- W Polsce 2050 narasta kryzys: posłanka Aleksandra Leo rozważa odejście, a partii grozi rozpad.
- "Uchwała kagańcowa" pozbawia posłów wpływu na kluczowe decyzje personalne, co wywołało falę rezygnacji.
- Czy partia przetrwa rozłam? Dowiedz się, co dalej z Polską 2050.
Fala odejść z Polski 2050. Lista nazwisk może się wydłużyć
Napięta atmosfera w partii Szymona Hołowni osiągnęła punkt krytyczny. W ciągu zaledwie kilku dni z członkostwa w ugrupowaniu zrezygnowali kluczowi politycy: europoseł i jeden z założycieli partii Michał Kobosko, a także posłanki Żaneta Cwalina-Śliwowska oraz Anna Radwan-Rohrenschef. Wszystko wskazuje na to, że nie jest to koniec exodusu. Do grona osób, które mogą wkrótce opuścić formację, może dołączyć posłanka Aleksandra Leo.
W porannej audycji radia Tok FM, zapytana wprost o swoje plany, nie pozostawiła złudzeń.
– Poważnie się nad tym zastanawiam. Na wspomnianych trzech osobach lista może się nie zakończyć – stwierdziła, dając jasno do zrozumienia, że jej dalsza obecność w partii stoi pod dużym znakiem zapytania.
Podobne nastroje panują wśród innych parlamentarzystów. Gotowość do odejścia sygnalizuje również podlaska posłanka Barbara Okuła, a swoje głębokie niezadowolenie wyraża także Ryszard Petru.
„Uchwała kagańcowa” – co jest zarzewiem konfliktu w partii?
Iskrą, która podpaliła lont wewnątrz Polski 2050, okazała się uchwała przyjęta podczas sobotniej Rady Krajowej. Dokument, nazwany przez krytyków „uchwałą kagańcową”, w praktyce odbiera posłom i senatorom realny wpływ na kluczowe decyzje personalne w klubie parlamentarnym. Zgodnie z jej zapisami, to nowa przewodnicząca partii, a nie członkowie klubu, ma decydować o jego obsadzie personalnej. Ponadto, zobowiązano członków do „zaprzestania eskalacji napięć” i zawieszenia postępowań dyscyplinarnych do czasu marcowego Zjazdu Krajowego.
Zdaniem Aleksandry Leo, uchwała jest symbolem końca projektu politycznego, jakim miała być Polska 2050.
– Dla mnie to jest symboliczny koniec. W sobotę wydarzył się koniec Polski 2050 – podkreśliła w rozmowie radiowej.
Kontrowersje wokół trybu zwołania Rady Krajowej
Dodatkowe oburzenie wzbudził sposób, w jaki procedowano kontrowersyjną uchwałę. Jak wskazuje posłanka Leo, Rada Krajowa została zwołana w trybie nagłym, bez zachowania wymaganego statutem trzydniowego terminu.
– Skąd ten pośpiech? Stąd, że nie pozwolono nam uzupełnić Rady Krajowej o powstałe wakaty. Gdyby to się wydarzyło, to głosowanie wyglądałoby inaczej. Ta uchwała budzi naprawdę powszechne oburzenie w klubie. Nie zgadza się z nią szereg ludzi w strukturach. To jest niedemokratyczne – argumentowała Leo, wskazując, że pośpiech miał na celu uniemożliwienie frakcji krytycznej wobec nowego kierownictwa wzmocnienia swojej pozycji.
Ultimatum dla nowej przewodniczącej i przyszłość ugrupowania
Politycy rozważający odejście z Polski 2050 stawiają sprawę jasno: warunkiem do jakichkolwiek rozmów o zażegnaniu kryzysu jest wycofanie się z kontrowersyjnej uchwały. To ultimatum skierowane jest bezpośrednio do nowej liderki partii, Pauliny Hennig-Kloski.
Ambasador USA wywołał polityczną burzę. Tak jego działania ocenili Polacy
– Aby w ogóle wziąć się za zasypywanie podziałów, aby w ogóle mówić o jakiejkolwiek jedności czy spójności klubu, należy rozmawiać z drugą stroną. Uchwała "kagańcowa" to nie jest rozmowa. Czekamy na jakąś reakcję, na jakiś ruch ze strony nowej pani przewodniczącej. Jeśli ta uchwała nie zostanie wycofana, to trudno wyobrazić sobie dalsze funkcjonowanie w tej partii – zadeklarowała Aleksandra Leo.
Konflikt wewnątrz ugrupowania może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla samej partii, ale dla całego układu sił w Sejmie. Potencjalne odejścia kolejnych posłów mogą znacząco osłabić klub parlamentarny i zachwiać pozycją koalicji. Co więcej, w kuluarach mówi się, że grupa rozłamowców może stworzyć nowe koło poselskie, co jeszcze bardziej skomplikowałoby sytuację polityczną. Dla partii, która budowała swój wizerunek na transparentności, demokracji i nowej jakości w polityce, obecny kryzys w Polsce 2050 jest potężnym ciosem wizerunkowym, z którego trudno będzie się podnieść.
Poniżej galeria zdjęć: Kandydaci na przewodniczącego partii Polska 2050