Tomasz Walczak: Partyjny chów wsobny

Nic tak nie obnaża prawdziwej natury polityki jak degenerująca się długim rządzeniem partia władzy. PO zbyt długo kieruje sprawami państwa, by jeszcze wierzyć, że zależy jej na sprawnym i skutecznym wywiązywaniu się ze swoich obowiązków. Nie trzeba nawet zbyt głęboko kopać, żeby to dostrzec.

Tomasz Walczak
Autor: Archiwum serwisu

Weźmy na przykład kończące się właśnie wybory wewnętrzne w PO, które potwierdzają, że nic tak dobrze nie wychodzi politykom, jak zajmowanie się sobą. Już nawet nie chodzi o słowa premiera, które zyskały miano jego hasła wyborczego, o wycinaniu "pisiorów" z MSW, choć te są bardzo znamienne. Wybory pokazały przede wszystkim to, że politycy nie brylują w wizjach rządzenia, ale w intrygach i podkopywaniu pozycji swoich rywali. Jeśli coś PO w oczach społeczeństwa miała na nich zyskać, to srogo się partyjni macherzy pomylili. Pozostanie bowiem nie wrażenie demokratycznej procedury, ale brutalnej walki personalnej. Walki, która toczy się o wpływy w partii i możliwość obsadzania swoich ludzi na intratnych posadach.

Bo jak inaczej patrzeć np. na ludzi z gabinetów politycznych ministrów stworzonych na obraz i podobieństwo tychże ministrów? Że to ludzie, którzy są tam po to, aby pomagać ministrowi w kreowaniu polityki resortu i kontaktach z kadrą urzędniczą? Dobre sobie. To raczej kluby politycznej samopomocy, które oprócz miłego towarzystwa dają niezłe pieniądze. O tym piszemy dziś na str. 2. Opłaca się więc być w dobrej komitywie z Bartoszem Arłukowiczem, w którego gabinecie politycznym zarabia się średnio prawie 9 tys. zł. Równie dobrze grzać się w odbitym świetle szefa MON Tomasza Siemoniaka, u którego zarabia się średnio ok. 8 tys. Kto by tak nie chciał? Zwłaszcza że o pracę trudno, a jak już jest, to zarobki często ocierają się o płacę minimalną. Nie ma to jak być politykiem (albo jego protegowanym). I nieważne, czy jest z PO, czy z SLD, czy nawet z żyjącego podobno ideami PiS. Kto rządzi, ten już społeczeństwem niewiele się przejmuje. A PO robi tu tylko za modelowy przykład.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki