Ujawnią, co Polska dała Ukrainie. Sikorski: „Skoro żądają, to pokażemy”

Radosław Sikorski odniósł się do zapowiedzi odtajnienia listy sprzętu wojskowego, który Polska przekazała Ukrainie w latach 2022-2026. Szef MSZ przekonuje, że ujawnienie donacji pokaże skalę polskiej pomocy. Przy okazji mocno uderzył w opozycję.

Szef MSZ Radosław Sikorski w niebieskim garniturze i krawacie. O pomocy dla Ukrainy przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Alexandros Michailidis/ Shutterstock
  • Polska przygotowuje się do odtajnienia pełnej listy sprzętu wojskowego przekazanego Ukrainie, co ma ujawnić rzeczywistą skalę polskiego wsparcia dla Kijowa.
  • Szef MSZ Radosław Sikorski ostro skrytykował opozycję, zarzucając jej "złośliwość" i "geopolitykę gówniarstwa" w kontekście polityki wobec Ukrainy.
  • Dowiedz się, dlaczego ta decyzja wywołuje polityczne emocje i co ujawnienie tajnych danych może oznaczać dla przyszłych relacji z Ukrainą!

Decyzja w sprawie ujawnienia szczegółów polskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy wywołała polityczne emocje. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, zlecił odtajnienie pełnej listy sprzętu przekazanego Kijowowi w ostatnich latach.

Do sprawy odniósł się Radosław Sikorski. Minister spraw zagranicznych przekonuje, że pokazanie tych informacji może pozytywnie wpłynąć na relacje Warszawy z Kijowem. Jego zdaniem opinia publiczna zobaczy, jak duża była skala polskiego wsparcia dla Ukrainy.

Sikorski: skoro żądają, to pokażemy

Szef MSZ stwierdził, że inicjatywa opozycji obróci się przeciwko niej samej. Przypomniał też, że część donacji dla Ukrainy została przekazana jeszcze za rządów PiS.

— Wiem, że opozycja żądała tego ze złośliwości, ale skoro żądają, to pokażemy kilkadziesiąt donacji, których dokonał poprzedni rząd i przecież miał w tym wsparcie ówczesnej opozycji — powiedział Sikorski.

Minister dodał, że dziś, po zmianie ról politycznych, podobnej postawy nie widzi już po stronie obecnej opozycji.

Ocenił, że „niestety na taką mądrość nie stać dzisiejszej opozycji, gdy zmieniły się role”.

Ostre słowa o PiS i Ukrainie

Sikorski odniósł się również do napięć w relacjach polsko-ukraińskich i zmiany tonu części polityków PiS wobec Kijowa. W tle są m.in. spory historyczne oraz ostatnie decyzje prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, które wywołały krytykę w Polsce.

Szef MSZ podkreślił jednak, że emocje nie powinny przesłaniać podstawowego zagrożenia, jakim pozostaje Rosja.

— Kiedyś politycy PiS-u ścigali się na proukraińskość. Dzisiaj ścigają się na antyukraińskość. Jedna nieszczęsna decyzja prezydenta [Wołodymyra] Zełenskiego nie zmieniła faktu, że Putin jest zagrożeniem dla Ukrainy, dla NATO i dla Polski. Kierowanie się tylko emocjami jest geopolityką gówniarstwa — stwierdził szef MSZ.

Sprawa odtajnienia listy sprzętu może więc stać się kolejnym punktem ostrego sporu między rządem a opozycją. Rządzący przekonują, że chodzi o pokazanie skali polskiego wsparcia dla Ukrainy. Opozycja domagała się ujawnienia informacji, ale wypowiedź Sikorskiego pokazuje, że polityczna awantura wokół tej sprawy dopiero się zaczyna.

Polityka SE Google News
SZCZERBA BEZLITOŚNIE: Koniec ELDORADO w szpitalach! Czekam na raport NIK
Sonda
Czy rząd powinien ujawnić, czy Polska przekazała Ukrainie pociski do systemów Patriot?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki