Rolnicy kierowani przez Izdebskiego walczą w całej Polsce o wyższe ceny w skupach wieprzowiny, zniesienie kwot mlecznych i odszkodowania za plony zniszczone przez dziki. - To Lepper pokazał mi, w jaki sposób organizuje się blokady na drogach. Był nieustępliwy i nauczył mnie tego samego. Lepper mówił, że Balcerowicz musi odejść, a ja mówię dziś jak on, że Kopacz i Sawicki powinni podać się do dymisji - stwierdza Izdebski, który w 2001 roku został senatorem z list Samoobrony. W 2006 roku odszedł z polityki. Założył OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych i został jego przewodniczącym. I teraz stoi na czele protestów. - Blokady zakończymy wtedy, gdy pieniądze wpłyną na rolnicze konta. Powtarzam: walczymy do skutku - mówi.
Izdebski z żoną Małgorzatą (43 l.) mieszka w 220-metrowym domu. Ma też kombajn, dwa traktory, przyczepy i podstawowy sprzęt jak: pługi, brony i rozrzutnik. Na 75 h uprawia pszenicę, rzepak i kukurydzę. Jak widać, rolnik pełną gębą. Jest także jednym z 21 udziałowców grupy producenckiej Nasze Zboża. - Jeszcze nie podjąłem decyzji, czy chcę wrócić do polityki - kwituje.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail