- Ambasador USA w Polsce zerwał kontakty z marszałkiem Sejmu, wywołując dyplomatyczną burzę.
- Ponad połowa Polaków uważa, że ta decyzja negatywnie wpływa na wizerunek USA jako sojusznika.
- Nawet wyborcy PiS są podzieleni w ocenie działań ambasadora.
- Jakie są pełne wyniki sondażu i co to oznacza dla relacji polsko-amerykańskich?
Co wywołało polityczną burzę?
Decyzja ambasadora USA Thomasa Rose'a o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym stała się zarzewiem poważnego konfliktu dyplomatycznego. Ta bezprecedensowa sytuacja natychmiast wywołała dyskusję na temat suwerenności Polski i wzajemnych relacji polsko-amerykańskich.
Polacy oceniają wiarygodność USA
Sondaż IBRiS przeprowadzony na zlecenie "Rzeczpospolitej" ujawnia, że ponad połowa Polaków, bo aż 53,5 proc. badanych, uważa, iż decyzja ambasadora USA negatywnie wpływa na postrzeganie Stanów Zjednoczonych jako sojusznika Polski. Tylko 14,6 proc. ankietowanych jest zdania, że wzmacnia ona wiarygodność USA, a blisko jedna trzecia (31,9 proc.) nie ma na ten temat wyrobionego zdania.
„Trump dogadał się z Putinem”. Mroczna wizja Jackowskiego
Wyniki te jasno pokazują, że gest ambasadora nie został dobrze przyjęty przez polskie społeczeństwo, które z niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń.
Reakcja polskiej sceny politycznej
Interesujące jest, że na początku konfliktu większość partii politycznych, w tym koalicja rządowa, Razem i Konfederacja, była zgodna co do tego, że Polska jest państwem suwerennym, a dyplomata naruszył tę zasadę. Jednakże, Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydent Karol Nawrocki stanęli po stronie ambasadora, a nie marszałka Sejmu. To rozdwojenie postaw w polskiej polityce dodatkowo skomplikowało sytuację.
Wyborcy PiS zaskakująco podzieleni
Co ciekawe, nawet wśród elektoratu Prawa i Sprawiedliwości działania ambasadora wywołały oburzenie. 44 proc. wyborców PiS uważa, że decyzja Rose'a osłabia wiarygodność USA jako sojusznika. Przeciwnego zdania jest 29 proc. z tej grupy, a 26 proc. nie ma opinii. Pokazuje to, że nawet w tradycyjnie proamerykańskim elektoracie PiS, gest ambasadora budzi kontrowersje i nie jest jednoznacznie akceptowany.
Potwierdzenie w innych badaniach
Sondaż przeprowadzony przez SW Research dla Onetu rzuca dodatkowe światło na sprawę. Wyniki są uderzająco podobne: niespełna jedna czwarta ankietowanych (23,5 proc.) pozytywnie oceniła działania ambasadora, ale zdecydowana większość (blisko 45 proc.) wyraziła odmienne zdanie. Co więcej, aż 31,8 proc. Polaków nie potrafiło jednoznacznie ocenić tej sytuacji, co podkreśla, jak bardzo złożony i niejednoznaczny jest ten temat w społeczeństwie. Decyzja ambasadora Thomasa Rose'a bez wątpienia głęboko wryła się w świadomość Polaków, otwierając gorącą debatę o przyszłości polsko-amerykańskich relacji.
Poniżej galeria zdjęć: Wylot Prezydenta Karola Nawrockiego do USA.