Trump grozi, że USA opszczą NATO. Ekspert rysuje czarny scenariusz! Nagle wspomniał o Rosji

2026-04-02 10:49

Prezydent USA Donald Trump przekazał w środę (1.04) w wywiadzie dla agencji Reutera, że podczas wieczornego orędzia do narodu powie, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Już wiemy, że temat ten nie został poruszony w wystąpieniu polityka, ale sama sprawa poruszyła polityczny świat. Gen. Roman Polko w "Expressie" nakreślił czarny scenariusz, który mógłby się zrealizować, gdyby faktycznie USA wyszły z NATO.

Putin, Trump, Polko

i

Autor: AP Photo/Evan Vucci, Jacek Domiński/ Reporter

Ostatnio Donald Trump wprost ogłosił, że USA nie potrzebują NATO: - Mamy tam pewnych bardzo dobrych sojuszników. Mamy pewnych bardzo złych sojuszników w NATO. (...) Mieliśmy pewne prośby. Jak wiecie, wydajemy biliony dolarów na NATO. A kiedy ich potrzebujemy... a nigdy nie potrzebujemy, teraz też ich nie potrzebowaliśmy - ocenił amerykański przywódca. Wielu komentatorów spodziewało się, że temat możliwości wyjścia USA z NATO zostanie poruszony w orędziu Trumpa. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? W "Expressie Biedrzyckiej" działanie Donalda Trumpa prześledził generał Roman Polko, który wskazał, co się za tym kryje. Czy to tylko rachunek polityczny czy rzeczywiście jest plan wycofania USA z NATO za jakiś czas, a może Trump po prostu rzucił emocjonalnie coś w przestrzeń, co potem jego doradcy muszą mu wyjaśniać, że nie jest to właściwy kierunek?

- To raczej emocjonalna wypowiedź. USA, mimo że są mocarstwem i mają najlepszą armię świata potrzebują jednak sojuszników. (...) oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że za bezpieczeństwo Europy musimy ponieść odpowiedzialność sami, ale ten temat nie sądzę, by był traktowany poważnie. Gen. Polko dodał, że jest przekonany, by amerykański kongres pozwolił na takie działania. 

W rozmowie padło tez pytanie o to, co oznaczałoby dla NATO wystąpienia ze struktur sojuszu USA, czy taki projekt ma wówczas sens i szansę na przetrwanie? Gen. Polko stwierdził:

Uruchomienie takiej narracji przez Trumpa, gdy Europa uchylała się od obowiązków łożenia funduszy na własne bezpieczeństwo zmobilizowało Europę i miało sens. Teraz Europa będzie wydawała 5 proc. produktu brutto na bezpieczeństwo. Uruchomiony jest program SAFE, ale potrzebujemy czasu, paru lat czy kilkunastu, by zbudować autonomię strategiczną. Europa ma potencjał, możliwości i nowoczesne technologii, jest w stanie ponieść odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Gdyby USA miały porzucić Europę, to by oznaczało czarny scenariusz, i gdybyśmy go rozpatrywali, to oznaczałoby ogromne zagrożenia dla Europy. I mogłoby to sprowokować Rosję do testowania europejskiej część NATO, sprawdzanie, czy jest ona w stanie się obronić. 

I jak dodał wówczas bardzo prawdopodobny byłby scenariusz, że Rosja wówczas po prostu uderzy np. w Estonię, Łotwę czy Litwę lub nasili działania hybrydowe. A takie byłyby kierunki działania w czarnym scenariuszu, a jeśli Europa nie poczyniłaby postępów, wówczas należałoby się liczyć nawet z obraną na własnym terytorium. - Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie, a Stany Zjednoczone to nie tylko prezydent Trump. Zaś republikanie przekonają swojego prezydenta, że nie zgadzają się na tak radykalne działania, które osłabia USA i Europę - podsumował generał. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki