Nawrocki o zagrożeniu ze strony Rosji
Rosja pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy. Tymczasem wypowiedź prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca oceny rosyjskiego zagrożenia stała się przedmiotem ostrej politycznej polemiki. Podczas środowej rozmowy w Radiu ZET prowadzący Marcin Zaborski przytoczył słowa prezydenta z wywiadu dla „Rzeczpospolitej”. — Jako prezydent mam również dużo informacji, nie widzę drastycznej zmiany zagrożenia rosyjskiego. Ono jest i będzie — brzmiała przytoczona przez dziennikarza wypowiedź Nawrockiego. O komentarz do tych słów została poproszona wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Magdalena Roguska. Jej reakcja była zdecydowana.
„Celowy uśmiech w kierunku Konfederacji Brauna?” Mocne słowa Roguskiej
Przedstawicielka MSWiA otwarcie zakwestionowała ocenę sytuacji przedstawioną przez prezydenta. Zasugerowała również, że jego wypowiedź mogła być podyktowana politycznymi kalkulacjami.— No ja się zastanawiam, czy to jest po prostu niefortunna wypowiedź, czy to jest celowy uśmiech w kierunku Konfederacji Brauna, czy to są kwestie wyliczone na populistyczne zwiększanie zasięgów i na pomysł na to, by, nie wiem, odróżnić się od tego, co mówią wszyscy przywódcy w Europie — powiedziała Roguska w Radiu ZET.
Zobacz: Zatrzymali posła i wyczuli zapach alkoholu. Polityk odmówił badania alkomatem
Wiceminister nie poprzestała na tej ocenie. W dalszej części wypowiedzi postawiła pytanie dotyczące sposobu postrzegania rosyjskiego zagrożenia przez głowę państwa. — Znaczy jak można dzisiaj nie widzieć, jak można będąc głową państwa nie widzieć rosnącego zagrożenia ze strony Rosji? — pytała.
Roguska oskarża prezydenta o polityczną grę. „Im gorzej dla Polski i Polaków, tym lepiej dla PiS-u”
W trakcie rozmowy Marcin Zaborski zwrócił uwagę, że prezydent zarzuca jednemu z polityków wykorzystywanie rosyjskiego zagrożenia dla własnych korzyści politycznych. Prowadzący doprecyzował, że chodzi o premiera Donalda Tuska. Roguska odpowiedziała jednak kolejnym ostrym zarzutem pod adresem Karola Nawrockiego. — A ja uważam, że pan prezydent idzie cały czas na zwarcie, idzie cały czas w kierunku, który nazwałabym, że im gorzej dla Polski i Polaków, tym lepiej dla PiS-u, dla jego środowiska. Mnie to dziwi, ja uważam, że to jest bardzo niebezpieczne — stwierdziła wiceminister.