Pałac czeka na podpis Tuska. Sikorski ripostuje: „Czekam już 439 dzień”

Radosław Sikorski odpowiedział na apel Pałacu Prezydenckiego do Donalda Tuska. Gdy Paweł Szefernaker upomniał się o podpis premiera pod nominacjami do zarządu NBP, szef MSZ przypomniał o 46 wnioskach dotyczących ambasadorów. „Czekam już 439 dzień” – napisał, zwracając uwagę na brak decyzji prezydenta.Spór o nominacje. Wymiana wpisów na X

Radosław Sikorski i Paweł Szefernaker. O sporze wokół nominacji na ambasadorów i do NBP przeczytasz na SE Polityka.
Autor: MAREK KUDELSKI, SEBASTIAN WIELECHOWSKI / SUPER EXPRESS
  • Pałac Prezydencki ponownie naciska na Donalda Tuska w sprawie kluczowych nominacji do zarządu NBP, apelując o decyzje ponad podziałami politycznymi.
  • W odpowiedzi szef MSZ Radosław Sikorski ripostuje, przypominając o 46 wnioskach ambasadorskich, które czekają na podpis prezydenta już 439 dni.
  • Ta eskalacja sporu grozi paraliżem ważnych obszarów państwa. Dowiedz się, kto kogo blokuje i jakie są konsekwencje dla Polski!

Paweł Szefernaker poinformował, że dokumenty dotyczące powołania czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego ponownie trafiły do premiera. Szef gabinetu Karola Nawrockiego zaapelował o decyzję ponad politycznymi podziałami. Na jego wpis zareagował Radosław Sikorski, który przypomniał o nominacjach czekających na podpis prezydenta.

Sikorski odpowiada Pałacowi. Przypomniał o 46 ambasadorach

Sondażowy cios w Morawieckiego i PSL. KO zostawia PiS daleko w tyle

Szef MSZ odniósł się do komunikatu Szefernakera w poniedziałek, 19 października. Zamiast komentować kandydatury do zarządu banku centralnego, poruszył sprawę obsady polskich ambasad.

„Uprzejmie informuję, że po zmianie lokatora Pałacu Prezydenckiego, ponownie wysłałem wnioski o mianowanie 46 polskich ambasadorów. Czekam już 439 dzień” – napisał Sikorski na platformie X.

Wcześniej szef gabinetu prezydenta przekazał, że Karol Nawrocki ponowił ruch w sprawie nominacji do NBP.

„Zgodnie z tym, co przekazałem podczas piątkowej konferencji prasowej, Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków Zarządu Narodowego Banku Polskiego. Stabilność polskiej gospodarki wymaga decyzji odrzucającej logikę politycznej wojny. Teraz wszystko w rękach Premiera” – poinformował Szefernaker.

Cztery nominacje do NBP. Tusk wcześniej odmówił podpisu

Dokumenty dotyczą Marty Kightley, Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego i Marcina Zarzeckiego. Ich nazwiska Szefernaker wymienił podczas piątkowej konferencji prasowej. Premier już wcześniej odmówił złożenia podpisu. W maju NBP informował, że Donald Tusk zwrócił dokumenty dotyczące tych czterech osób bez kontrasygnaty. Bez niej nominacje nie mogą wejść w życie.

Sprawa wraca przed zakończeniem kadencji kolejnych osób zasiadających we władzach banku. 4 listopada upływa kadencja Adama Lipińskiego, pełniącego funkcję drugiego wiceprezesa NBP. 1 stycznia kończy się kadencja Marty Gajęckiej. Obecnie zarząd banku centralnego liczy siedem osób, łącznie z prezesem Adamem Glapińskim.

Spór o ambasadorów zaczął się za prezydentury Dudy

Sikorski przypomniał o konflikcie, który trwa od marca 2024 roku. Szef MSZ zdecydował wówczas o zakończeniu misji przez ponad 50 ambasadorów oraz wycofaniu kilkunastu kandydatur zgłoszonych przez poprzednie kierownictwo resortu.

Andrzej Duda podkreślał wtedy, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”. Dyplomatów, którzy opuścili placówki, zastępowały osoby wskazane przez MSZ. Nie otrzymywały jednak nominacji ambasadorskich i kierowały placówkami jako chargé d’affaires. Zmiana prezydenta nie zakończyła konfliktu. Karol Nawrocki sprzeciwia się przede wszystkim kandydaturom Bogdana Klicha w Waszyngtonie oraz Ryszarda Schnepfa we Włoszech.

Nawrocki mówił o bliskim porozumieniu. Sikorski wskazywał na gotowe wnioski

Na początku września prezydent przekonywał, że „było bardzo blisko” porozumienia z MSZ. Według jego relacji ustalenia zostały wypracowane, ale ich realizację zablokował „jakiś ze zwierzchników” Sikorskiego.

Minister odpowiadał wówczas, że procedura nominacji jest określona w przepisach, a przygotowane przez resort wnioski zawierają wymagane zgody i opinie. Utrzymywał, że prezydent może je podpisać bez dodatkowego porozumienia politycznego.

Poniedziałkowy wpis szefa dyplomacji ponownie kieruje uwagę na te dokumenty. Pałac oczekuje decyzji premiera w sprawie NBP, a Sikorski domaga się rozstrzygnięcia nominacji ambasadorskich.

ŚMISZEK OSTRZEGA: NAWROCKI NIE COFNIE SIĘ PRZED NICZYM. NAWET PRZED ZAMIESZKAMI! 
Sonda
Czy rząd i prezydent zdołają porozumieć się w sprawie nominacji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki