Tylko u nas! Morawiecki założył stowarzyszenie. Znamy nazwiska polityków PiS, którzy dołączyli do byłego premiera

Mateusz Morawiecki, były premier i wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, powołał do życia nowe stowarzyszenie o nazwie "Rozwój Plus". Inicjatywa, nad którą pracowano od tygodni, ma stanowić platformę dialogu i wspierania rozwoju społeczno-gospodarczego Polski. Powstanie stowarzyszenia wywołało jednak burzliwą dyskusję w szeregach PiS, a niektórzy politycy partii wyrażają obawy o jego wpływ na jedność ugrupowania.

Mateusz Morawiecki
Autor: ART SERVICE Mateusz Morawiecki
  • Mateusz Morawiecki powołał stowarzyszenie "Rozwój Plus", które ma być platformą dialogu i wspierania rozwoju społeczno-gospodarczego Polski, zrzeszającą osoby z obozu patriotycznego, ale mające zastrzeżenia do istniejących partii, w tym PiS.
  • Powstanie stowarzyszenia wywołało wewnętrzne napięcia i obawy o dezintegrację w PiS, z rzecznikiem partii Rafałem Bochenkiem wyrażającym sprzeciw wobec inicjatyw bazujących na parlamentarzystach i członkach partii, oraz frakcją przeciwną Morawieckiemu wyrażającą zaniepokojenie.
  • W PiS trwa "przeciąganie liny" dotyczące "Rozwoju Plus", gdzie otoczenie Jarosława Kaczyńskiego dąży do osłabienia projektu Morawieckiego, który z kolei liczy na przystąpienie wielu posłów i senatorów, aby wzmocnić swoją pozycję wewnątrz partii.

Mateusz Morawiecki potwierdził powstanie stowarzyszenia "Rozwój Plus", podkreślając jego misję. - Naszym celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski – przekazał Morawiecki. Wcześniej, w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, były premier zapowiedział chęć skupienia wokół siebie osób, które "nie pasują" do każdej z partii politycznych po prawej stronie sceny politycznej – PiS, Konfederacji czy Korony Polskiej Brauna.

Morawiecki zaznaczył, że istnieje zapotrzebowanie na inicjatywę "ponadpartyjną", skupiającą samorządowców, przedsiębiorców i społeczników. Ci ludzie, jak twierdził, chcą głosować na obóz patriotyczny, ale mają zastrzeżenia do obecnego kształtu partii. Były premier podkreślił, że "w obecnym kształcie w PiS im coś niestety nie pasuje", co miało być związane z działaniami niektórych polityków PiS, które "obrzydzały rządy PiS" i "kalanowały własne gniazdo".

Jak udało nam się dowiedzieć, wśród polityków PiS, którzy mają przystąpić do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, znaleźli się między innymi: Łukasz Schreiber, Olga Semeniuk-Patkowska, Monika Pawłowska, Marcin Horała, Paweł Jabłoński, Krzysztof Szczucki, Ryszard Terlecki, Szymon Szynkowski vel Sęk, Łukasz Kmita, Janusz Cieszyński, Paweł Rychlik i Grzegorz Puda. 

LISTA OSÓB WCHODZĄCYCH W SKŁAD STOWARZYSZENIA MORAWIECKIEGO:

  • Anna Baluch,
  • Ryszard Bartosik,
  • Waldemar Buda,
  • Zbigniew Chmielowiec,
  • Michał Cieślak,
  • Janusz Cieszyński,
  • Elżbieta Duda,
  • Michał Dworczyk,
  • Robert Gontarz,
  • Marcin Gwóźdź,
  • Marcin Horała,
  • Paweł Jabłoński,
  • Fryderyk Kapinos,
  • Łukasz Kmita,
  • Maria Koc,
  • Wiesław Krajewski,
  • Andrzej Kryj,
  • Krzysztof Kubów,
  • Anna Kwiecień,
  • Krzysztof Lipiec,
  • Grzegorz Lorek,
  • Marzena Machałek,
  • Grzegorz Macko,
  • Mateusz Morawiecki,
  • Piotr Müller,
  • Monika Pawłowska,
  • Grzegorz Puda, Paweł Rychlik,
  • Łukasz Schreiber,
  • Olga Semeniuk-Patkowska,
  • Sławomir Skwarek,
  • Mirosława Stachowiak-Różecka,
  • Krzysztof Szczucki,
  • Szymon Szynkowski vel Sęk,
  • Agnieszka Ścigaj,
  • Ryszard Terlecki,
  • Ireneusz Zyska
  • oraz niebędąca parlamentarzystką Izabela Antos

Reakcje w PiS 

Tuż po ogłoszeniu informacji o założeniu stowarzyszenia przez Mateusza Morawieckiego, były minister edukacji Przemysław Czarnek dodał wymowny wpis na Twitterze. Stwierdził, że "polityka to nie zabawa".

- Kto stawia swój interes ponad dobro Polski — ten mojego wsparcia ani aprobaty nie znajdzie. Ten usłyszy, że to zdrada - napisał kandydat PiS na premiera.

Głos w mediach społecznościowych zabrał także Tobiasz Bocheński z PiS.

- Kto umie przedłożyć interes Rzeczpospolitej ponad prywatne ambicje, namiętności, żądze władzy, niespełnione marzenia, miłość własną i egoizm, ten zasługuje na szacunek w polityce. Kto pozwala by własny interes przysłaniał mu dobro wspólne, ten jest zgubą dla siebie i sprawy, której miał służyć. Gdzie prawica się dzieli, tam Tusk się weseli - napisał na Twitterze.

Powołanie stowarzyszenia wywołało falę spekulacji, czy Morawiecki zamierza opuścić PiS i stworzyć nową partię. Były premier zaprzeczył takim zamiarom, jednak temat stał się szeroko dyskutowany w partii, m.in. na posiedzeniu prezydium komitetu politycznego PiS. Rzecznik PiS, Rafał Bochenek, wydał oświadczenie, w którym wyraził obawy dotyczące stowarzyszenia.

- Nikomu nie odmawiamy prawa do tworzenia stowarzyszeń, ale nie mogą to być stowarzyszenia, które bazują na parlamentarzystach lub członkach partii. Stowarzyszenie tworzone w takiej formule z całą pewnością byłoby szkodliwe dla całego środowiska prowadząc do jego dezintegracji – stwierdził.

Dodał, że taka inicjatywa "wpisywałaby się w plany i różnego rodzaju intrygi Tuska i jego ludzi, bo to oni chcą nas rozbić".

Oświadczenie to jest postrzegane jako sygnał konfrontacyjny wobec środowiska Mateusza Morawieckiego.

Frakcja przeciwna Morawieckiemu, w skład której wchodzą m.in. Jacek Sasin, Mariusz Błaszczak, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki, również wyraziła swoje niezadowolenie. Mariusz Błaszczak, pytany o doniesienia dotyczące ultimatum Jarosława Kaczyńskiego w sprawie stowarzyszenia, nie potwierdził ich, ale zaznaczył, że "większość kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości z zaniepokojeniem przyjęła informacje o powstawaniu takiego stowarzyszenia".

Błaszczak odwołał się do doświadczeń Marka Migalskiego, który tworzył podobne stowarzyszenie, i stwierdził, że "na skruszonych pisowców centrum nie chce głosować, natomiast wyborcy PiS takich polityków uważają za zdrajców". Podkreślił również potrzebę zachowania jedności w obliczu "złych rządów Donalda Tuska".

Wewnętrzne napięcia

Według informacji "Newsweeka", pomysł Morawieckiego został odebrany w Prawie i Sprawiedliwości jako próba budowania osobnej frakcji i podważania przywództwa prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Na Nowogrodzkiej miały rozpocząć się działania mające na celu osłabienie projektu Morawieckiego.

Jarosław Kaczyński, jak donosi tygodnik, wyznaczył zaufanych ludzi do kontaktu z parlamentarzystami PiS podejrzewanymi o chęć dołączenia do nowej inicjatywy, aby odwieść ich od tego pomysłu. W partii trwa "przeciąganie liny". Dla byłego premiera kluczowe jest, aby stowarzyszenie przyciągnęło jak najwięcej posłów i senatorów, co byłoby sygnałem jego siły wewnątrz ugrupowania. Z kolei otoczenie prezesa Kaczyńskiego dąży do uniknięcia takiego scenariusza.

W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądała narada na Nowogrodzkiej:

Sonda
Czy uważasz, że stowarzyszenie "Rozwój Plus" może osłabić jedność Prawa i Sprawiedliwości?
PROF. MARKOWSKI OSTRO: KACZYŃSKI SIĘ KOMPROMITUJE!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki