Trybunał Konstytucyjny podzielił Polskę! "Wykreowano sztucznie sprzeczność"

2021-10-09 6:06
Trybunał Konstytucyjny - duża sala rozpraw
Autor: trybunal.gov.pl Trybunał Konstytucyjny

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem prezes Julii Przyłębskiej (62 l.) orzekli, że niektóre z przepisów i wyroków europejskich są sprzeczne z polską konstytucją. Wyrok podzielił nie tylko skład sędziowski, który nie był jednomyślny, lecz także całą Polskę. – Wykreowano sztucznie sprzeczność między traktatem a konstytucją – mówi "SE" konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski (69 l.).

Konstytucjonaliści krytycznie o wyroku TK

Z wnioskiem do TK o zbadanie zgodności części przepisów traktatu UE z polską konstytucją zwrócił się w marcu premier Mateusz Morawiecki (53 l.). Była to reakcja na wyrok TSUE dotyczący ustawy o Krajowej Rady Sądownictwa – zdaniem UE sposób wyboru sędziów w Polsce po zmianach w ustawie wprowadzonych przez PiS wzbudza wątpliwości co do ich niezawisłości. Premier we wniosku wskazywał, że wątpliwości konstytucyjne budzi nakaz stosowania prawa unijnego z pominięciem polskiego.

Nie przegap: Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok ws. prawa unijnego. Wszystko jasne

Trybunał orzekł ostatecznie, że przepisy europejskie są niezgodne z polską konstytucją. Już raz, w wyroku z 2005 r., TK przyznał wyższość polskiej konstytucji nad prawem UE, uznając jednocześnie, że traktat akcesyjny nie narusza konstytucji. – Zarówno wyrok TK K18/04 z 2005 r., jak i ten wczorajszy stoją na stanowisku wyższości polskiej konstytucji nad prawem europejskim. Co do tego nie ma wątpliwości. Tyle tylko, że w poprzednim wyroku podkreślano tożsamość aksjologiczną prawa polskiego z traktatami. Natomiast tutaj wykreowano sztucznie sprzeczność między traktatem a konstytucją – jedno i drugie opiera się na uznaniu zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów. We wczorajszym wyroku zastosowano jednak zabieg polegający na tym, że użyto argumentu o wyższości konstytucji nad prawem europejskim, żeby obalić zasadę niezależności sądów i niezawisłości sędziów, po stronie której opowiada się TSUE. Użyto konstytucji przeciwko konstytucji – komentuje wyrok konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.

Sonda
Czy zgadzasz się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. zgodności prawa unijnego z polską konstytucją?

Po wyroku TK będzie coraz większy chaos prawny, dlatego, że niektóre sądy będą nadal orzekać zgodnie z orzecznictwem TSUE, a inne będą brać pod uwagę to, co ogłosił Trybunał Konstytucyjny. Niepewność w prawie może przełożyć się teraz na każdą sprawę. Przykład? Np. sprawa rozwodowa lub o alimenty. Jeśli orzekał będzie sędzia wybrany przez neo KRS, to nie wiadomo, czy sąd wyższej instancji uchyli ten wyrok, z uwagi na niewłaściwą obsadę sądu, czy ją utrzyma w mocy. Czyli po wielu miesiącach rozprawy może się okazać, że wyrok był niewłaściwy. Albo może być też tak, że będziemy mieli wyrok, ale nie będzie on respektowany w innych krajach UE, bo ktoś tam uzna, że była niewłaściwa obsada sądu – wskazuje z kolei konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.

Politycy i sędziowie podzieleni

Suchej nitki na orzeczeniu nie zostawiają politycy opozycji, którzy twierdzą, że to prosta droga do wyjścia Polski z UE, a wyroki wydawane przez sędziów powołanych przez nową KRS mogą nie być uznawane. – Stawia to w złej sytuacji sprawy Polaków. Sądy we Francji, Niemczech, Holandii będą kwestionować ważność polskich rozstrzygnięć – podkreśla senator KO Krzysztof Brejza (38 l.). Z rozstrzygnięcia TK zadowoleni są natomiast politycy partii rządzącej. – Ten wyrok jest tarczą przeciwko wkraczaniu przez TSUE w obszary, w które nie powinien wkraczać. Nie ma podstaw do tego, ażeby nie uznawać wyroków polskich sądów – mówi nam poseł PiS Arkadiusz Mularczyk (50 l.).

Nie przegap: Polexit po wyroku TK?! Premier Morawiecki stawia sprawę jasno

Sam Trybunał również nie był jednomyślny. Sędziowie Piotr Pszczółkowski (51 l.) i Jarosław Wyrembak (54 l.) złożyli od wyroku zdanie odrębne, podkreślając m.in., że TK powinien był umorzyć postępowanie. – Wniosek premiera jedynie pozornie dotyczył kontroli norm konstytucyjnych. Wnioskodawca zmierzał w istocie do podważenia w polskim porządku prawnym skutków konkretnych wyroków TSUE – stwierdził Pszczółkowski.

Ostre słowa szefowej KE

Wyrok TK został źle przyjęty w Europie. – Prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym, w tym przed przepisami konstytucyjnymi. Aby to zapewnić, wykorzystamy wszystkie uprawnienia, jakie mamy na mocy traktatów – twierdzi szefowa KE Ursula von der Leyen (63 l.). – To atak na Unię Europejską, a w praktyce ryzyko wyjścia Polski ze Wspólnoty – grzmi z kolei francuski minister do spraw europejskich Clement Beaune (40 l.), a szef dyplomacji Luksemburga Jean Asselborn (72 l.) uważa, że „polski rząd igra z ogniem”.

Wyrok TK wejdzie w życie po opublikowaniu go w Dzienniku Ustaw.

Michał Wawrykiewicz: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego to prawna Targowica. To wyrok na zamówienie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE