Donald Tusk ukarany. Komisja Etyki podjęła decyzję ws. słów o "pajacu"

2026-02-26 9:22

Premier Donald Tusk został ukarany przez Komisję Etyki Poselskiej za słowa wypowiedziane na sali sejmowej pod adresem posła PiS Bartosza Kownackiego. Szef rządu otrzymał najłagodniejszą z możliwych kar, zwrócenie uwagi. Do podjęcia decyzji przyczynił się nieoczekiwany rozkład głosów, w którym wniosek poparł m.in. przedstawiciel koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie)

i

Autor: Piotr Stańczak Donald Tusk gościł w piątek 15 sierpnia w Świętokrzyskiem. Szef Platformy Obywatelskiej spotkał się z mieszkańcami na Placu Staffa w Skarżysku-Kamiennej. Zobacz kolejne slajdy.
  • Premier Donald Tusk ukarany przez Komisję Etyki Poselskiej za słowa "ale pajac" skierowane do posła PiS.
  • Decyzja zapadła dzięki zaskakującemu głosowi posła PSL, co podkreśla ponadpartyjny wymiar etyki.
  • Jaka była najłagodniejsza kara i co oznacza dla wizerunku premiera? Sprawdź, co jeszcze ujawniono!

Kulisy decyzji Komisji Etyki. Za co dokładnie ukarano premiera?

Sprawa, którą 25 lutego 2026 roku zajęła się sejmowa Komisja Etyki, ma swoje źródło w wydarzeniach z 18 listopada 2025 roku. Podczas posiedzenia Sejmu, na którym dokonywano wyboru Włodzimierza Czarzastego na nowego wicemarszałka, doszło do werbalnego starcia między premierem a posłem Prawa i Sprawiedliwości, Bartoszem Kownackim.

Poseł Kownacki, filmując telefonem ławy rządowe, głośno komentował wystąpienie Krzysztofa Gawkowskiego, który przedstawiał sylwetkę kandydata Lewicy. 

– Człowiek, który lubuje się w mówieniu o onanizmie, prezentuje życiorys pana marszałka Czarzastego. A tutaj są ci, którzy będą głosowali "za" – mówił poseł PiS.

W reakcji na te słowa i zachowanie, siedzący w ławach rządowych premier Donald Tusk rzucił w jego kierunku krótkie: "ale pajac". Na pytanie posła Kownackiego: „O sobie pan tak mówi?”, szef rządu potwierdził, że jego słowa odnosiły się bezpośrednio do posła opozycji. To właśnie ten zwrot stał się podstawą wniosku o ukaranie premiera, który wpłynął do Komisji Etyki.

"Zwrócenie uwagi", czyli najłagodniejszy wymiar kary

Komisja Etyki Poselskiej, rozpatrując sprawę, uznała, że zachowanie premiera naruszyło art. 6 Regulaminu Sejmu, który mówi o obowiązku dbałości o dobre imię Sejmu. Jednocześnie członkowie komisji wzięli pod uwagę kontekst sytuacji, uznając, że wypowiedź premiera, choć niegodna, była reakcją na prowokacyjne zachowanie posła Kownackiego. W rezultacie komisja zdecydowała o nałożeniu najłagodniejszej z dostępnych kar.

Zgodnie z regulaminem, Komisja Etyki Poselskiej może zastosować wobec posła trzy rodzaje kar o charakterze porządkowym:

  • Zwrócenie uwagi – najłagodniejsza forma, stosowana przy mniejszych przewinieniach.
  • Upomnienie – kara o stopień wyższa, mająca charakter bardziej formalnej nagany.
  • Nagana – najsurowsza kara, stosowana w przypadkach poważnego naruszenia zasad etyki poselskiej.

Warto podkreślić, że komisja nie ma uprawnień do nakładania kar finansowych na posłów. Jej decyzje mają przede wszystkim wymiar wizerunkowy i dyscyplinujący, a ich celem jest stanie na straży standardów debaty publicznej w parlamencie.

Zaskakujący sojusz w komisji. Jak rozłożyły się głosy?

Decyzja o ukaraniu premiera nie była jednogłośna i zapadła dzięki głosom przedstawicieli opozycji oraz, co jest największym zaskoczeniem, reprezentanta partii koalicyjnej. Jak poinformowali członkowie komisji, Jacek Świat (PiS) i Witold Tumanowicz (Konfederacja), za ukaraniem Donalda Tuska opowiedzieli się właśnie oni oraz poseł PSL Zbigniew Sosnowski.

Taki rozkład głosów jest znaczący, ponieważ pokazuje, że w kwestiach dotyczących etyki i standardów parlamentarnych podziały koalicja-opozycja mogą się zacierać. Głos posła Polskiego Stronnictwa Ludowego, partii tworzącej wraz z Koalicją Obywatelską, Polską 2050 i Lewicą rząd, był w tym przypadku decydujący.

Marszałek Sejmu odwiedził sklep zoologiczny. Czarzasty: Ptaki w zimie potrzebują pomocy

Przeciwko ukaraniu premiera lub za wstrzymaniem się od głosu byli prawdopodobnie pozostali członkowie komisji z ramienia koalicji rządzącej: Agnieszka Hanajczyk (KO) i Katarzyna Ueberhan (Lewica). Z kolei przedstawicielka Polski 2050, przewodnicząca Ewa Schädler, wstrzymała się od głosu, co również jest sygnałem pewnego dystansu wobec zachowania szefa rządu.

Reakcje i komentarze po decyzji

"Komisja Etyki Poselskiej ukarała premiera Donalda Tuska zwróceniem uwagi za obraźliwy zwrot wobec posła Kownackiego, uznając, że politykowi nie godzi się tak reagować, nawet gdy czuje się sprowokowany" – napisał na platformie X poseł Jacek Świat z PiS.

W podobnym tonie wypowiedział się Witold Tumanowicz z Konfederacji, potwierdzając nałożenie kary za użycie określenia "ale pajac".

Decyzja komisji, choć symboliczna, ponownie otwiera dyskusję na temat poziomu debaty politycznej w Polsce. Z jednej strony zwraca uwagę na konieczność zachowania przez czołowych polityków, w tym premiera, najwyższych standardów językowych. Z drugiej strony, pokazuje również, że działania uznawane za prowokacyjne, takie jak te podejmowane przez posła Kownackiego, nie pozostają bez wpływu na atmosferę w Sejmie i mogą prowadzić do eskalacji napięć. Sprawa ta staje się kolejnym przykładem, który z pewnością będzie analizowany w kontekście kultury politycznej i odpowiedzialności za słowo w przestrzeni publicznej.

Poniżej galeria zdjęć: Premier Donald Tusk rozpoczął wizytę w Kijowie. Spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - ROSATI
Sonda
Czy Komisja Etyki Poselskiej słusznie ukarała Donalda Tuska za słowa „ale pajac”?
Najsztub pyta
AKTA EPSTEINA, MOSSAD I TEORIE SPISKOWE. KAROLINA OPOLSKA | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki