Trump agresywnie atakuje Zełenskiego. Najpierw sugerował zmianę prezydenta, teraz negocjatora

Donald Trump zakwestionował rolę Wołodymyra Zełenskiego w rozmowach o zakończeniu wojny. Przed Białym Domem stwierdził, że w imieniu Ukrainy powinien negocjować ktoś inny. Zarzucił też ukraińskiemu prezydentowi, że nie wykorzystał szansy na lepsze porozumienie.

Donald Trump i Wołodymyr Zełenski siedzą w fotelach podczas rozmowy. O ataku Trumpa przeczytasz na SE Polityka.
Autor: White House/ Materiały prasowe Prezydent Donald Trump i W. Zełenski na spotkaniu w Ankarze podczas szczytu NATO
  • Donald Trump ponownie uderzył w prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, kwestionując jego zdolność do prowadzenia negocjacji pokojowych.
  • Były prezydent USA otwarcie zasugerował zmianę ukraińskiego negocjatora i zarzucił Zełenskiemu zmarnowanie wcześniejszych szans na lepsze porozumienie.
  • Odkryj, dlaczego Trump twierdzi, że Ukraina „nie dała nam niczego” i jakie konsekwencje mogą mieć te ostre słowa dla wsparcia Kijowa.

Donald Trump ponownie zaatakował Wołodymyra Zełenskiego. W rozmowie z dziennikarzami przed Białym Domem przekonywał, że ukraiński przywódca powinien był wcześniej doprowadzić do zakończenia wojny. Zasugerował również zmianę osoby prowadzącej negocjacje w imieniu Ukrainy.

Burza po wizycie Olszańskiego przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Wojsko wyjaśnia sprawę

Amerykański prezydent nie wskazał w przytoczonej wypowiedzi, kto miałby zastąpić Zełenskiego przy rozmowach.

Trump o Zełenskim: „Gdyby mnie posłuchał”

Prezydent USA zarzucił Zełenskiemu, że nie skorzystał z jego rad. Twierdził, że wcześniejsze porozumienie pozwoliłoby Ukrainie uzyskać lepsze warunki i uniknąć ogromnych strat.

– Zełenski to człowiek, który już dawno powinien był doprowadzić do zakończenia tej wojny. Gdyby mnie posłuchał, już dawno wynegocjowałby znacznie lepsze porozumienie i miałby po swojej stronie milion ludzi, którzy nadal by żyli – powiedział Trump.

Przywołana przez niego liczba miliona ofiar jest twierdzeniem amerykańskiego prezydenta. W przekazanym materiale nie przedstawiono danych, które potwierdzałyby ten bilans.

Kto ma negocjować w imieniu Ukrainy? Trump chce zmiany

Trump otwarcie podważył skuteczność ukraińskiego przywódcy w dążeniu do porozumienia kończącego wojnę.

– I szczerze mówiąc, uważam, że nadszedł czas, by ktoś inny negocjował w imieniu Ukrainy. Bo co udało się osiągnąć? Niewiele, a zginął milion ludzi – podkreślił.

Następnie odniósł się do amerykańskiego wsparcia dla Kijowa.

– Daliśmy Ukrainie dużo. Oni nie dali nam niczego – dodał.

Wypowiedzi Trumpa obciążają Zełenskiego odpowiedzialnością za brak porozumienia. Są oceną prezydenta USA, a nie ustaleniem dotyczącym przyczyn przedłużania się wojny.

Wcześniej Trump sugerował zmianę prezydenta Ukrainy

Krytyczne słowa przed Białym Domem padły po wcześniejszym wpisie Trumpa na platformie Truth Social. Amerykański przywódca sugerował w nim, że Ukraina potrzebuje nowego prezydenta. Zełenskiemu zarzucił: „Nie chce zakończyć tej wojny i prawdopodobnie nigdy nie chciał”.

Przekonywał też, że warunki ewentualnego porozumienia są obecnie gorsze niż wcześniej.

„Dwa lata temu mógł zawrzeć lepszą umowę niż teraz. Jego kraj jest w ruinie, duża część jego ziemi została utracona, jego oceany i morza zniknęły, a populacja mężczyzn jest niska, ranna i/lub martwa” – napisał.

Trump deklaruje gotowość do rozmów z Rosją i Chinami

Podczas wypowiedzi dla dziennikarzy prezydent USA poruszył również temat kontaktów z przywódcami Rosji i Chin. Zadeklarował, że jest gotowy się z nimi spotkać. Jako główny temat takich rozmów wskazał denuklearyzację. W przytoczonych informacjach nie podano terminu ani miejsca ewentualnego spotkania.

Poniżej galeria zdjęć: Trump i Zełeński w Białym Domu

ŚMISZEK OSTRZEGA: NAWROCKI NIE COFNIE SIĘ PRZED NICZYM. NAWET PRZED ZAMIESZKAMI! 
Sonda
Jak oceniasz działania Donalda Trumpa w konflikcie USA i Izraela z Iranem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki