Spis treści
Marta Nawrocka o życiu w Pałacu
Objęcie przez Karola Nawrockiego urzędu prezydenta oznaczało dla całej rodziny ogromną zmianę. Więcej oficjalnych spotkań, uroczystości, wyjazdów i zainteresowania ze strony opinii publicznej stało się częścią ich codzienności.
Marta Nawrocka w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim przekonywała jednak, że w życiu rodzinnym starają się nie rezygnować ze zwyczajnych rzeczy.
– Czuję się szczęśliwa w Pałacu. Myślę, że moje życie codziennie się nie zmieniło jakoś strasznie, oprócz tego, że jestem bardziej rozpoznawalną osobą – mówiła pierwsza dama.
Jak podkreśliła, rodzina nadal musi normalnie funkcjonować. Są zakupy, wyjścia z dziećmi, kino czy zabawa na placu zabaw.
„Mamy małe dzieci”
Marta Nawrocka jest mamą trojga dzieci. To właśnie one sprawiają, że rodzina nie może całkowicie odciąć się od zwykłego, codziennego życia.
– Mamy małe dzieci. One też wymuszają na nas, by żyć tak jak żyliśmy. Chodzić do sklepu, chodzić na zakupy, iść na plac zabaw, iść do kina – opowiadała.
Dla rodziców szczególnie ważne jest, aby dzieci nie odczuły nadmiernie skutków tego, że ich tata został głową państwa.
Najważniejsza jest mała Kasia
Najmłodsza córka pary prezydenckiej dorasta w wyjątkowej sytuacji. Jej rodzina jest dziś znacznie bardziej rozpoznawalna, a każde publiczne pojawienie się może wzbudzać zainteresowanie.
Marta Nawrocka podkreśla jednak, że Kasia potrzebuje przede wszystkim tego, czego potrzebują inne dzieci w jej wieku.
– Kasia jest w takim wieku, że ona potrzebuje kontaktu z rówieśnikami i bawić się na placu zabaw – powiedziała pierwsza dama.
To dlatego Nawroccy starają się zapewnić córce jak najwięcej normalności. Zwykłe wyjście na zakupy czy zabawa z innymi dziećmi mają dla niej ogromne znaczenie.
Pierwsza dama nadal robi zakupy
Bogdan Rymanowski zapytał Martę Nawrocką, czy w nowej sytuacji może jeszcze spokojnie robić zakupy.
– Pewnie, że tak. Robimy to z Kasią bardzo często – odpowiedziała.
Pierwsza dama przekonuje więc, że mimo ochrony, oficjalnych obowiązków i większego zainteresowania mediów rodzina nie zamierza zamykać się w Pałacu.
Dla Marty Nawrockiej najważniejsze jest, aby dzieci mogły dorastać możliwie normalnie. A mała Kasia, jak mówi jej mama, potrzebuje przede wszystkim rówieśników, zabawy i zwyczajnego dzieciństwa.