Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym (12 marca) orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. - Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - powiedział Nawrocki. Zawetowana ustawa o SAFE zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.
Jednak Nawrocki widzi w programie zagrożenie: - Nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawne, tylnymi drzwiami - tłumaczył swoje decyzję o wecie. Do tego dodał, że SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł, a Polacy będą musieli zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe.
Ogłoszenie przez prezydenta Karola Nawrockiego decyzji o niepodpisaniu ustawy, od razu skomentował szef rządu. Premier zapowiedział, że w takim wypadku zwołuje na piątek, 13 marca, na godzinę 9:00 nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów: - Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów - przekazał.
Tymczasem na posiedzeniu chce się pojawić Pałac Prezydencki. - Zgodnie z art. 22 ust. 1b ustawy o Radzie Ministrów, w jutrzejszym posiedzeniu Rady Ministrów weźmie udział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki - napisał na X Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Nawrockiego.