Trump atakuje i grozi pozwami po ujawnieniu akt Epsteina. "Chcieli zaszkodzić mojej prezydenturze"

2026-02-02 20:54

Nowe dokumenty dotyczące Jeffreya Epsteina wstrząsnęły światem, ale to reakcja Donalda Trumpa wywołała prawdziwą burzę. Były prezydent USA nie tylko odcina się od skandalisty, ale oskarża o spisek i grozi pozwami! Co naprawdę dzieje się za kulisami jednej z najbardziej mrocznych spraw ostatnich lat?

Jeffrey Epstein i Donald Trump

i

Autor: Getty Images
  • Donald Trump stanowczo zaprzecza związkom z Jeffreyem Epsteinem, oskarżając go o spisek.
  • Były prezydent USA twierdzi, że Epstein i dziennikarz Michael Wolff spiskowali, by zaszkodzić jego prezydenturze.
  • Trump grozi pozwami i ujawnia, kto, według niego, naprawdę odwiedzał "zainfekowaną wyspę Epsteina".

Trump reaguje na dokumenty Epsteina: spisek przeciwko prezydenturze?

Ujawnienie milionów stron dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina wywołało falę spekulacji. Donald Trump, który sam pojawia się w nich wielokrotnie, postanowił zabrać głos, ale jego stanowisko może zaskoczyć. Były prezydent USA oświadczył na swojej platformie Truth Social, że:

"Nie tylko nie byłem zaprzyjaźniony z Jeffreyem Epsteinem, ale zgodnie z informacjami, które właśnie zostały ujawnione przez Departament Sprawiedliwości, Epstein i nikczemnie kłamiący 'autor' (dziennikarz - red.) o nazwisku Michael Wolff spiskowali, aby zaszkodzić mnie i/lub mojej prezydenturze"

To potężne oskarżenie, które rzuca nowe światło na relacje między Epsteinem a wpływowymi postaciami.

"Nigdy nie byłem na zainfekowanej wyspie Epsteina!"

Trump stanowczo odciął się od powiązań z Epsteinem, podkreślając, że nigdy nie odwiedził niesławnej wyspy. Jak sam stwierdził:

"Ponadto, w przeciwieństwie do wielu osób, które lubią 'rozmawiać' o bzdurach, nigdy nie byłem na zainfekowanej wyspie Epsteina, ale prawie wszyscy ci szemrani demokraci i ich darczyńcy tam byli"

Ta wypowiedź ma na celu zdystansowanie się od skandalu i jednoczesne uderzenie w politycznych przeciwników.

Michael Wolff na celowniku. Trump grozi pozwami

Były prezydent nie poprzestał na oskarżeniach. Zapowiedział również kroki prawne.

"Tyle, jeśli chodzi o nadzieje radykalnej lewicy, której część zamierzam pozwać" — przekazał Trump, celując w dziennikarza Michaela Wolffa.

Wolff, znany z krytycznych książek o Trumpie, miał prowadzić korespondencję z Epsteinem na temat byłego prezydenta. Trump twierdzi, że dokumenty Epsteina dowodzą zmowy Wolffa z Epsteinem przeciwko niemu.

"Sam tego nie widziałem, ale kilka bardzo ważnych osób mi to powiedziało. Więc to nie tylko mnie rozgrzesza, ale jest wręcz przeciwnie, niż ludzie mieli nadzieję: wiecie, radykalna lewica" - dodał Trump.

Co mówią dokumenty o Trumpie?

W ujawnionych przez amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości dokumentach nazwisko Donalda Trumpa pada w ponad 3,2 tys. z nich. Warto jednak zaznaczyć, że część z nich to niepotwierdzone i w większości uznane za niewiarygodne donosy o rzekomych przestępstwach seksualnych dokonywanych na nieletnich wraz z Epsteinem. Pojawiły się także zeznania kobiety, która twierdziła, że Trump zgwałcił ją, gdy miała 13 lat, ale zarzuty te zostały ostatecznie wycofane.

Ławrow grozi Zachodowi! Interwencja w Ukrainie, ryzyko nuklearne i status Finlandii

Sprawa Jeffreya Epsteina nadal budzi ogromne emocje, a reakcja Donalda Trumpa na ujawnione dokumenty tylko podgrzewa atmosferę. Czy oskarżenia o spisek i groźby pozwów zmienią postrzeganie tej mrocznej historii?

Poniżej galeria zdjęć: Tysiące ludzi na ulicach Kopenhagi. Masowe protesty przeciwko Trumpowi

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - Prof. Markowski
Sonda
Czy wierzysz Trumpowi, że nie miał bliskich relacji z Epsteinem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki