji z Rosją.

Trump naciskał Europę, teraz kupuje od Rosji

Prof. Roman Kuźniar ocenił, że zakup rosyjskiego paliwa i złagodzenie ograniczeń handlowych pokazują, iż Donald Trump sprzyja Kremlowi. Jego zdaniem także wcześniejsze działania amerykańskiego prezydenta wobec Ukrainy służyły rosyjskim interesom.

Kuźniar wskazywał na sprzeczność między obecną decyzją a wcześniejszą presją Waszyngtonu na państwa Unii Europejskiej, by ograniczyły zakupy rosyjskich surowców energetycznych. Według niego administracja Trumpa chciała wówczas skłonić Europejczyków do większych zakupów w USA, podczas gdy teraz sama otwiera drogę do importu z Rosji.

Czy rosyjskie paliwo obniży ceny w USA?

Skala zapowiadanych dostaw pozostaje niewielka w porównaniu z globalnym rynkiem paliw. Analitycy oceniali, że dostawy mogą tylko nieznacznie i na krótko wpłynąć na podaż oraz ceny paliw, również w USA.

Pojawiają się też wątpliwości, czy Rosja jest w stanie sprzedać duże ilości paliwa. W programie przywołano opinie, że najważniejszym skutkiem porozumienia może być nie skala importu, lecz czasowe złagodzenie sankcji. Decyzja spotkała się z krytyką zarówno w USA, jak i w Europie.

O tym, i nie tylko, możesz posłuchać poniżej:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki