Trump zapowiada zakup rosyjskiego diesla. Europa obawia się o jedność NATO

Donald Trump ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański i światowy. Decyzja spotkała się z krytyką Kijowa i wywołała pytania o przyszłość sankcji wobec Rosji oraz jedność NATO. W programie „Express Biedrzyckiej” dr Małgorzata Bonikowska oceniła, że decyzja może mieć poważne skutki dyplomatyczne dla europejskich sojuszników.

Dr Małgorzata Bonikowska w studiu Expressu Biedrzyckiej. O skutkach decyzji Donalda Trumpa przeczytasz na SE Polityka.
Autor: YouTube/ Canva.com Prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych, wykładowczyni w centrum europejskim UW
  • Trump zapowiedział rosyjskie dostawy oleju napędowego na rynek amerykański i światowy
  • Media informowały o tymczasowym złagodzeniu sankcji dotyczących eksportu rosyjskiego diesla
  • Kijów ostrzegł, że decyzja może zwiększyć środki Rosji na wojnę
  • Bonikowska wskazała, że Europa powinna w większym stopniu odpowiadać za własne bezpieczeństwo

Trump zapowiedział dostawy rosyjskiego diesla

9 października Donald Trump poinformował o porozumieniu z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego. Według zapowiedzi Rosja miała natychmiast wysłać około 300 tys. ton paliwa, następnie 500 tys. ton w listopadzie, a później 1 mln ton. Prezydent USA dopuścił też możliwość kolejnych dostaw w wysokości do 3 mln ton, w zależności od sytuacji rosyjskich rafinerii.

Według doniesień medialnych Departament Skarbu USA wydał tymczasową ogólną licencję OFAC, zawieszającą ograniczenia dotyczące eksportu diesla do 7 kwietnia 2027 r. Sprawa szybko wywołała reakcje Ukrainy i części amerykańskich sojuszników. Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że złagodzenie sankcji może zapewnić Rosji dodatkowe środki na prowadzenie wojny, a grupa senatorów USA zgłosiła wątpliwości co do zgodności decyzji z ustawami przyjętymi w 2022 r.

Dostawy mogą niewiele zmienić na rynku paliw

Eksperci i media zwracali uwagę, że rosyjskie dostawy mogą mieć ograniczony wpływ na ceny paliw. Rosja już wcześniej ograniczyła eksport oleju napędowego z powodu uszkodzeń rafinerii po ukraińskich atakach. Znaczenie tej decyzji wykracza jednak poza rynek paliw, ponieważ chodzi także o utrzymanie gospodarczej presji na Moskwę.

W „Expressie Biedrzyckiej” dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych i wykładowczyni Centrum Europejskiego UW, oceniła, że administracja Trumpa kieruje się przede wszystkim sytuacją wewnętrzną w USA, zwłaszcza zbliżającymi się wyborami połówkowymi i niezadowoleniem części Amerykanów z cen paliw. Jej zdaniem w tej kalkulacji interesy Ukrainy nie odgrywają kluczowej roli.

Rozmowy z Moskwą podważają zaufanie w NATO

Ekspertka uznała, że porozumienie jest dla Europy problemem przede wszystkim dyplomatycznym. W jej ocenie rozmowy prowadzone przez USA z Rosją, bez udziału Ukrainy i bez konsultacji z sojusznikami, podważają zaufanie oraz sens współpracy w NATO. Zwróciła też uwagę, że rozmowy z Waszyngtonem wzmacniają międzynarodową pozycję Władimira Putina, mimo że Rosję wcześniej wykluczono z części zachodnich instytucji.

Bonikowska wskazała, że wojna prowadzona przez Rosję nie ogranicza się do frontu w Ukrainie. Według niej Rosja prowadzi wobec państw europejskich działania także w sferze informacyjnej i cybernetycznej, a pomoc dla Kijowa pozostaje elementem ich własnej polityki bezpieczeństwa. Głównym oparciem dla Ukrainy pozostają dziś państwa europejskie.

Europa ma przejąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo

Zdaniem Bonikowskiej Europa i NATO nie są w pełni przygotowane na scenariusz, w którym Stany Zjednoczone formalnie pozostają w Sojuszu, lecz nie pełnią już roli jego lidera. Oceniła, że państwa europejskie muszą przygotować się do większej samodzielności operacyjnej i politycznej w sprawach bezpieczeństwa.

Wśród najważniejszych działań wymieniła rozwój europejskiego przemysłu obronnego, utrzymanie jedności w Europie i zwiększenie wsparcia dla Ukrainy. Jednostronne decyzje Waszyngtonu mogą osłabiać spójność sankcji i zaufanie między sojusznikami, a tym samym podawać w wątpliwość trwałość wspólnej polityki wobec Rosji.

Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki