Tarczyński się DOIGRAŁ! PiS się za niego weźmie

2016-06-29 16:19

No i stało się! Poseł Dominik Tarczyński, znany ze stopy w basenie, który obraźliwie odniósł się do Lecha Wałęsy i nazwał go  "bydlakiem", będzie musiał odpowiedzieć za swoje wpisy. Szef klubu PiS zapowiedział, że Tarczyńskim zajmie się klubowa komisja dyscyplinarna! Krnąbrny poseł zostanie więc wezwany "na dywanik".

Dominik Tarczyński

i

Autor: Przemysław Szyszka/ Archiwum prywatne

Nie trzeba było długo czekać na reakcję Prawa i Sprawiedliwości na chamskie odzywki posła Dominika Tarczyńskiego. Parlamentarzysta skomentował wtorkową wypowiedź Lecha Wałęsy w bardzo ostrych słowach. Obraźliwie nazwał byłego prezydenta i wyzwał go do walki: - Bolek mówi przez media do posła na sejm RP, że "wyrwie mnie z korzeniami". Zapraszam Cię na solo bydlaku! Na pełen emocji wpis posła odpowiedział Tomasz Lis, który postanowił stanąć w obronie Wałęsy: - Tarczyński? Chcesz na solo? Zapraszam - zaproponował, na co polityk PiS chętnie przystał: - Chcę. Z Tobą bezrobotny leszczu. Przyjmuję "zaproszenie" i zrobię Ci jesień średniowiecza. Gdzie? Zgadnij Einsteinie.

Sprawdź: Bitwa o Wałęsę. Tarczyński wyzywa na "solówę" Lisa: Leszczu!

Słowna potyczka nie uszła uwadze szefowi parlamentarnego klubu PiS, Ryszardowi Terleckiemu. Polityk ogłosił, że Tarczyńskim zajmie się klubowa komisja dyscyplinarna! Terlecki otwarcie przyznał, że na takie słowa i zachowanie partia się nie godzi. Wpis posła nazwał skandalem: - To skandaliczna wypowiedź. My nie akceptujemy takiego języka, takich form reagowania nawet na ostre wypowiedzi innych polityków. Skierowaliśmy tę sprawę do naszej wewnętrznej klubowej komisji, która się takimi sprawami zajmuje i mam nadzieję, że poseł zostanie przywołany do porządku - obiecał szef klubu PiS. Ostro zakończył: - Trudno w tej chwili ocenić stan pana posła, czy to była wypowiedź, która świadczy o jego nieodpowiedzialności, czy też o jakimś chwilowym zaburzeniu emocjonalnym czy umysłowym - powiedział Terlecki dziennikarzom.

Podobnego zdania jest rzecznik PiS Beata Mazurek. Przyznała, że politycy powinni być odpowiedzialni za to co mówią i piszą, bo reprezentują nie tylko siebie, ale i formację polityczną, z której pochodzą.

Czytaj: Poseł PiS CHAMSKO do Wałęsy: "Bydlaku!"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki