AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalt. Tusk krytykuje entuzjazm polskiej prawicy. Wildstein komentuje

Zwycięstwo Alternatywy dla Niemiec w wyborach w Saksonii-Anhalt wywołało spór między premierem Donaldem Tuskiem a politykami opozycji. W „Porannym Ringu”, którego gościem był Bronisław Wildstein, rozmawiano o tym, czy Polska powinna utrzymywać kontakty z AfD, której poparcie rośnie, oraz co jej wynik oznacza dla Niemiec i Unii Europejskiej. Tusk wskazuje na prorosyjskie i antypolskie postulaty AfD.

Wildstein pyta tuska: jesteście zdrajcami czy idiotami?
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalt. Tusk krytykuje entuzjazm polskiej prawicy
  • AfD zdobyła 43,8 proc. głosów w wyborach do landtagu Saksonii-Anhalt
  • AfD zabrakło trzech mandatów do samodzielnej większości w liczącym 83 miejsca landtagu
  • Donald Tusk skrytykował polskich polityków okazujących zadowolenie z wyniku AfD
  • AfD postuluje między innymi zniesienie sankcji wobec Rosji i odbudowę gazociągu Nord Stream

AfD wygrała wybory. Nie ma samodzielnej większości

W wyborach do landtagu Saksonii-Anhalt, które odbyły się 6 września, AfD zdobyła 43,8 proc. głosów. Formacja zdobyła 39 z 83 mandatów, wyprzedzając CDU, na którą zagłosowało 17,2 proc. wyborców. Do samodzielnej większości zabrakło AfD trzech mandatów.

W „Porannym Ringu”, którego gościem był Bronisław Wildstein,, zwrócono uwagę, że wynik dotyczy jednego landu, a nie całych Niemiec. Saksonia-Anhalt liczy około 2,1 mln mieszkańców, ale wynik AfD ma znaczenie dla niemieckiej debaty, bo podważa dotychczasową polityczną izolację tej partii.

Frekwencja wyniosła około 77,8 proc. To jeden z najwyższych wyników frekwencji od czasu zjednoczenia Niemiec. Za AfD znalazły się kolejno CDU, SPD, Zieloni, Die Linke i BSW.

Wpis Tuska wywołał spór o AfD

Donald Tusk skomentował wynik wyborów w mediach społecznościowych. Premier skrytykował przedstawicieli PiS i Konfederacji za pozytywne komentarze po zwycięstwie AfD. Później podtrzymał swoje stanowisko w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Szef rządu ocenił, że AfD prezentuje prorosyjskie i antypolskie stanowisko. Spór dotyczy nie tylko wyniku wyborów w Saksonii-Anhalt. Chodzi też o to, czy rosnące poparcie dla AfD zmieni układ sił w Niemczech i wpłynie na relacje między Warszawą a Berlinem.

Co w programie AfD budzi obawy w Polsce?

W materiałach programowych AfD kwestia polskich roszczeń reparacyjnych jest uznawana za zamkniętą w świetle prawa międzynarodowego. Partia opowiada się również za normalizacją relacji z Rosją, w tym za zniesieniem sankcji oraz odbudową gazociągu Nord Stream.

AfD sprzeciwia się dalszemu rozszerzaniu NATO i Unii Europejskiej na wschód. W dyskusji o AfD wracają także wypowiedzi jej liderów na temat Polski. Przedstawiciele partii deklarowali jednak, że uznają granicę na Odrze i Nysie oraz traktat polsko-niemiecki z 1990 r.

W dyskusji w programie, którego gościem był Bronisław Wildstein pojawił się pogląd, że Polska powinna rozmawiać z każdą partią, która zyskuje znaczenie w Niemczech. Wynik AfD nie oznacza jednak przejęcia władzy w całych Niemczech. To, kto utworzy rząd w Saksonii-Anhalt, zależy od decyzji pozostałych ugrupowań.

Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki