Trump atakuje i grozi pozwami po ujawnieniu akt Epsteina. "Chcieli zaszkodzić mojej prezydenturze"

Nowe dokumenty dotyczące Jeffreya Epsteina wstrząsnęły światem, ale to reakcja Donalda Trumpa wywołała prawdziwą burzę. Były prezydent USA nie tylko odcina się od skandalisty, ale oskarża o spisek i grozi pozwami! Co naprawdę dzieje się za kulisami jednej z najbardziej mrocznych spraw ostatnich lat?

Jeffrey Epstein i Donald Trump
Autor: Getty Images
  • Donald Trump stanowczo zaprzecza związkom z Jeffreyem Epsteinem, oskarżając go o spisek.
  • Były prezydent USA twierdzi, że Epstein i dziennikarz Michael Wolff spiskowali, by zaszkodzić jego prezydenturze.
  • Trump grozi pozwami i ujawnia, kto, według niego, naprawdę odwiedzał "zainfekowaną wyspę Epsteina".

Trump reaguje na dokumenty Epsteina: spisek przeciwko prezydenturze?

Ujawnienie milionów stron dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina wywołało falę spekulacji. Donald Trump, który sam pojawia się w nich wielokrotnie, postanowił zabrać głos, ale jego stanowisko może zaskoczyć. Były prezydent USA oświadczył na swojej platformie Truth Social, że:

"Nie tylko nie byłem zaprzyjaźniony z Jeffreyem Epsteinem, ale zgodnie z informacjami, które właśnie zostały ujawnione przez Departament Sprawiedliwości, Epstein i nikczemnie kłamiący 'autor' (dziennikarz - red.) o nazwisku Michael Wolff spiskowali, aby zaszkodzić mnie i/lub mojej prezydenturze"

To potężne oskarżenie, które rzuca nowe światło na relacje między Epsteinem a wpływowymi postaciami.

"Nigdy nie byłem na zainfekowanej wyspie Epsteina!"

Trump stanowczo odciął się od powiązań z Epsteinem, podkreślając, że nigdy nie odwiedził niesławnej wyspy. Jak sam stwierdził:

"Ponadto, w przeciwieństwie do wielu osób, które lubią 'rozmawiać' o bzdurach, nigdy nie byłem na zainfekowanej wyspie Epsteina, ale prawie wszyscy ci szemrani demokraci i ich darczyńcy tam byli"

Ta wypowiedź ma na celu zdystansowanie się od skandalu i jednoczesne uderzenie w politycznych przeciwników.

Michael Wolff na celowniku. Trump grozi pozwami

Były prezydent nie poprzestał na oskarżeniach. Zapowiedział również kroki prawne.

"Tyle, jeśli chodzi o nadzieje radykalnej lewicy, której część zamierzam pozwać" — przekazał Trump, celując w dziennikarza Michaela Wolffa.

Wolff, znany z krytycznych książek o Trumpie, miał prowadzić korespondencję z Epsteinem na temat byłego prezydenta. Trump twierdzi, że dokumenty Epsteina dowodzą zmowy Wolffa z Epsteinem przeciwko niemu.

"Sam tego nie widziałem, ale kilka bardzo ważnych osób mi to powiedziało. Więc to nie tylko mnie rozgrzesza, ale jest wręcz przeciwnie, niż ludzie mieli nadzieję: wiecie, radykalna lewica" - dodał Trump.

Co mówią dokumenty o Trumpie?

W ujawnionych przez amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości dokumentach nazwisko Donalda Trumpa pada w ponad 3,2 tys. z nich. Warto jednak zaznaczyć, że część z nich to niepotwierdzone i w większości uznane za niewiarygodne donosy o rzekomych przestępstwach seksualnych dokonywanych na nieletnich wraz z Epsteinem. Pojawiły się także zeznania kobiety, która twierdziła, że Trump zgwałcił ją, gdy miała 13 lat, ale zarzuty te zostały ostatecznie wycofane.

Ławrow grozi Zachodowi! Interwencja w Ukrainie, ryzyko nuklearne i status Finlandii

Sprawa Jeffreya Epsteina nadal budzi ogromne emocje, a reakcja Donalda Trumpa na ujawnione dokumenty tylko podgrzewa atmosferę. Czy oskarżenia o spisek i groźby pozwów zmienią postrzeganie tej mrocznej historii?

Poniżej galeria zdjęć: Tysiące ludzi na ulicach Kopenhagi. Masowe protesty przeciwko Trumpowi

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - Prof. Markowski
Sonda
Czy wierzysz Trumpowi, że nie miał bliskich relacji z Epsteinem?
Niedyskretnie o politykach
BĘDZIE ROZŁAM? KONGRES WARIATÓW BRAUNA, BOSAK NIE ROZMAWIA Z MENTZENEM! | Niedyskretnie o politykach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki