Tusk pyta o zakaz telefonów w szkołach. Czy to dobry pomysł?

2026-04-29 14:05

Premier Donald Tusk opublikował wpis i zdjęcie na X (dawniej Twitter), na którym widać go podczas debaty dotyczącej zakazu używania telefonów w szkołach. Na zdjęciu widać też minister edukacji Barbarę Nowacką. Rozpoczęto konsultacje społeczne, i mają podobno już gotowe rozwiązania.

Donald Tusk

i

Autor: MARCIN GADOMSKI / SUPER EXPRESS
  • Rządowy plan zakłada wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych od września 2026 roku.
  • Projekt Ministerstwa Edukacji przewiduje wyjątki od zakazu, m.in. w celach edukacyjnych za zgodą nauczyciela lub w sytuacjach zagrożenia.
  • Decyzja o wprowadzeniu zakazu jest motywowana walką z uzależnieniem od smartfonów, spadkiem koncentracji uczniów i cyberprzemocą.
  • Jakie konsekwencje czekają uczniów łamiących zakaz i czy rodzice popierają ten pomysł? Dowiedz się, co czeka polskie szkoły.

Tusk rozpoczyna debatę. „Słuchamy, żeby podejmować najlepsze decyzje”

Premier Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym jasno stawia pytanie.

„Komórki w szkołach, dostęp dzieci do platform. Zakazać czy nie? Słuchamy, żeby podejmować najlepsze decyzje” - napisał na X Donald Tusk.

Jeśli plany te zostaną zrealizowane, od września 2026 roku uczniowie szkół podstawowych mogą stracić możliwość korzystania z telefonów komórkowych na terenie szkoły. Choć przewidziano pewne wyjątki. Mimo że premier mówi o konsultacjach, w tle toczą się już prace nad konkretnymi rozwiązaniami w Ministerstwie Edukacji. Dyskusja nie zaczyna się od zera, a raczej przyspiesza proces decyzyjny, który od dłuższego czasu dojrzewa w rządzie. To sygnał, że jesteśmy blisko wprowadzenia realnych zmian, które mogą wpłynąć na codzienność milionów uczniów i nauczycieli.

Nowacka ma projekt. Jedna zasada dla całej Polski

Zgodnie z informacjami opublikowanymi na oficjalnej stronie rządowej, Ministerstwo Edukacji Narodowej kierowanej przez Barbarę Nowacką, przygotowało projekt zmian w prawie oświatowym. Ten projekt ma wprowadzić jasną i jednolitą zasadę, czyli zakaz korzystania z telefonów w szkołach podstawowych podczas pobytu na terenie szkoły.

Jest to znacząca zmiana, ponieważ do tej pory każda szkoła miała swobodę w ustalaniu własnych regulaminów dotyczących używania smartfonów. W efekcie, w jednej placówce uczniowie mogli swobodnie korzystać z telefonów na przerwach, podczas gdy w innej obowiązywał całkowity zakaz. Nowe przepisy mają na celu ujednolicenie tych zasad, co ma przynieść klarowność i spójność w całym systemie edukacji. Planowany termin wejścia w życie tych regulacji to 1 września 2026 roku. To da szkołom i rodzicom czas na przygotowanie się do nowych realiów.

Nie będzie całkowitego zakazu. Są ważne wyjątki

Nowe przepisy mają mocno ograniczyć korzystanie z telefonów w szkołach, ale nie oznaczają całkowitego odcięcia uczniów od smartfonów. Projekt przewiduje kilka sytuacji, w których dziecko nadal będzie mogło sięgnąć po telefon. Stanie się tak m.in. wtedy, gdy zgodę wyrazi nauczyciel np. podczas lekcji, jeśli smartfon będzie potrzebny do wykonania zadania, pracy w grupie albo skorzystania z aplikacji edukacyjnej.

Druga furtka dotyczy decyzji dyrektora szkoły. Chodzi przede wszystkim o szczególne przypadki zdrowotne lub indywidualne potrzeby ucznia, gdy telefon jest potrzebny do kontaktu z rodzicem albo jako narzędzie wspierające codzienne funkcjonowanie dziecka. Projekt przewiduje też oczywisty wyjątek na sytuacje nagłe. W razie zagrożenia, konieczności wezwania pomocy czy kontaktu ze służbami ratunkowymi uczeń będzie mógł użyć telefonu.

Poruszająca scena w kościele. Nawrocki podszedł do ojca Łukasza Litewki

Dlaczego rząd chce ograniczeń? Chodzi o koncentrację i zdrowie dzieci

Powody planowanych zmian są jasno wskazane w uzasadnieniu projektu. Rząd nie ukrywa, że decyzja o ograniczeniu telefonów w szkołach to reakcja na narastające problemy wśród dzieci i młodzieży. W centrum uwagi są przede wszystkim skutki nadmiernego korzystania ze smartfonów.

Chodzi m.in. o uzależnienie od mediów społecznościowych, które coraz częściej wpływa na rozwój emocjonalny najmłodszych. Do tego dochodzi spadek koncentracji na lekcjach, telefon stał się jednym z głównych źródeł rozproszenia, co bezpośrednio przekłada się na gorsze wyniki w nauce. Nie bez znaczenia są także relacje społeczne. Szkoła, która powinna być przestrzenią kontaktów i budowania więzi, coraz częściej przegrywa z ekranem telefonu. Uczniowie spędzają przerwy w sieci zamiast rozmawiać ze sobą.

Poniżej galeria zdjęć: Donald Tusk podczas nieformalnego szczytu Rady Europejskiej w Nikozji

  

Biedrzycka Expressem | 2026 04 28
Sonda
Czy telefony powinny być zakazane w szkołach podstawowych?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki