- Exposé Sikorskiego 2026: Szef MSZ przedstawia kluczowe kierunki polityki zagranicznej Polski.
- Polska między groźbą wojny a kosztami Polexitu: Poznaj szacunkowe koszty obrony wschodniej flanki NATO i konsekwencje opuszczenia UE.
- Zagrożenia i szanse: Od rosyjskiej dezinformacji po rolę Polski w odbudowie Ukrainy i nowy ład międzynarodowy.
- Chcesz wiedzieć, jak te wyzwania wpłyną na Twoje życie i przyszłość Polski? Przeczytaj pełną analizę exposé!
Dzisiejsze, coroczne wystąpienie Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego w Sejmie jest jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych 2026 roku. W obliczu dynamicznych zmian na arenie międzynarodowej, exposé Sikorskiego nie tylko zarysuje priorytety, ale również przedstawi konkretne wyliczenia i twarde dane, które mają uzmysłowić skalę współczesnych wyzwań. Główne osie przemówienia dotyczą zagrożenia ze strony Rosji, strategicznego znaczenia członkostwa w Unii Europejskiej i NATO oraz adaptacji do nowej rzeczywistości w relacjach transatlantyckich.
Donald Tusk ukarany. Komisja Etyki podjęła decyzję ws. słów o "pajacu"
Trwa exposé Sikorskiego 2026. "Nie możemy być frajerami" – mocne słowa o Rosji, USA i UE
W Sejmie rozpoczęło się wyczekiwane, wystąpienie Ministra Spraw Zagranicznych. Exposé Radosława Sikorskiego w 2026 roku jest zdominowane przez poczucie bezpośredniego zagrożenia i konieczność strategicznej adaptacji Polski do zmieniającego się świata. Szef dyplomacji, w obecności m.in. prezydenta Karola Nawrockiego, nie unika trudnych tematów, mówiąc wprost o rosyjskiej agresji, aktach sabotażu w Polsce i potrzebie redefinicji relacji z sojusznikami.
Bezpośrednie zagrożenie ze strony Rosji: "Arsenał wroga jest znany"
Najważniejszym wątkiem przemówienia jest bezprecedensowe od dekad zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i Europy. Minister Sikorski podkreślił, że historia wrzuca nas na głęboką wodę, a Polska już teraz doświadcza wrogich działań.
– Już teraz doświadczamy aktów dywersji i sabotażu. Polską przestrzeń powietrzną naruszyły rosyjskie drony, doszło do podpaleń, a nawet próby zamachu terrorystycznego na kolei – mówił minister, dodając, że zatrzymani sprawcy działali na rzecz obcego wywiadu.
Sikorski wskazał na zmasowaną agresję w cyberprzestrzeni, informując, że Polska doświadcza od 2 do 3 tysięcy cyberataków dziennie.
– Cel wroga jest prosty. Przestraszyć, podzielić, nastawić grupy Polaków przeciwko sobie i osłabić zaufanie do władz politycznych. Arsenał jest znany – stwierdził.
Szef MSZ przypomniał także o tragicznej śmierci 7-letniej Amelii, obywatelki Polski, która zginęła w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Tarnopol, podkreślając, że nie jest to "nie nasza wojna". Wskazał również na ogromne straty agresora, przytaczając szacunki mówiące, że na jednego zabitego żołnierza Ukrainy ginie aż siedmiu rosyjskich.
Sojusz z USA: Lojalność, ale nie naiwność. "Nie możemy być frajerami"
Znacząca część exposé została poświęcona relacjom transatlantyckim. Radosław Sikorski przyznał, że stosunki między USA a Europą uległy pogorszeniu, co dla Polski jest szczególnym wyzwaniem. Zadeklarował lojalność, ale jednocześnie zaznaczył konieczność dbania o polski interes narodowy.
– Byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki, ale nie możemy być frajerami – powiedział dobitnie minister, zadając pytanie prawej stronie sali sejmowej.
– Czy nie dotarło do was, że przedwczoraj USA, tak jak Chiny wstrzymały się od głosu w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w sprawie nienaruszalności granic Ukrainy?
Sikorski podkreślił, że Polska wydaje 63 mld dolarów na amerykańskie uzbrojenie i jest gotowa pełnić rolę regionalnego centrum dla sił USA. Przypomniał także o ofierze polskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie. Zaznaczył, że na zmiany w USA Polska patrzy "ze zrozumieniem i niepokojem", zgadzając się, że Europa musi wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo.
Unia Europejska jako strategiczny wybór i filar bezpieczeństwa
Szef MSZ stanowczo bronił miejsca Polski w Unii Europejskiej, nazywając członkostwo suwerennym, strategicznym wyborem, a nie dziełem przypadku czy przymusu. Podkreślił, że UE i NATO to dwa dopełniające się filary polskiego bezpieczeństwa.
Sikorski odniósł się bezpośrednio do antyunijnej retoryki.
– Antyunijną propagandę, sprzeczną z przykazaniami patriotyzmu i zdrowego rozsądku, coraz częściej lansują gwiazdy poprzedniej koalicji parlamentarnej – stwierdził, cytując byłą posłankę PiS, Krystynę Pawłowicz.
Zwrócił uwagę, że korzyści z członkostwa wykraczają daleko poza finanse, a UE jako druga gospodarka świata jest potężnym graczem na arenie międzynarodowej.
Wsparcie dla Ukrainy i gospodarcze przyspieszenie Polski
W kontekście Ukrainy minister podkreślił nie tylko militarne i polityczne wsparcie, ale także pozytywny wkład ukraińskich imigrantów w polską gospodarkę.
– Od 2022 r. Ukraińcy założyli w Polsce ponad 120 tys. firm. Zatrudniają ludzi, płacą podatki – wyliczał. Dodał, że ich aktywność zawodowa jest nawet wyższa niż wśród Polaków.
Patrząc w przyszłość, Radosław Sikorski zapowiedział, że po przełomowym zeszłym roku, rok 2026 będzie rokiem przyspieszenia dla polskiej gospodarki. Wystąpienie ministra, wciąż trwające, jest wyraźnym sygnałem, że polska dyplomacja wchodzi w okres realizmu, w którym priorytetem jest twarde bezpieczeństwo i pragmatyczna ocena sojuszy w obliczu realnego zagrożenia.
Poniżej galeria zdjęć: